UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze bez przełamania

 
Elbląg, Meblarze bez przełamania
fot. Anna Dembińska
Reklama

Po pierwszej połowie potyczki Wójcika z Sokołem, to gospodarze byli bliżej zwycięstwa. Po zmianie stron goście odrobili straty, a w końcówce spotkania Meblarze nie byli w stanie pokonać bramkarza przyjezdnych i przegrali 24:27. Zobacz zdjęcia.

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w 2020 roku. Meblarze przegrali kolejno z Usarem Kwidzyn, Gwardią Koszalin oraz Tytanami Wejherowo i w pojedynku z Sokołem Kościerzyna chcieli w końcu zaznać smaku zwycięstwa. Do zespołu powrócił kontuzjowany Rafał Stępień, który jest mocnym punktem elbląskiego zespołu. Pierwszy mecz w barwach Wójcika zagrał obrotowy Kacper Reseman, który ma pełnić rolę podstawowego defensora.

Pierwsza dwa gole dla elbląskiego zespołu zdobył nie kto inny jak wspomniany najlepszy strzelec drużyny. Gospodarze kilkukrotnie nadziali się na kościerski blok, a gdy popełnili jeszcze faul ofensywy, przyjezdni odpowiedzieli i wyszli na prowadzenie 6:2. W końcu po pięciu minutach bez gola, rzutem z biodra, obrońców po raz trzeci zaskoczył Rafał Stępień. Chwile później rozgrywający z grymasem bólu ręki opuścił boisko na kilka minut. W kolejnych akcjach świetnie między słupkami spisywał się Sebastian Ram, a jego koledzy mozolnie odrabiali straty, by w końcu doprowadzić do wyrównania 7:7. Gospodarze poszli za ciosem i po kontrze wykończonej przez Wojciecha Kowszuka, odskoczyli na dwie bramki. W dalszym ciągu intencje rywali dobrze odczytywał elbląski bramkarz i głównie dzięki jego interwencjom Meblarze udali się na przerwę z zapasem trzech bramek (13:10).

Po zmianie stron kościerzynianie w ciągu czterech minut odrobili straty. W końcu gospodarze przełamali obronę rywali i od tego czasu gra się bardzo wyrównała. Co chwilę na tablicy wyników widniał wynik remisowy. W szeregach Sokoła nie do zatrzymania był kołowy Krzysztof Jasowicz, a kroku w zdobywaniu goli dotrzymywał mu Mateusz Babieracki. W 45. minucie było 19:19 i wydawało się, że do ostatnich minut żadna z drużyn nie zdoła zbudować bezpiecznej przewagi. Wtedy duże wsparcie swoim kolegom dał bramkarz Artur Kaczmarek. Kościerski golkiper bronił jak natchniony, elblążanie zmarnowali kilka z rzędu dogodnych sytuacji, a rywale odskoczyli na trzy gole. Gospodarze wypracowywali sobie dogodne szanse i gdyby poprawili skuteczność, mogliby się pokusić o zwycięstwo w tym meczu. Niestety przegrali 24:27, ponosząc tym samym czwartą porażkę z rzędu w tym roku.

 

KS Meble Wójcik Elbląg - Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna 24:27 (13:10)

Wójcik: Ram, Jaworski - Kowszuk 5, Ławrynowicz 4, Stępień 4, Budzich 3, Chyła 3, Nowakowski 3, Nowak 1, Załuski 1, Bystrov, Pałasz, Reseman, Sparzak, Sucharski.

Sokół: Sokołowski, Kaczmarek - Jasowicz 9, Babieracki 6, Derdzikowski 4, Konkiel 3, Lisiewicz 3, Bronk A. 2, Bednarek, Adamczyk, Bronk T., Reichel, Stojek.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi mężczyzn.

 

Kolejne spotkanie elblążanie zagrają na wyjeździe 7 marca z liderem rozgrywek MKS Nielba Wągrowiec.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama