Jak promować Elbląg przez sport?

Budowa marki „Elbląg w formie” to jeden z elementów kształtowania postrzegania Elbląga jako miasta przyjaznego działalności sportowej. Czy nasze miasto jest postrzegane jako „sportowe”?
O promocji miasta przez sport opowiadał Piotr Kowal, wiceprezydent Elbląga podczas prezentacji zorganizowanej przy okazji akcji „Stop zwolnieniom z WF. Aktywni przez cały rok”. Słuchaczami wykładu byli nauczyciele wychowania fizycznego z elbląskich szkół i trenerzy elbląskich klubów.
- To od was zależy co dalej będzie z młodzieżą. Jeżeli będziecie kreatywni, otwarci na młodzież, dbali o atrakcyjność zajęć, to, wydaje mi się, zajęcia wychowania fizycznego będą odbywać się w komplecie – mówił Leszek Wilk, trener judo w UKS Judo Olimpia Elbląg i organizator akcji inaugurując dzisiejsze (7 stycznia) spotkania. - Badania wykazały, że polska młodzież jest najbardziej otyła w Europie. Musimy się wziąć do pracy.
Sport może być elementem promocji miasta. „Szczególna skuteczność tego nośnika promocji wiąże się z niestandardowością komunikatu i oparciem go na emocjach. Promocja miasta poprzez sport może być realizowana zarówno za pomocą i pośrednictwem klubów sportowych, działających na terenie miasta, konkretnych za wodników, uprawiających sport w mieście lub pochodzących z miasta, poprzez organizowane w mieście wydarzenia sportowe, a także lokalną „atmosferę sportową”, przejawiającą się zaangażowaniem mieszkańców w sport oraz utożsamianiem się z miastem jako kibice.” - czytamy w artykule Stefana Bosiackiego i Joanny Śniadek „Sport jako instrument promocji miasta na przykładzie Poznania” opublikowanym w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w 2011 r.
Jak to wygląda w Elblągu?
Ponad 5,5 mln zł przeznaczyło miasto na wsparcie szeroko pojętego sportu w ubiegłym roku. W Elblągu trenuje ok. 4200 zawodników (zdaniem wiceprezydenta jest to liczba nieoszacowana ze względu na brak licencji niektórych osób) trenowanych przez 220 trenerów.
- Na to składają się dotacje Departamentów Sportu oraz Promocji, stypendia sportowe, małe granty – wymieniał Piotr Kowal, wiceprezydent Elbląga. - Będziemy robić wszystko, aby w kolejnych latach była na tym samym poziomie lub wzrosła.
O najważniejszych wynikach sportowych informujemy systematycznie na naszych łamach. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku sportowcy z elbląskich klubów zdobyli 696,25 punktów w ogólnopolskim Systemie Sportu Młodzieżowego. Więcej o tym przeczytasz tutaj.
Wiceprezydent zwrócił uwagę na organizację imprez sportowych. Wśród najważniejszych wymienił turniej finałowy Pucharu Polski, Ultra Wysoczyzna, Garmin Iron Triathlon, zawody pływackie AQUA-SPEED Open Water Series oraz Elbląski Bieg Piekarczyka.
Jednym z najważniejszych punktów wystąpienia wiceprezydenta była kwestia marki „Elbląg w formie”. Charakterystyczne logo na strojach sportowych noszą wszyscy zawodnicy startujący w barwach elbląskich klubów.
- We wszystkich działaniach, które były podjęte przez samorząd prosiliśmy o to, aby brandować i wszędzie gdzie jest to możliwe wykorzystywać markę „Elbląg w formie” - mówił Piotr Kowal. - Bardzo nam na tym zależy, ponieważ uważamy, że jest to hasło, które świetnie charakteryzuje się w różne gałęzie naszego miasta. Mógłbym bardzo dużo mówić na temat ekwiwalentu reklamowego, który w ubiegłym roku miał miejsce. On jest składową wielu działań. Te kluby, które mają duże wsparcie w postaci sponsora spółki skarbu państwa, są zobowiązane, aby taki ekwiwalent przedstawiać. To są miliony złotych, które przez budowanie marki „Elbląg w formie” jesteśmy w stanie pozyskać w aspekcie promocyjnym - wyjaśniał wiceprezydent.
Jakie są sportowe marki Elbląga? Inaczej wygląda to z punktu widzenia ratusza, a inaczej z punktu widzenia „szarego kibica”. Naszych czytelników zapraszamy do merytorycznej i kulturalnej dyskusji w komentarzu na temat "Czy sport jest wizytówką Elbląga?".