Przełamanie Concordii (piłka nożna)

Pierwsze wiosenne zwycięstwo mają na koncie piłkarze Concordii. W piątek elblążanie pokonali w Krakowie tamtejszą Garbarnię 2:1 (1:1).
Jeszcze przed piątkowym meczem kibice pomarańczowo-czarnych byli pełni obaw o to, jak zaprezentują się w Krakowie piłkarze Concordii. Elblążanie nie zawiedli, zdobyli na Suchych Stawach (spotkanie zostało rozegrane na stadionie Hutnika Kraków) pierwsze wiosenne bramki i zainkasowali komplet bardzo cennych punktów.
Obydwa zespoły po kilku słabszych spotkaniach znalazły się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej, stąd piątkowy mecz był pojedynkiem o przysłowiowe sześć punktów. Concordia zdobyła pierwszego gola już w 12 min. gry. Celnym strzałem popisał się Damian Szuprytowski, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Michała Kiełtyki. Elblążanie mogli podwyższyć wynik, ale sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Adrian Korzeniewski. Gospodarze dążyli do wyrównania i zdobyli bramkę po półgodzinie gry. Jej autorem był Marcin Siedlarz, który zdecydował się na strzał z dystansu i zaskoczył Hieronima Zocha.
Druga połowa pojedynku długo nie przynosiła zmiany rezultatu. Elblążanie zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w końcówce spotkania. Zwycięskiego gola dla Concordii zdobył jej najskuteczniejszy zawodnik Jakub Zejglić, który trafił do siatki uderzając z pola karnego w długi róg bramki. - To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu obydwu zespołów- mówił po meczu Krzysztof Machiński, trener Concordii.- Zdobyliśmy pierwsze wiosenne gole i nareszcie wygraliśmy, co było nam bardzo potrzebne. Warto dodać, że było to zasłużone zwycięstwo.
Po wygranej w Krakowie elblążanie awansowali na 11. miejsce w ligowej tabeli. W najbliższym spotkaniu w niedzielę 28 kwietnia Concordia zagra w Pruszkowie z miejscowym Zniczem.
Garbarnia Kraków – Concordia Elbląg 1:2 (1:1)
30' Siedlarz – 12' Szuprytowski, 82' Zejglić
Zobacz wyniki i tabelę II ligi.
Concordia: Zoch- Lepczak, Sambor, Sadowski, Bogdanowicz (75' Loda), Kiełtyka (85' Lewandowski), Stępień A., Stępień R., Korzeniewski (50' Zejglić), Zawierowski (46' Uszalewski), Szuprytowski
Obydwa zespoły po kilku słabszych spotkaniach znalazły się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej, stąd piątkowy mecz był pojedynkiem o przysłowiowe sześć punktów. Concordia zdobyła pierwszego gola już w 12 min. gry. Celnym strzałem popisał się Damian Szuprytowski, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Michała Kiełtyki. Elblążanie mogli podwyższyć wynik, ale sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Adrian Korzeniewski. Gospodarze dążyli do wyrównania i zdobyli bramkę po półgodzinie gry. Jej autorem był Marcin Siedlarz, który zdecydował się na strzał z dystansu i zaskoczył Hieronima Zocha.
Druga połowa pojedynku długo nie przynosiła zmiany rezultatu. Elblążanie zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w końcówce spotkania. Zwycięskiego gola dla Concordii zdobył jej najskuteczniejszy zawodnik Jakub Zejglić, który trafił do siatki uderzając z pola karnego w długi róg bramki. - To był naprawdę dobry mecz w wykonaniu obydwu zespołów- mówił po meczu Krzysztof Machiński, trener Concordii.- Zdobyliśmy pierwsze wiosenne gole i nareszcie wygraliśmy, co było nam bardzo potrzebne. Warto dodać, że było to zasłużone zwycięstwo.
Po wygranej w Krakowie elblążanie awansowali na 11. miejsce w ligowej tabeli. W najbliższym spotkaniu w niedzielę 28 kwietnia Concordia zagra w Pruszkowie z miejscowym Zniczem.
Garbarnia Kraków – Concordia Elbląg 1:2 (1:1)
30' Siedlarz – 12' Szuprytowski, 82' Zejglić
Zobacz wyniki i tabelę II ligi.
Concordia: Zoch- Lepczak, Sambor, Sadowski, Bogdanowicz (75' Loda), Kiełtyka (85' Lewandowski), Stępień A., Stępień R., Korzeniewski (50' Zejglić), Zawierowski (46' Uszalewski), Szuprytowski
ppz