UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pierwsze zwycięstwo KPR Elbląg

 
Elbląg, Pierwsze zwycięstwo KPR Elbląg
fot. nadesłane

W 2. kolejce I-ligowych rozgrywek elbląscy szczypiorniści nie pozwolili sobie na porażkę. Zespół Grzegorza Czapli udał się do Wejherowa z zamiarem odniesienia pierwszego zwycięstwa w sezonie i cel ten zrealizował, pokonując Tytanów 23:21.

W poprzedni weekend elblążanie zainaugurowali sezon 2020/2021. Niestety pierwszy mecz nie do końca ułożył się po ich myśli i punkty z Elbląga wywieźli kwidzynianie. Drugim przeciwnikiem naszej drużyny w I-ligowych rozgrywkach był zespół z Wejherowa, który to także rozpoczął sezon od porażki. Tytani liczyli na przełamanie już w drugiej kolejce, tym bardziej że grali przed własną publicznością. Tak się jednak nie stało, piłkarze KPR pokrzyżowali im plany i wrócili do Elbląga z pełną pulą.

Początek spotkania zdecydowanie należał do zawodników z Wejherowa, którzy rozpoczęli mecz znakomicie i w 9. minucie prowadzili już 5:1. Elblążanom brakowało precyzji przy oddawaniu rzutów, jednak w końcu celnością wykazał się Dariusz Muracki, zdobywając dwa gole. Gdy rzut karny wykorzystał Rafał Stępień, elblążanie zminimalizowali straty do jednego trafienia. Od tego czasu gra się bardzo wyrównała, zawodnicy obu zespołów trafiali do siatki naprzemiennie, jednak gospodarze utrzymywali niewielkie prowadzenie. W pierwszej odsłonie zawodów nieźle między słupkami spisywał się Dominik Jaworski. Po 30. minutach spotkania na tablicy wyników było 12:10.

Po zmianie stron elblążanie zabrali się za odrabianie strat. Rzut karny obronił Mateusz Plak, dwie bramki zdobył Wojciech Kowszuk, a prowadzenie 13:12 dał przyjezdnym Maksymilian Chyła. Zdecydowana defensywa KPR mocno utrudniała gospodarzom oddawanie celnych rzutów i pierwszego gola w drugiej połowie zdobyli dopiero w 37. minucie. Podopieczni Grzegorza Czapli grali zdecydowanie w ataku, a od 45. do 48. minuty parkiet należał do nich. Zdobyli cztery bramki z rzędu i prowadzili już 21:16. W końcówce spotkania nieco się rozluźnili, zaczęli grać dłużej w ataku i zaczęły pojawiać się błędy. Tytani to wykorzystali odrobili część strat, jednak by doprowadzić chociażby do remisu zabrakło im czasu. KPR zwyciężył 23:21 i zgarnął trzy punkty.

- Jestem zadowolony ze zwycięstwa drużyny, tym bardziej że osiągnęliśmy je na wyjeździe. Mamy sześciu nowych zawodników, do tego po kontuzji wrócił Adam Załuski i chłopaki powoli zaczynają się lepiej rozumieć na boisku. Uważam, że nasza gra z meczu na mecz powinna wyglądać coraz lepiej - powiedział kierownik zespołu Piotr Sadowski.

 

Tytani Wejherowo - KPR Elbląg 21:23 (12:10)

KPR: Jaworski, Plak - Stępień 7, Kowszuk 3, Załuski 3, Chyła 3, Budzich 2, Muracki 2, Nowakowski 2, Peret 1, Sparzak, Pałasz, Kowalkowski, Solecki, Nowak, Reseman.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi mężczyzn.

 

Kolejne spotkanie elblążanie zagrają w hali przy ul Kościuszki w sobotę 3 października o godz. 17 z OKPR Warmia Energa Olsztyn.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama