Dobry koniec roku (siatkówka)
Na drugim miejscu zakończyły ostatni w 2007 roku start młode siatkarki MKS Truso, trenujące pod opieką Aleksandry Pietrulewicz. W III Sylwestrowym Turnieju o Puchar Burmistrza Malborka lepsze od elblążanek były tylko zawodniczki Promienia Mońki.
W silnie obsadzonych zawodach startowało osiem drużyn z Polski. Paulina Laszuk została wybrana najlepszą rozgrywającą turnieju. Nagrodę dla najlepszej zawodniczki Truso otrzymała Martyna Gierszewska.
Siatkarki Truso wystapiły w składzie: Paulina Laszuk, Martyna Gierszewska, Marta Waszak, Adrianna Sosnowska, Ewelina Frąszczak, Monika Tchórzewska, Katarzyna Tokarska, Natalia Bruzdewicz, Agata Dorociak, Aleksandra Malinowska, Ola Semków, Domonika Krzyżniewska.
Klasyfikacja końcowa Pucharu Burmistrza Malborka: 1. LKS „Promień” Mońki, 2. MKS „Truso” Elbląg, 3. MTS Kwidzyn, 4. KS „Piast” Szczecin, 5. UKS „Morena” Miastko, 6. UKS „Piątka” Olsztyn, 7. UKS „Warmiss-Volley” Olsztyn, 8. UKS „Trefl” Gdynia.
Trenerka naszych siatkarek jest niesłychanie dumna z postępów swoich podopiecznych. Jak zawsze ma uwagi do ich gry, ale oczywiście chwali wszystkie za zaangażowanie i ambicję. A tego dziewczętom nie brakuje, bo choć mają wyjątkowo trudne warunki do pracy (niewiele w tej sprawie zmieniło się od czasu ostatniej publikacji w portElu na ten temat), to z wyjątkowym zacięciem podchodzą do treningu i do rywalizacji.
- W siatkówce nic nie przychodzi nagle, każdy element techniczny jest trudny i wymaga żmudnego i nudnego powtarzania - mówi trener Ola Pietrulewicz.
Efekt, czyli prawdziwa gra, pojawia się dopiero po kilku latach. Dlatego wiele dzieci zniechęca się do uprawiania tej dyscypliny. Do tego, aby osiągnąć przyzwoity poziom - ale niekoniecznie jeszcze sukcesy - potrzebne są dobre warunki do pracy, systematyczne treningi w dużych halach, przygotowanie siłowe i przychylne nastawienie dorosłych, którzy powinni najmłodszym sportowcom pomagać. A z tym w minionym roku bywało różnie. A na zadanie kilka tygodni temu na łamach portElu pytanie: dokąd zmierza elbląska siatkówka?, nadal nie ma dobrej odpowiedzi. Bo oprócz dziewcząt są też chłopcy, jest kilka grup dziecięcych prowadzonych przez trenerów-hobbystów. Hobbystów nie z powodu amatorskiego poziomu, ale z powodu tego, że pracują wbrew warunkom i za darmo.
Siatkarki Truso wystapiły w składzie: Paulina Laszuk, Martyna Gierszewska, Marta Waszak, Adrianna Sosnowska, Ewelina Frąszczak, Monika Tchórzewska, Katarzyna Tokarska, Natalia Bruzdewicz, Agata Dorociak, Aleksandra Malinowska, Ola Semków, Domonika Krzyżniewska.
Klasyfikacja końcowa Pucharu Burmistrza Malborka: 1. LKS „Promień” Mońki, 2. MKS „Truso” Elbląg, 3. MTS Kwidzyn, 4. KS „Piast” Szczecin, 5. UKS „Morena” Miastko, 6. UKS „Piątka” Olsztyn, 7. UKS „Warmiss-Volley” Olsztyn, 8. UKS „Trefl” Gdynia.
Trenerka naszych siatkarek jest niesłychanie dumna z postępów swoich podopiecznych. Jak zawsze ma uwagi do ich gry, ale oczywiście chwali wszystkie za zaangażowanie i ambicję. A tego dziewczętom nie brakuje, bo choć mają wyjątkowo trudne warunki do pracy (niewiele w tej sprawie zmieniło się od czasu ostatniej publikacji w portElu na ten temat), to z wyjątkowym zacięciem podchodzą do treningu i do rywalizacji.
- W siatkówce nic nie przychodzi nagle, każdy element techniczny jest trudny i wymaga żmudnego i nudnego powtarzania - mówi trener Ola Pietrulewicz.
Efekt, czyli prawdziwa gra, pojawia się dopiero po kilku latach. Dlatego wiele dzieci zniechęca się do uprawiania tej dyscypliny. Do tego, aby osiągnąć przyzwoity poziom - ale niekoniecznie jeszcze sukcesy - potrzebne są dobre warunki do pracy, systematyczne treningi w dużych halach, przygotowanie siłowe i przychylne nastawienie dorosłych, którzy powinni najmłodszym sportowcom pomagać. A z tym w minionym roku bywało różnie. A na zadanie kilka tygodni temu na łamach portElu pytanie: dokąd zmierza elbląska siatkówka?, nadal nie ma dobrej odpowiedzi. Bo oprócz dziewcząt są też chłopcy, jest kilka grup dziecięcych prowadzonych przez trenerów-hobbystów. Hobbystów nie z powodu amatorskiego poziomu, ale z powodu tego, że pracują wbrew warunkom i za darmo.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska