UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Adam Boros wygrywa na A8

 
Elbląg, Były trener Olimpii wrócił na A8
Były trener Olimpii wrócił na A8 (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)

I to nie jest dobra informacja dla rezerw Olimpii Elbląg. Były trener żółto-biało-niebieskich prowadzi obecnie Zatokę Braniewo. Dziś wrócił na stadion, gdzie odnosił największe sukcesy i... odniósł następny: jego drużyna pokonała rezerwy Olimpii.

Wydawać by się mogło, że uskrzydleni wtorkowym zwycięstwem nad Warmią Olsztyn piłkarze rezerw elbląskiej Olimpii wywalczą chociaż punkt w dzisiejszym meczu z Zatoką Braniewo. Niestety... jest problem ze skutecznością.

Już w 11. minucie spotkania Sebastian Milanowski podawał do Oskara Kordykiewicza, ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. I z tego pojedynku zwycięsko wyszedł Tomasz Ptak strzegący bramki gości, który wybił piłkę na rzut rożny. Dziesięć minut później oglądaliśmy podobną sytuację – strzał Oskara Kordykiewicza bramkarz „zbija” na rzut rożny.

Prowadzeni przez byłego trenera Olimpii Adama Borosa goście nie nastawili się na remis. Atakowali często. W 25. minucie strzał Bogdana Wieliczki z trudem obronił debiutujący w zespole gospodarzy Kamil Dziwulski. Kilkanaście minut później goście wyszli na prowadzenie. Kontrę Zatoki kilkunastometrowym rajdem zakończył Damian Ruda, który pokonał bramkarza Olimpii.

W drugiej części meczu obie drużyny nie wykorzystały sytuacji do zmiany wyniku. Gospodarze mogli wyrównać już w 47. minucie, ale piłka po strzale Mariusza Bucio trafiła w słupek. On też miał najwięcej okazji, aby doprowadzić do wyrównania, jednak nie potrafił pokonać bramkarza rywali. Najlepszą sytuację miał w 69. minucie spotkania, kiedy celnie i groźnie strzelił z rzutu wolnego – jednak Tomasz Ptak złapał piłkę. Gospodarze też mieli dużo szczęścia w 76. minucie, kiedy Dawid Wierzba wybił piłkę zmierzającą do bramki Olimpii.

Gospodarze kończyli mecz w „dziesiątkę”, po tym jak w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę dostał Oskar Kordykiewicz (za dwie żółte).

Następną okazję do zdobycia punktów podopieczni Szymona Wagi będą mieli w następną sobotę. W Biskupcu zmierzą się z tamtejszą Tęczą.

 

Olimpia II Elbląg – Zatoka Braniewo 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 – Ruda (36. min.)

 

Olimpia II: Dziwulski – Sarnowski, Kottlenga, Biel, Ziewiec (65' Kazimierowski), Kondratowicz (49' Mączkowski), Bucio, D. Mazurek (80' P. Mazurek), Wierzba Kordykiewicz, Milanowski

 

Zobacz tabelę IV ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama