UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Broń wypaliła

 
Elbląg, Concordia przegrała pierwszy mecz w Elblągu
Concordia przegrała pierwszy mecz w Elblągu (fot. Anna Dembińska, arch portEl.pl)
Reklama

13 kolejka okazała się pechowa dla Concordii Elbląg. Po raz pierwszy w tym sezonie pomarańczowo – czarni nie wywalczyli na własnym stadionie żadnego punktu. Komplet oczek pojechał do Radomia, a sposób na podopiecznych Łukasza Nadolnego znalazła tamtejsza Broń.

Goście potrzebowali tylko 13 minut, żeby wyjść na prowadzenie. Kamil Czarnecki wykorzystał podanie od partnera z drużyny i przelobował broniącego bramki Concordii Pawła Łakotę. Stosunkowo szybko stracona bramka nie podłamała jednak elblążan. Kilka minut później mógł wyrównać Konrad Wira, ale jego strzał obronił bramkarz gości. Próbował też Adam Duda, ale przestrzelił w 23. minucie. Broń również nie zamierzała bronić jednobramkowej przewagi.

Do remisu doprowadził Konrad Wira w 37. minucie spotkania, kiedy celnym strzałem zakończył swoją indywidualną akcję. Radość gospodarzy trwała jednak tylko kilka minut. Goście odzyskali prowadzenie po golu Maksima Kventsara. A kilka minut później gospodarze musieli radzić sobie w „dziesiątkę” po tym, jak czerwoną kartkę (za drugą żółtą) zobaczył Sebastian Tomczuk.

Jakby mało było nieszczęść, kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarze przegrywali 1:3. A na listę strzelców ponownie wpisał się Kamil Czarnecki. Ale pomarańczowo -czarni nie załamali się niekorzystnym obrotem sytuacji. I jeżeli ktoś myślał, że dojdzie do pogromu, to się przeliczył. Już w 55. minucie szanse na zmniejszenie porażki miał Rafał Lisiecki, ale nie wykorzystał szansy. Podobnie jak Adam Duda kilka minut później. Goście z radomia również nie próżnowali i Paweł Łakota kilkakrotnie musiał ratować swój zespół od utraty bramki.

Cień nadziei na punkty dał miejscowym Rafał Maciążek, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową umieścił piłkę w bramce. Niestety, to było wszystko, na co zdobyli się dziś podopieczni Łukasza Nadolnego. Obie drużyny stworzyły sobie jeszcze kilka sytyacji bramkowych, ale wynik nie uległ zmianie.

Za tydzień Concordia zmierzy się na wyjeździe z Polonią Warszawa.

 

Concordia Elbląg – Broń Radom 2:3 (1:2)

 

Bramki: 0:1 – Czarnecki (13. min.), 1:1 – Wira (37. min.), 1:2 – Kventsar (41. min.), 1:3 – Czarnecki (49. min.), 2:3 – Maciążek (71. min.)

 

Concordia: Łakota – Maciążek, Pawłowski (63' Goljasz), Wira, Bukacki, Tomczuk, Skierkowski (53' Danowski), Szawara, Lisiecki, Duda, Lewandowski (89' Kopeć)

 

Zobacz tabelę III ligi

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Słoniki żal, wielki żal. Odnoszę wrażenie że niestety wielu z was znalazło się w składzie zupełnie przypadkowo. Wielu z was ta liga po prostu przerasta. Z dawnej waleczności i ambicji niewiele pozostało, jeszcze jedna dwie wpadki i będziecie grać o utrzymanie. Wstyd !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 4
    KibicConcordii(2019-10-19)
  • Dlaczego Redakcja pozwala na komentarze niejakiego @ Kibic OE, to jest przecież osobnik notorycznie obrażający, poniżający wszystkich dookoła oprócz samego siebie. Dawno powinien przestać istnieć troll w przestrzeni internetowej. Dziwne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 9
    (2019-10-19)
  • Orneta czeka na derby
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    Kibic OE(2019-10-20)
  • kopeć w końcu w 90 min wchodzi brawo dla trenera że wyciągnął wnioski że ten człowiek nadaje się do pracy na stolarni albo do przeprowadzek i wnoszenia mebli lub do stania na bramce w yolo a nie do kopania
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2019-10-20)
  • To że Kopeć wszedł w 90 minucie to też ryzykowne posunięcie bo mógłby strzelić na 4:2 i Łakota byłby bez szans. Łakota jeszcze ani razu nie obronił petardy Kopcia z 2 metrów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2019-10-20)
  • Co by nie myśleć Kopeć jest najlepszym snajperem Słoni, przesunąć go do ataku natychmiast!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2019-10-20)
  • Na orliki a tyle pisali złego o wielkiej OLIMPI
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    82-300(2019-10-20)
  • Kto pisal? Nie bądźmy śmieszni...concordia to ma ta Olimpie głęboko. Każdy robi swoje i nie spinaja się a tym bardziej nie życzą Olimpii źle. Jak ktoś coś pisze to sami kibice Olimpii którzy są "na dobre i na złe". Z tym że jak jest źle to na nią plują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    (2019-10-20)
  • Conkordia spadek pewne info
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 4
    Kolega Hansa(2019-10-20)
Reklama