UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nieudana pogoń za punktami

 
Elbląg, Olimpia przegrała ze Stalą Stalowa Wola
Olimpia przegrała ze Stalą Stalowa Wola (fot. Michał Skroboszewski)

Do niespodzianki doszło dziś (25 sierpnia) na stadionie w Elblagu. Olimpia przegrała 0:1 z "czerwoną latarnią" II ligi - Stalą Stalowa Wola. Trzy punkty gościom zapewnił były napastnik żółto - biało - niebieskich MIchał Fidziukiewicz skutecznie egzekwując rzut karny. Olimpia przez  niemal cały mecz miala przewagę optyczną, kreowała grę i... nie potrafiła sforsować zasieków postawionych przez drużynę gości. Zobacz zdjęcia.

Nie takiego wyniku spodziewali się kibice Olimpii Elbląg po meczu ze Stalą Stalowa Wola. Goście przed meczem z żółto – biało – niebieskimi zajmowali ostatnie miejsce w tabeli i do Elbląga przyjechali się bronić.
       Olimpijczycy zaatakowali od pierwszych minut, ale nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Krystiana Kalinowskiego. Przez pierwsze 45 minut spotkania można było odnieść wrażenie, że gospodarze mają opracowany tylko jeden wariant ataku – akcja prawym skrzydłem i dośrodkowanie w pole karne. Potencjalnie groźne mogły być też rzuty wolne, których stosunkowo dużą ilość wykonywał głównie Damian Szuprytowski. Ale było w tych poczynaniach ofensywnych gospodarzy za dużo niedokładności, żeby stworzyć pod bramką gości poważniejsze zagrożenie.
       Stal nic wielkiego nie pokazała – akcje Olimpijczyków kończyła faulem, albo wybiciem piłki na aut. Wykorzystała też „prezent” od Michała Balewskiego – obrońca Olimpii w 13. minucie sfaulował Szymona Jopka w polu karnym gospodarzy. W zamian sędzia pokazał młodzieżowcowi żółta kartkę i wskazał na jedenasty metr. Pierwszą bramkę w tym sezonie dla Stali zdobył były napastnik Olimpii – Michał Fidziukiewicz. I od 14 minuty goście mogli już bronić korzystnego wyniku.
       W drugiej części meczu zastępujący Adama Noconia na ławce rezerwowych Dariusz Kaczmarczyk zdecydował się rozruszać lewą stronę Olimpii: Michała Balewskiego zastąpił Eryk Filipczyk, a Przemysława Brychlika – Oleksij Prytuliak. I gdyby w drugich 45 minutach padły bramki (albo chociaż jedna), to ten ruch by się obronił. Tymczasem... długimi momentami Olimpijczycy zamykali Stal na własnej połowie. I w dalszym ciągu nie potrafili stworzyć zagrożenia. Należy zwrócić uwagę na bardzo małą liczbę strzałów z dystansu. Dopiero Tomasz Sedlewski w 66. minucie pokazał, że to może być sposób na zmasowaną obronę Stali. Niestety jego strzał złapał Krystian Kalinowski.
       Z drugiej strony boiska Sebastian Madejski nie miał zbyt dużo pracy. Ale kilkakrotnie uratował swój zespół od utraty kolejnej bramki. W 59. minucie obronił trudny strzał Michała Płonki z pola bramkowego. Pod koniec meczu Łukasz Zjawiński mógł podwyższyć prowadzenie Stali, ale nie wykorzystał dwóch dogodnych sytuacji. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na zimną krew Tomasza Lewandowskiego, który w 80. minucie wybił piłkę z linii bramkowej bramki Olimpii.
       Bohaterem elblążan mógł zostać Cezary Demianiuk. W 93. minucie piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i wróciła na plac gry.
       Za tydzień w niedzielę Olimpijczyków czeka ciężki mecz w Rzeszowie. Ich rywalem będzie wicelider II ligi – Resovia. W tym meczu drużynę będzie mógł poprowadzić już Adam Nocoń, który „odcierpiał” już dwa mecze kary na czerwona kartkę w meczu z Widzewem. Prawdopodobnie do składu wróci też Michał Kuczałek.
      
       Olimpia Elbląg – Stal Stalowa Wola 0:1 (0:1)
       Bramki
: 0:1 – Fidziukiewicz (14. min. karny)
      
       Olimpia: Madejski – Sedlewski Lewandowski, Wenger,, Balewski (46' Filipczyk), Miller (72' Ryk), Krasa, Żołądź, Szuprytowski, Demianiuk, Brychlik (46' Prytulak)
      
       Zobacz tabelę II ligi

       Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama