UWAGA!

Olimpia przegrała z Arteniukiem

 
Elbląg, Piłkarski Sąd Polubowny po raz drugi przyznał rację Tomaszowi Arteniukowi
Piłkarski Sąd Polubowny po raz drugi przyznał rację Tomaszowi Arteniukowi (fot. arch. portEl)

Piłkarski Sąd Polubowny po raz drugi przyznał rację Tomaszowi Arteniukowi i wydał wyrok, na mocy którego klub Olimpia Elbląg ma zapłacić byłemu szkoleniowcowi ponad 123 tys. zł plus odsetki.

Tomasz Arteniuk trenował piłkarzy Olimpii Elbląg od lipca 2009 roku. 4 kwietnia 2011 klub rozwiązał umowę ze szkoleniowcem zarzucając mu łamanie przepisów klubowych i Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz brak właściwej współpracy z władzami klubu. Z kolei ówczesny trener Olimpii twierdził, że klub nie wywiązywał się z zobowiązań finansowych. Finałem konfliktu był wyrok Piłkarskiego Związku Polubownego, na mocy którego klub miał zapłacić szkoleniowcowi kwotę ponad 200 tys. zł łącznie z odsetkami.
       Klub odwołał się od decyzji, jednak jednocześnie na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Elblągu komornik wszczął egzekucję polegającą na zabezpieczeniu kont bankowych klubu, umów sponsorskich oraz innych źródeł finansowania klubu, celem zabezpieczenia roszczeń pieniężnych Arteniuka.
       Pod koniec ubiegłego roku Piłkarski Sąd Polubowny ponownie przyznał rację Arteniukowi, zmniejszając jednak kwotę odszkodowania.
       – Wyrok jest prawomocny – informuje były trener Olimpii. – Od momentu rozwiązania umowy z klubem kilkukrotnie występowałem z propozycją ugody. Dodatkowo klub był informowany przez PZPN, że postąpił bezprawnie. Do tego trzeba dołożyć, że było to zachowanie karygodne i klub złamał wszystkie możliwe przepisy wewnątrzzwiązkowe. Świadomość, że klub poniesie koszty tego bezprawnego rozwiązania kontraktu wszyscy mieli. Sposób postępowania był skandaliczny i żenujący. Ja jestem usatysfakcjonowany tym wyrokiem i dla mnie sprawa jest zakończona. – podsumował Tomasz Arteniuk.
       O ile były trener Olimpii uważa sprawę za zakończoną, to władze Olimpii Elbląg nie zgadzają się z tym wyrokiem. - Wszystkie instancje na drodze PZPNu zostały wyczerpane – mówi prezes Łukasz Konończuk. – Do końca stycznia przygotujemy pozew do sądu powszechnego. Na pewno odwołamy się od wyroku, bo uważamy go za niesprawiedliwy – zakończył Konończuk.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama