Ambicja i wola walki receptą na sukces (piłka ręczna)

Z obawami o wynik I ligowej konfrontacji z Grunwaldem jechali do Poznania piłkarze ręczni elbląskiego Wójcika Meble Techtrans. Jednak przetrzebiona kontuzjami i chorobami kadra elblążan po ambitnej walce pokonała drużynę Grunwaldu 31:25 prowadząc do przerwy 15:12.
Przed wyjazdem do Poznania w Elblągu zmobilizowano wszystkie możliwe rezerwy. Wsparcia drużynie na własną odpowiedzialność po chorobach udzieli Damian Malandy i Jakub Fonferek. Nie odmówił pomocy Maciej Borsukowicz, który już zdecydował o zakończeniu przygody ze sportem. Ta mobilizacja wpłynęła pozytywnie na postawę elblążan, którzy po 4. minutach meczu i trzech bramkach Kamila Dukszto objęli prowadzenie 3:0. Gospodarze pod wodzą nowego trenera w 11. min remisowali 4:4. Do 23 min toczyła się walka bramka za bramkę do stanu 11:11. Wtedy do gry trener Grzegorz Czapla wprowadził Macieja Borsukowicza, który zdobył 2. bramki, gospodarze odpowiedzieli jednym trafieniem, a wynik do przerwy 15:12 dla elblążan ustalili Łukasz Januszewski i Filip Korzeniowski.
Po przerwie, w 41. min kiedy Techtrans prowadził 22:19, dwóch piłkarzy z Elbląga równocześnie zostało wykluczonych z gry. Grając czwórką przeciw szóstce w polu, elblążanie stracili przewagę, ale nie pozwolili na wyrównanie. Po trafieniu w 47. min Damiana Malandego sytuacja wróciła do normy, bo Techtrans prowadził 25:22. W 52. min bramkę na 27:24 zdobył Jakub Fonferek. Elblążanie dysponując krótką ławką rezerw, wykrzesali resztki sił w końcówce meczu. Ambitnie broniąc dostępu do własnej bramki dorzucili jeszcze cztery bramki tracąc jedną i wygrali 31:25.
Skład i bramki elblążan: Wróbel, Boniecki – Ośko 5, Dukszto 5, Korzeniowski 5, Januszewski 1, Długosz 1, Sadowski 2, Fonferek 5, Malandy 3, Borsukowicz 2, Roszkowski. Kary 6 min.
Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli: Komisarek i Niedzielski, obaj po 6. Kary 8 min.
Mecz dobrze sędziowali Tomasz Bednarek i Olgierd Sikora z Chorzowa.
Po przerwie, w 41. min kiedy Techtrans prowadził 22:19, dwóch piłkarzy z Elbląga równocześnie zostało wykluczonych z gry. Grając czwórką przeciw szóstce w polu, elblążanie stracili przewagę, ale nie pozwolili na wyrównanie. Po trafieniu w 47. min Damiana Malandego sytuacja wróciła do normy, bo Techtrans prowadził 25:22. W 52. min bramkę na 27:24 zdobył Jakub Fonferek. Elblążanie dysponując krótką ławką rezerw, wykrzesali resztki sił w końcówce meczu. Ambitnie broniąc dostępu do własnej bramki dorzucili jeszcze cztery bramki tracąc jedną i wygrali 31:25.
Skład i bramki elblążan: Wróbel, Boniecki – Ośko 5, Dukszto 5, Korzeniowski 5, Januszewski 1, Długosz 1, Sadowski 2, Fonferek 5, Malandy 3, Borsukowicz 2, Roszkowski. Kary 6 min.
Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli: Komisarek i Niedzielski, obaj po 6. Kary 8 min.
Mecz dobrze sędziowali Tomasz Bednarek i Olgierd Sikora z Chorzowa.
M