UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Adam Nocoń: Widziałem walkę (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, Adam Noco ie krył zadowolenia po meczu z rezerwami Lecha
Adam Noco ie krył zadowolenia po meczu z rezerwami Lecha (fot. redakcja, arch. portEl.pl)
Reklama

- Ważne, że nie straciliśmy drugiej bramki, bo mogła się zacząć strzelanina – mówił Adam Nocoń, trener Olimpii Elbląg po sobotnim meczu. We Wronkach Olimpia Elbląg zremisowała 1:1 z rezerwami Lecha Poznań.

- Żeby wywieźć stąd korzystny wynik, musieliśmy rozegrać bardzo dobry mecz. Drużyna Lecha była złożona niemal w 100 proc. z zawodników z ekstraklasy, to jest duża jakość piłkarska. Co było widać na boisku – mówił Adam Nocoń, trener Olimpii Elbląg na konferencji po sobotnim meczu.

Samo spotkanie ułożyło się dla żółto-biało-niebieskich źle. Sebastian Madejski już w 16 minucie musiał wyjmować piłkę z własnej bramki.

- Niepotrzebnie stracona bramka po stałym fragmencie gry spowodowała lekką nerwowość. Ważne, że nie straciliśmy drugiej bramki, bo mogła się zacząć strzelanina – tak Adam Nocoń skomentował stratę bramki przez swój zespół.

- Myślałem, że bramka Muhara otworzy wynik i będziemy mieli kontrolę na meczem. Kontrola może była, ale nie przekładała się ona na stwarzanie sytuacji bramkowych. Graliśmy dobrze do 16. metra, a potem nie stwarzaliśmy żadnych sytuacji – dodał Rafał Ulatowski, trener Lecha II Poznań.

Sytuacja zmieniła się w drugiej części spotkania, kiedy Michał Miller wyrównał po dośrodkowaniu Damiana Szuprytowskiego z rzutu rożnego.

- Druga połowa bardzo dobra. Szacunek dla mojej drużyny za ten mecz, bo widziałem nie tylko walkę, ale też bardzo dobrą grę w drugiej połowie przeciwko zawodnikom z ekstraklasy. Tym bardziej cenny remis. Z takim zespołem, to każda drużyna w II lidze miałaby kłopoty. Gdybyśmy zagrali słabo, to tego punktu by nie było. A zagrał dobrze – komentował trener Olimpii Elbląg.

- Powinniśmy ten mecz wygrać, wiedząc że zawodnicy z ekstraklasy będą dla nas wzmocnieniem. Chcieliśmy też wziąć rewanż na porażkę w Elblągu [w pierwszej kolejce Olimpia wygrała z rezerwami Lecha 4:0 – przyp. SM]. Punkt dla nas, to za mało, to rozczarowanie – mówił Rafał Ulatowski.

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia ELbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama