UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Concordia bez punktów w Kutnie

 
Elbląg, Concordia bez punktów w Kutnie
fot. Michał Skroboszewski (arch. portEl.pl)

Przepięknej urody bramka Jakuba Bojasa nie wystarczyła do tego, żeby Concordia wywiozła punkty z Kutna. Gospodarze byli bardziej skuteczni i to oni zainkasowali komplet punktów.

Patrząc na tabelę, to zza faworytów można uznać zespół gospodarzy. KS Kutno u siebie jeszcze nie przegrało – na sześć spotkań wygrali pięć razy, a punkty potrafiło im zabrać RKS Radomsko bezbramkowo remisując w 4. kolejce.

Mimo to Concordia podjęła walkę i stosunkowo długo mogło się wydawać, że swój cel osiągnie. Niestety, w 21. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze – akcję KS Kutna zakończyło podanie Kamila Wielgusa do Damiana Szczepańskiego, a ten pokonał strzegącego bramki pomarańczowo – czarnych Kamila Szawaryna.

Do remisu doprowadził Jakub Bojas w 51. minucie. Po zagraniu Dominika Pawłowskiego pomocnik gości ładnym strzałem przewrotką umieścił piłkę w bramce Bartosza Szelonga. Pomarańczowo – czarni mieli jeszcze kilka sytuacji, aby wyjść na prowadzenie, ale to gospodarze strzelili bramkę na wagę trzech punktów. W 69. minucie elbląska obrona nie poradziła sobie z rzutem rożnym egzekwowanym przez gospodarzy. Łukasz Dynel „nabił” Kamila Rokosza i piłka znalazła się w bramce Concordii. Mimo ogromnej ambicji podopiecznym Mateusza Bogdanowicza nie udało się strzelić wyrównującego gola i do Elbląga wracają bez punktów.

Kolejny mecz pomarańczowo-czarni rozegrają w sobotę (31 października). W Elblągu podejmą Olimpię Zambrów.

 

KS Kutno – Concordia Elbląg 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 – Szczepański (21. min.), 1:1 – Bojas (51. min.), 2:1 – Rokosz (69. min.)

 

Concordia: Szawaryn – Maciążek, Szawara, Burzyński (80' M. Pelc), Kurs, P. Pelc (46' Danowski), Pawłowski, Szmydt, Otręba, Kopka, Bojas

 

Zobacz tabelę III ligi

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama