UWAGA!

'Drużyna stanęła na wysokości zadania' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Drużyna stanęła na wysokości zadania' (komentarze pomeczowe)
fot. Anna Dembińska

Zespół Andrzeja Niewrzawy bardzo dobrze rozpoczął rok 2019. Piłkarki Startu w pierwszym meczu rundy rewanżowej nie pozostawiły złudzeń, która z drużyn jest lepsza i pokonały Piotrcovię Piotrków Trybunalski różnicą aż czternastu goli (31:17). - Możemy się wspólnie cieszyć z tego zwycięstwa i dobrego otwarcia nowego roku - powiedział trener.

Piłkarki EKS wkroczyły w 2019 rok z przytupem. Co prawda pierwszym przeciwnikiem nie był zespół wysoko sklasyfikowany, ale należało pamiętać, że w pierwszej rundzie elblążanki wygrały z Piotrcovią Piotrków Trybunalski dopiero po rzutach karnych. Zespół Andrzeja Niewrzawy intensywnie przepracował okres przed wznowieniem rozgrywek, a wygrana turnieju w Sławnie była dobrym prognostykiem - Prawie dwa miesiące nie graliśmy w meczu o punkty - powiedział szkoleniowiec EKS. - Nie powiem że się baliśmy, ale zanim się nie wejdzie w rytm meczowy, to zawsze zastanawiamy się jacy jesteśmy, czy dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Takie myśli i pytania były na turnieju w Sławnie i bardzo chcieliśmy udowodnić w meczu o punkty, że nam się to udało. Bardzo się cieszę, że drużyna stanęła na wysokości zadania, wszystkie zawodniczki spełniły swoje role. Możemy się wspólnie cieszyć z tego zwycięstwa i dobrego otwarcia nowego roku - podsumował Andrzej Niewrzawa.
       Świetne spotkanie rozegrała Justyna Świerczek, u której postępy widać z meczu na mecz. Młoda rozgrywająca asystowała do koleżanek, oddawała celne rzuty z drugiej linii, a także była bezbłędna z 7. metra. - W tym roku trener postawił na mnie i na razie mi to wychodzi. Mam nadzieję, że będę się w tym rozwijać i tak jak dziś będę ze stuprocentową skutecznością kończyć mecze - odpowiedziała na pytanie o egzekwowanie rzutów karnych. - Z Piotrcovią miałyśmy zagrać mocno i konsekwentnie w obronie i to nam się udało. Jak to trener powiedział miałyśmy przejąć inicjatywę w obronię i tak też zrobiłyśmy, zagrałyśmy kontrę. Złapałyśmy dużo pewności siebie podczas turniejów przed drugą rundą. Przede wszystkim młode zawodniczki zaczęły dużo grać, zgrałyśmy się ze sobą i mamy ciąg na bramkę - dodała piłkarka.
       Po półrocznej parkiecie znów mogliśmy zobaczyć Joannę Wagę. Doświadczona rozgrywająca nie zdobyła żadnej bramki, jednak popisała się kilkoma świetnymi asystami, jak chociażby ta z 32. minuty, kiedy zamarkowała podanie do rozgrywającej, a piłka wylądowała w rękach Tatjany Trbocić - Ważne jest to że wygrałyśmy i nie powinniśmy patrzeć jak grał przeciwnik, tylko na siebie. My chciałyśmy się skoncentrować na tym, żeby zagrać dobrze i mądrze w obronie, przez cały mecz utrzymywać przewagę. Wiadomo, że różnie bywało, czasami bramki nam uciekały w końcówkach meczów, a teraz chciałyśmy dominować od początku do końca i to nam się udało - powiedziała o spotkaniu Joanna Waga.
       Dzięki tej wygranej Start wrócił na szóste miejsce w ligowej tabeli i ma już jedynie dwa punkty straty do piątej Pogoni Szczecin.
      
       Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
      
       Elblążanki czeka ciężki weekend w Lublinie. W sobotę (12 stycznia) czeka je mecz ligowy z MKS Perła Lublin, a następnego dnia zawalczą o 1/4 finału Pucharu Polski z AZS UMCS Lublin.
      
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama