Niefrasobliwość związku? (łyżwiarstwo szybkie)

Ewelina Przeworska, czołowa panczenistka Orła Elbląg miała wystartować na Interkontynentalnym Pucharze Europy „Challenge Cup” w Holandii. Tymczasem łyżwiarkę spotkaliśmy na treningu na elbląskim lodowisku.
- Nie pojechaliśmy do Holandii, bo zabrakło dla naszej piątki łyżwiarzy trenera opiekuna – informuje panczenistka. – Osobiście liczyłam na szansę poprawienia dotychczasowych rekordów życiowych, bo na otwartych torach uzyskiwałam czasy do nich zbliżone. Zawody w Holandii to taki puchar pocieszenia dla tych, którzy nie zakwalifikowali się do łyżwiarskiego cyklu Pucharu Świata. Odbywają się na krytych torach, na dobrej jakości lodzie, co pozwala na uzyskanie dobrych wyników na dystansach. Szkoda tej szansy, ale pracuję na treningach nad doskonaleniem techniki jazdy i mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie powalczę o kolejne medalowe trofea – mówi Ewelina Przeworska.
Holenderskiego „pocieszenia” dla Przeworskiej nie będzie, bo jak można domniemywać, zabrakło organizacyjnej koordynacji w centrali krajowego łyżwiarstwa szybkiego.
Holenderskiego „pocieszenia” dla Przeworskiej nie będzie, bo jak można domniemywać, zabrakło organizacyjnej koordynacji w centrali krajowego łyżwiarstwa szybkiego.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska