Gdyby rodzice gotowali dzieciom zdrowe zupy i lekkostrawne potrawy- gotowane, pieczone bez tłuszczu, dużo warzyw, mniej słodkich, tuczących owoców to dzieci wyglądałyby lepiej. Często zapędzeni rodzice po powrocie z pracy pod wieczór stawiają obiad na stół, który to dziecko zjada( często, jako drugi obiad, bo o 12.00 jadło w przedszkolu lub w szkole). Za dużo w potrawach żółtego sera na tzw. modnych zapiekankach, pizzach, a także za dużo różnych sosów na bazie bardzo kalorycznego majonezu.
Zjedzony cukierek, kostka czekolady czy batonik dla dzieci jest nawet wskazany, gdyż pobudza mózg do lepszego myślenia i kojarzenia faktów. Sama przed każdym sprawdzianem czy egzaminem jadłam czekoladę i bardzo pomagało.
Nawet młodzi ludzie oddający krew dostają po 10 czekolad, które pałaszują niemal na miejscu i nic złego się nie dzieje. Wręcz odwrotnie- pomagają innym.
Dlatego też, uważam, że artykuł nie trafiony- szkoda energii na pisanie o tematach nieistotnych( to do autora artykułu).