Będą kłopoty w kobiecej ekstraklasie (piłka ręczna)
W poniedziałek rano, po kilku dniach treningów na elbląskich obiektach sportowych, drużyna EB Startu wyjechała na zgrupowanie kondycyjno-szkoleniowe do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale.
Wyjazd doszedł do skutku dzięki dotacji z Wojewódzkiej Federacji Sportu. Nastroje w zespole nie są zbyt optymistyczne, bo zaledwie 11 zawodniczek uczestniczy w przygotowaniach do nowego sezonu w ekstraklasie, który zacznie się 2 września.
Po ubiegłym sezonie, w którym elblążanki w ostatnim meczu zapewniły sobie byt w ekstraklasie, w klubie zapowiadano wzmocnienia. Kadrę miały wzmocnić trzy piłkarki: rozgrywająca, skrzydłowa i bramkarka. Drużynę zasiliła tylko jedna, skrzydłowa Barbara Jasińska ze Zgody Ruda Śląska. Na domiar złego do znanych wcześniej kadrowych ubytków: Natalii Charłamowej (zakończyła karierę), Pauliny Korowackiej (wyszła za mąż), doszły nowe. Katarzyna Koniuszaniec będzie grała w AZS Gdańsk, a Olesia Mihdaliowa przebywa na urlopie macierzyńskim. Do Spały na tygodniowe zgrupowanie nie pojechała też Iwona Błaszkowska, która w terminie zgrupowania, w ramach studiów, musi zaliczyć obóz żeglarski.
- W klubie trwa dopinanie budżetu na nowy sezon - mówi Zdzisław Czoska, trener elblążanek. - Brak środków sprawił, że planowane wzmocnienia drużyny nie doszły do skutku. Pozostaje praca nad budową optymalnej formy zawodniczek. Już wiadomo, że większą odpowiedzialność za wyniki będą musiały wziąć na siebie dotychczasowe piłkarki rezerwowe. Czas pokaże, czy z tak przemeblowanym składem kadrowym będziemy w stanie skutecznie powalczyć w ekstraklasie kobiecej piłki ręcznej.
Po ubiegłym sezonie, w którym elblążanki w ostatnim meczu zapewniły sobie byt w ekstraklasie, w klubie zapowiadano wzmocnienia. Kadrę miały wzmocnić trzy piłkarki: rozgrywająca, skrzydłowa i bramkarka. Drużynę zasiliła tylko jedna, skrzydłowa Barbara Jasińska ze Zgody Ruda Śląska. Na domiar złego do znanych wcześniej kadrowych ubytków: Natalii Charłamowej (zakończyła karierę), Pauliny Korowackiej (wyszła za mąż), doszły nowe. Katarzyna Koniuszaniec będzie grała w AZS Gdańsk, a Olesia Mihdaliowa przebywa na urlopie macierzyńskim. Do Spały na tygodniowe zgrupowanie nie pojechała też Iwona Błaszkowska, która w terminie zgrupowania, w ramach studiów, musi zaliczyć obóz żeglarski.
- W klubie trwa dopinanie budżetu na nowy sezon - mówi Zdzisław Czoska, trener elblążanek. - Brak środków sprawił, że planowane wzmocnienia drużyny nie doszły do skutku. Pozostaje praca nad budową optymalnej formy zawodniczek. Już wiadomo, że większą odpowiedzialność za wyniki będą musiały wziąć na siebie dotychczasowe piłkarki rezerwowe. Czas pokaże, czy z tak przemeblowanym składem kadrowym będziemy w stanie skutecznie powalczyć w ekstraklasie kobiecej piłki ręcznej.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska