UWAGA!

Meblarze awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Aż siedemdziesiąt bramek padło w meczu Wójcika z I-ligowym GKS Żukowo. Meblarze z łatwością pokonali zespół z Kaszub (42:28) i awansowali do kolejnego etapu Pucharu Polski.

Rzadko się zdarza, by nasza drużyna przystępowała do meczu w roli faworyta. Inaczej dziś jednak być nie mogło, bo naprzeciwko siebie stanęły drużyny grające na różnych poziomach. Żukowo na co dzień występuje w I lidze, w grupie A, gdzie nie wiedzie mu się za dobrze. Piłkarze GKS na czternaście rozegranych meczów, zwyciężyli tylko cztery razy i zajmują trzynaste miejsce w I-ligowej tabeli. Elbląscy szczypiorniści nie mogą się pochwalić lepszym bilansem i w zbiorczej tabeli PGNiG Superligi są na przedostatnim miejscu. Od sezonu 2017/2018 w Żukowie grają dwaj byli zawodnicy Wójcika Grzegorz Dorsz i Jakub Malczewski. Do zespołu użyczony w celach szkoleniowych był też Sebastian Ram.
       Wójcik rozpoczął mecz jak na faworyta przystało, czyli od szybkiego wyjścia na prowadzenie. Elblążanie trafiali do bramki rywala seryjnie i już w 7. minucie mieli cztery gole więcej i szkoleniowiec miejscowych zmuszony był poprosić o przerwę w grze. Po wznowieniu gospodarze robili co w ich mocy by sforsować defensywę Meblarzy, kilkukrotnie im się to udało, jednak często piłka obijała słupki. Elblążanie za to nie mieli problemów ze skutecznością i po kwadrancie gry odskoczyli na sześć goli. Zaraz znów o czas poprosili miejscowi i tym razem sugestie szkoleniowca przyniosły rezultaty. Piłkarze GKS wyregulowali celowniki i mozolnie odrabiali straty, by w 20. minucie dojść na cztery gole (16:20). Meblarze nie pozwolili jednak ekipie z Kaszub na złapanie kontaktu. Elblążanie zagrali twardo w obronie, skuteczność też ich raczej nie zawodziła i do końca pierwszej połowy odskoczyli na osiem bramek (23:15), co stawiało ich w mocno uprzywilejowanej pozycji przed drugą odsłoną zawodów.
       Po wznowieniu przyjezdni zaczęli powiększać przewagę, skuteczny w ataku była Filip Koper, a wtórował mu Michał Tórz. Gdy w 37. minucie rzut karny wykorzystał Marcin Szopa, tablica wyników wskazywała 17:27. Na dwa-trzy celne rzuty Wójcika, rywale odpowiadali pojedynczymi trafieniami. Zawodnicy z Żukowa nie mogli znaleźć recepty na wyżej notowanego przeciwnika i kwadrans przed końcem meczu mieli aż piętnaście bramek straty. W ostatnim kwadransie spotkania elblążanie zostali kilkukrotnie zaskoczeni, jednak kontrolowali przebieg meczu. Trener Jacek Będzikowski rotował składem, na parkiecie nie pojawił się jedynie Paweł Kiepulski, a między słupkami sześćdziesiąt minut spędził Sebastian Ram. Swoją szansę dostali też młodzi zawodnicy Wójcika Bartłomiej Lachowicz i Adam Załuski. Meblarze pokonali rywala różnicą czternastu bramek i awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski.
      
       SPR GKS Żukowo - Meble Wójcik Elbląg 28:42 (15:23)
       GKS:
Żurawski, Muńko - Didyk 8, Hajnos 6, Woźniak 5, Radecki 4, Wiczkowski 2, Kanikowski 2, Wenderski 1, Korbus, Reseman.
       Wójcik:
Ram, Kiepulski - Moryń 9, Koper 8, Szopa 6, Tórz 5, Miedziński 4, Netz 4, Lachowicz 2, Nowakowski 2, Załuski 1, Adamczak 1, Grzegorek.
      
       Przed Meblarzami mecz 20. kolejki PGNiG Superligi, w której zmierzą się przed własną publicznością z MKS Kalisz. Początek sobotniego meczu o godz. 18:30.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama