Kolejne zwyciestwo Wójcika (piłka ręczna)

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg, pokonując w Kościerzynie miejscowy Vetrex Sokół 23:20. Meblarze tracą tylko dwa punkty do najniższego stopnia podium.
Podopieczni Dariusza Molskiego jechali do Kościerzyny z zamiarem podtrzymania dobrej serii i wywiezienia z niełatwego terenu dwóch oczek. Przed spotkaniem obie drużyny dzieliło osiem punktów i pięć miejsc w ligowej tabeli, jednak Sokół to drużyna, która we własnej hali jest bardzo skuteczna. Elblążanie zamierzali im popsuć statystyki i utrzymać kontakt z czołówką.
Spotkanie nieznacznie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 8. minucie wyszli na prowadzenie 3:2. Elblążanie rozkręcali się dość powoli, za to w ataku brylował Piotr Adamczak, który co rusz trafiał do siatki kościerzynian. Meblarze starali się wypracować sobie większą przewagę i w końcu udało im się to po 20 minutach spotkania, kiedy to tablica wyników wskazywała 5:8. Zdeterminowani gospodarze, którzy nie mogą być pewni utrzymania w lidze, mozolnie zaczęli odrabiać straty i w ciągu pięciu minut doszli Wójcika na jedno oczko (7:8). Taką też różnicą zakończyła się pierwsza połowa. Na przerwę obie ekipy schodziły przy minimalnym prowadzeniu Wójcika (11:10).
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił i drużyny naprzemiennie trafiały do siatki. W kolejnych minutach zdecydowanie skuteczniejsi byli Meblarze, którzy objęli trzybramkowe prowadzenie. Gdy w 41. minucie do siatki trafiła Oskar Serpina, tablica wyników wskazywała 14:18. Elblążanie starali się powiększyć przewagę, jednak często mylili się w ataku, a także z linii. 7 metra. Mimo popełnianych błędów podopieczni Dariusza Molskiego kontrolowali przebieg spotkania i ostatecznie wygrali 23:20.
Powiedzieli po meczu:
Dariusz Molski (trener Wójcika) - To był naprawdę ciężki mecz. Przygotowywaliśmy się do niego dość długo i szczegółowo, ale nie wszystko wypaliło tak, jakbyśmy chcieli. Dostosowaliśmy się do poziomu grania przeciwnika. Chcieliśmy tego uniknąć, niestety się nie udało. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale a to zagraliśmy świetnie w obronie. W ataku nie wszystkim szło, jednak ciężar gry wziął na siebie Piotr Adamczak. Celowo zrezygnowaliśmy z kontry, bo dokonywaliśmy dużo zmian atak - obrona. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, bo rywale mają nóż na gardle. Udało się wygrać i to jest najważniejsze.
Łukasz Kuliński (kierownik Wójcika) - Był to jeden z naszych najsłabszych meczów w tej rundzie. Pierwsza połowa była słaba, w drugiej już się poprawiliśmy. W obronie było dobrze, natomiast w ataku mieliśmy sporo nieskutecznych akcji i niewymuszonych błędów. Mimo słabej formy i tak byliśmy za mocni dla Kościerzyny. Liczą się dwa punkty.
Vetrex Sokół Kościerzyna - KS Meble Wójcik Elbląg 20:23 (10:11)
Wójcik: Głębocki, Fiodor - Adamczak 8, Malczewski 3, Gębala 2, Serpina 2, Kupiec 2, Dorsz 2, Malandy 1, Kostrzewa 1, Szopa 1, Olszewski 1, Spychalski, Gryz.
Przed Meblarzami bardzo trudny pojedynek. W sobotę (18 kwietnia) do Elblaga przyjedzie niepokonana dotąd drużyna KPR Legionowo, która ju zapewniła sobie awans do superligi.
Spotkanie nieznacznie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 8. minucie wyszli na prowadzenie 3:2. Elblążanie rozkręcali się dość powoli, za to w ataku brylował Piotr Adamczak, który co rusz trafiał do siatki kościerzynian. Meblarze starali się wypracować sobie większą przewagę i w końcu udało im się to po 20 minutach spotkania, kiedy to tablica wyników wskazywała 5:8. Zdeterminowani gospodarze, którzy nie mogą być pewni utrzymania w lidze, mozolnie zaczęli odrabiać straty i w ciągu pięciu minut doszli Wójcika na jedno oczko (7:8). Taką też różnicą zakończyła się pierwsza połowa. Na przerwę obie ekipy schodziły przy minimalnym prowadzeniu Wójcika (11:10).
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił i drużyny naprzemiennie trafiały do siatki. W kolejnych minutach zdecydowanie skuteczniejsi byli Meblarze, którzy objęli trzybramkowe prowadzenie. Gdy w 41. minucie do siatki trafiła Oskar Serpina, tablica wyników wskazywała 14:18. Elblążanie starali się powiększyć przewagę, jednak często mylili się w ataku, a także z linii. 7 metra. Mimo popełnianych błędów podopieczni Dariusza Molskiego kontrolowali przebieg spotkania i ostatecznie wygrali 23:20.
Powiedzieli po meczu:
Dariusz Molski (trener Wójcika) - To był naprawdę ciężki mecz. Przygotowywaliśmy się do niego dość długo i szczegółowo, ale nie wszystko wypaliło tak, jakbyśmy chcieli. Dostosowaliśmy się do poziomu grania przeciwnika. Chcieliśmy tego uniknąć, niestety się nie udało. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale a to zagraliśmy świetnie w obronie. W ataku nie wszystkim szło, jednak ciężar gry wziął na siebie Piotr Adamczak. Celowo zrezygnowaliśmy z kontry, bo dokonywaliśmy dużo zmian atak - obrona. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, bo rywale mają nóż na gardle. Udało się wygrać i to jest najważniejsze.
Łukasz Kuliński (kierownik Wójcika) - Był to jeden z naszych najsłabszych meczów w tej rundzie. Pierwsza połowa była słaba, w drugiej już się poprawiliśmy. W obronie było dobrze, natomiast w ataku mieliśmy sporo nieskutecznych akcji i niewymuszonych błędów. Mimo słabej formy i tak byliśmy za mocni dla Kościerzyny. Liczą się dwa punkty.
Vetrex Sokół Kościerzyna - KS Meble Wójcik Elbląg 20:23 (10:11)
Wójcik: Głębocki, Fiodor - Adamczak 8, Malczewski 3, Gębala 2, Serpina 2, Kupiec 2, Dorsz 2, Malandy 1, Kostrzewa 1, Szopa 1, Olszewski 1, Spychalski, Gryz.
Przed Meblarzami bardzo trudny pojedynek. W sobotę (18 kwietnia) do Elblaga przyjedzie niepokonana dotąd drużyna KPR Legionowo, która ju zapewniła sobie awans do superligi.
Anna Dembińska