UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pływali w lodowatej rzece

 
Elbląg, Pływali w lodowatej rzece
(fot. Anna Dembińska)

- Pierwszy raz pływałam w tak lodowatej wodzie, było super i na pewno to powtórzę, jak tylko będzie taka możliwość – mówi jedna z uczestniczek szkolenia, które dzisiaj odbyło się... w rzece Elbląg. Zobacz zdjęcia.

Zanim pływacy weszli do lodowatej wody, przeszli teoretyczne szkolenie, także związane z bezpieczeństwem.

- Do wody weszło trzynastu śmiałków, którzy mieli wcześniej doświadczenie z morsowaniem, ale pływanie lodowe to jednak zupełnie co innego. Nie chodziło oczywiście o bicie jakichś rekordów, kto dłużej przepłynie, ale o wyjście ze strefy komfortu, poszerzanie własnych możliwości, przekraczanie barier i przede wszystkim o dobrą zabawę. Wszystko odbyło się w reżimie sanitarnym i pełnym zabezpieczeniu i asekuracji pływających – mówi organizator szkolenia elblążanin Marcin Trudnowski, wicemistrz świata w pływaniu lodowym, który otrzymał zgodę Kapitanatu Portu na takie szkolenie w rzece. Mało jednak brakowało, by do niego nie doszło.

- O 12:30 przeszła burza śnieżna... Wiało i zacinało tak, że nic nie było widać a odśnieżanie nie przynosiło żadnych efektów. Już chciałem przekładać imprezę... A tu nagle słońce! Cieszę się, że jest takie zainteresowanie tą konkurencją i mam nadzieję, że to nie ostatni raz. To znakomite miejsce do uprawiania sportów wodnych i szansa, by ożywić rzekę Elbląg jak widać także zimą - dodaje Marcin Trudnowski.

Na potrzeby szkolenia organizator wytyczył 15-metrowy tor wzdłuż pomostu przystani Grupy Wodnej. Każdy z uczestników przepłynął co najmniej w tę i z powrotem.

- Pierwszy raz pływałam w tak lodowatej wodzie, było super i na pewno to powtórzę, jak tylko będzie taka możliwość - mówi pani Aleksandra, jedna z uczestniczek szkolenia.

- Do lodowatej wody wchodziłem wcześniej, nawet próbowałem pływać żabką, ale żeby kraulem to nie. Nigdy nie moczyłem głowy wcześniej w lodowatej wodzie. To jedna z najlepszych rzeczy, jaką udało mi się przeżyć – przyznaje pan Cezary, kolejny uczestnik.

AD, RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama