UWAGA!

Meblarze Wójcika: Henryk Rycharski

 
Elbląg, Henryk Rycharski
Henryk Rycharski (fot. AD)

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg w obecnym sezonie plasują się na szczycie tabeli, a mecze z ich udziałem przyciągają coraz więcej kibiców. Postanowiliśmy więc szerzej przedstawić naszym czytelnikom zawodników oraz trenera.

Od kilku tygodni prezentujemy Państwu odpowiedzi, jakie udzielili nam zawodnicy oraz szkoleniowiec KS Meble Wójcik Elbląg na zadane im pytania. Przedstawiliśmy już trenera Grzegorza Czaple i zawodników: Damiana Malandego, Adama Nowakowskiego, Jakuba Olszewskiego, Mateusza Kostrzewę oraz Tomasza Maluchnika. Dziś przyszła kolej na Henryka Rycharskiego, 23-letniego bramkarza.
      
       Data urodzenia: 27.01.1990
       Waga/wzrost: 82 kg/186 cm
       Pozycja: Bramkarz
       Stan cywilny: Zaręczony z Hanną Sądej (zawodniczką Startu Elbląg).
       Początki: Moim pierwszym klubem był MMTS Kwidzyn, gdzie trenował mnie Marek Woronowicz
       Sport, który uprawiałem w dzieciństwie: Była to siatkówka.
       Dlaczego piłka ręczna: Trudno powiedzieć.
       Najważniejsze osiągnięcia: Zdobyłem złoty medal Mistrzostw Polski w kategorii młodzików i brązowy medal Mistrzostw Polski juniorów.
       Najlepszy mecz w karierze: Był to nasz ostatni mecz z Pomezanią Malbork.
       Występy z reprezentacją: Miałem okazję być powołany do kadry narodowej, jako rocznik 1990.
       Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Nigdy się nie poddaje i walczę do samego końca.
       W Elblągu gram od: Pięciu sezonów.
       Najmocniejsza strona Wójcika: W drużynie panuje dobra atmosfera. Poza tym jesteśmy mocni jeśli chodzi o grę w defensywie.
       Najsłabsza strona Wójcika: Nie ma takiej.
       Które miejsce zajmie klub na koniec sezonu: Obstawiam miejsce w pierwszej trójce.
       Kto zostanie Mistrzem Polski: Drużyna z Kielc.
       Ulubiony piłkarz ręczny: Sławomir Szmal.
       Wzór sportowca/zawodnik, którego podziwiam: Ponownie Sławomir Szmal.
       Ulubione miejsce w Elblągu: Nie mam takiego.
       Ulubiona potrawa: Makaron ze szpinakiem.
       Gdybym nie został piłkarzem: Pewnie bym grał w siatkówkę.
       Sportowe marzenie: Chciałbym w przyszłości grać w handball bundeslidze.
       Po zakończeniu kariery: Nie mam jeszcze planów na ten okres.
       Hobby poza piłka ręczną: Filmy oraz muzyka.
       Pseudonim: Uszat.
      

 


       Powiedzieli o Henryku:
      
       Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Heniu dużo broni, bo ma bardzo dobre zapisy i np. w meczu z Pomezanią pokazał, co potrafi. Myślę, że zawodnik ten wpadł w dobrą formę, ładnie zasłania bramkę.
       Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Po odejściu Marka Wróbla jest dosyć mocnym punktem zespołu. Jego wadą jest to,że nie jest skupiony przez cały mecz. Potrafi bronić bardzo trudne rzuty, a czasami wpuszcza proste. Liczymy, że będzie się dalej rozwijał. Od czasu kiedy się u nas pojawił zrobił bardzo duże postępy.
      

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama