UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Niezły mecz Truso

 
Elbląg, Niezły mecz Truso
fot. Anna Dembińska

Siatkarki II-ligowej Energii MKS Truso Elbląg zagrały niezłe spotkanie z SMS Police, jednak nie zdołały wywalczyć chociażby punku. Podopieczne Wojciecha Samulewskiego wygrały tylko jednego seta, dwa natomiast przegrały po zaciętych końcówkach. Zobacz zdjęcia z meczu.

Młode siatkarki Energi MKS Truso przystępując do potyczki z zawodniczkami ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Polic liczyły, że w końcu uda im się odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie 2020/2021. Wcześniej elblążanki rozegrały trzy mecze, niestety w żadnym nie ugrały chociażby seta. W 4. kolejce miały rywalizować z drużyną Szamotulanin Szamotuły, jednak z powodu kwarantanny rywalek, spotkanie zostało przełożone. Z kolei zawodniczki z Polic rozegrały cztery spotkania, wszystkie przegrały, jednak dwa z nich dopiero po tie-breaku. Wiele wskazywało na to, że i pojedynek z elblążankami zakończy się w pięciu setach. Niestety tak się nie stało.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęły przyjezdne, które szybko zbudowały sobie kilkupunktową przewagę. Dopiero od stanu 5:11, elblążanki nawiązały walkę i zaczęły odrabiać straty. Kilka skutecznych ataków zanotowała Katarzyna Szostak oraz Gabriela Jachimczyk, a po kolejnych błędach policzanek, udało się zdobyć punkt kontaktowy (14:15). Po przerwie zarządzonej na prośbę szkoleniowca SMS, jego podopieczne znów odskoczyły na kilka oczek, na co zaraz zareagował Wojciech Samulewski. Sugestie elbląskiego trenera przełożyły się na grę jego podopiecznych, które zdobyły pięć punktów z rzędu i wyszły na prowadzenie 20:19. Duża w tym zasługa Martyny Tarmasewicz, która aż trzy razy zaatakowała skutecznie. Do końca trwała zacięta walka i to gospodynie miały piłkę setową, prowadząc 24:22. Niestety rywalki zdołały doprowadzić do wyrównania po 25, później postawić szczelny blok i dobrze zaatakować.

O drugim secie zawodniczki Energi MKS Truso zapewne chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Zaczęły go nieźle, bo nawet prowadziły 5:3, jednak w kolejnych akcjach nie były w stanie poradzić sobie z atakami rywalek. Przy wyniku 8:7 dla policzanek gra elblążanek zupełnie się posypała. Gdy serwować zaczęła Klaudia Telus, gospodynie zaczęły mieć ogromne problemy z przyjęciem. Siatkarki SMS zdobyły aż dziewięć punktów z rzędu i już w zasadzie przesądziły o losach drugiego seta. Do końca tej partii elblążanki zdobyły jedynie cztery punkty i przegrały 11:25.

Po zmianie stron podopieczne Wojciecha Samulewskiego wróciły do niezłej gry i mimo że przegrywały 1:5, zdołały doprowadzić do remisu po 6. Po atakach Katarzyny Szostak, gospodyniom udało się odskoczyć na kilka oczek, jednak chwilę później rywalki zdobyły punkt kontaktowy. Gra toczyła się praktycznie punkt za punkt, jednak to Truso było na prowadzeniu. Po skutecznych atakach Edyty Fiedorowicz i asie serwisowym Klary Kuczyńskiej, gospodynie miały cztery oczka w zanadrzu. Przyjezdne zdołały zniwelować straty i doprowadzić do wyrównania po 22. Chwilę później dobrze zaatakowała Gabriela Jachimczyk, zagrywką rywalki zaskoczyła Julia Łukaczyk, a blokiem seta zakończyła Klara Kuczyńska.

Czwarta partia była dość wyrównana, nieznacznie prowadziły przyjezdne. W tym secie tablica wyników kilkukrotnie pokazywała wynik remisowy: 3:3, 10:10, 13:13. Elblążanki zaciekle walczyły, by doprowadzić do tie-breaka i można było mieć nadzieję, że im się to uda. Od wyniku 20:19, gospodynie nie mogły zatrzymać ataków rywalek, ani przebić się przez ich blok i to policzanki miały cztery punkty przewagi i piłkę meczową w górze. Podopieczne Wojciecha Samulewskiego wytrzymały jednak napięcie, skutecznie kiwały, zdobyły punkt z zagrywki, udało im się nawet zablokować najskuteczniejszą zawodniczkę SMS i to teraz one mogły zakończyć seta na swoją korzyść (25:24). Niestety rywalki im na to nie pozwoliły, doprowadziły do wyrównania po 26, potem, po zepsutej zagrywce, dostały punkt za darmo, dobrze zaatakowały i mogły się cieszyć z wygranej 28:26 i całego spotkania 3:1.

 

Energa MKS Truso Elbląg - SMS Police 1:3 (25:27; 11:25; 25:22; 26:28)

Truso: Łukaczyk, Frąckiewicz, Jachimczyk, Fiedorowicz, Tarmasewicz, Szostak, Szaruga (l), Kaczmarczyk (l), Kuczyńska, Katyszewska, Wilemska, Tarnecka, Choińska.

 

Kolejne spotkanie Truso rozegra na wyjeździe 25 października z AZS UMK Toruń.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama