UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przykra niespodzianka w Legionowie

 
Elbląg, Olimpia zremisowała z "Czerwoną latarnią"
Olimpia zremisowała z "Czerwoną latarnią" (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)
Reklama

Niemal przez cały mecz Legionovii Legionowia z Olimpią Elbląg, żółto-biało-niebiescy kontrolowali wynik. W ostatnich minutach spotkania gospodarze zdołali jednak doprowadzić do remisu. Dla Olimpii strzelali w pierwszej połowie Michał Kuczałek oraz Tomasz Lewandowski. Legionovia Legionowo - Olimpia Elbląg 2:2.

Meczem z ostatnią w tabeli II ligi Legionovią Legionowo piłkarze Olimpii Elbląg zaczęli listopad. Ci którzy jeszcze przed spotkaniem dopisali elblążan trzy punkty w tabeli, po raz kolejny przekonali się, że trzeba grać do ostatniego gwizdka.

Spotkanie rozpoczęło się od ofensywnych prób gości. Już w 2. minucie Olimpijczycy byli bliscy zdobycia bramki, ale nie wykorzystali zamieszania w polu bramkowym Legionovii. W 8. minucie Michał Kuczałek postraszył bramkarza gospodarzy, jednak jego strzał okazał się minimalnie niecelny. Kilka minut później Damian Szuprytowski popisał się ładnym rajdem w pole karne gospodarzy. Niestety rajd zakończył się minimalnie niecelnym strzałem.

Legionovia jest ostatnia w tabeli i musiała od początku grać ofensywnie. Podopieczni Adama Noconia cofnęli się do obrony i raz po raz próbowali stworzyć akcje ofensywne. Z biegiem czasu przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Przewagę trzeba było tylko udokumentować bramką.

Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Michał Kuczałek, który wykorzystał dośrodkowanie Oleksija Prytuliaka z rzutu rożnego. Przez dłuższy okres Olimpijczycy mieli mecz pod kontrolą, nie pozwalając gospodarzom na stworzenie groźnej sytuacji. Aż do 33. minuty. Akcja ofensywna Legionovii skończyła się rzutem rożnym. A w polu karnym najbardziej przytomnie zachował się Kacper Będzieszak, który doprowadził do wyrównania.

Na odzyskanie prowadzenia Olimpijczycy potrzebowali dwóch minut Znowu rzut rożny. Tym razem dośrodkowywał Damian Szuprytowski, a na listę strzelców wpisał się Tomasz Lewandowski.

Jeszcze przed przerwą Legionovia stanęła przed szansą wyrównania. Kacper Będzieszak dośrodkowywał w pole karne Olimpii, ale wyszła z tego raczej próba strzału. Piłkę na rzut rożny odbił Sebastian Madejski.

W drugiej części meczu nic nie zapowiadało utraty punktów przez podopiecznych Adama Noconia. W 68. minucie okazji do wyrównania nie wykorzystał Eryk Więdłocha. Gospodarze dążyli do remisu, a Olimpijczycy nie byli w stanie zadać decydującego ciosu. To zemściło się w 88. minucie, kiedy to Karol Podliński celnym strzałem zakończył akcję swojego zespołu i było 2:2.

Na odzyskanie przez Olimpię prowadzenia zabrakło już czasu. W następnej kolejce podopieczni Adama Noconia na własnym boisku podejmą Garbarnię Kraków.

 

Legionovia Legionowo – Olimpia Elbląg 2:2 (1:2)

Bramki: 0:1 – Kuczałek (20. min.), 1:1 – Będziaszek (33. min.), 1:2 – Lewandowski (35. min.), 2:2 – Podliński (88. min.)

 

Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Demianiuk (25' Jabłoński), Kuczałek, Krasa, Prytuliak (66' Żołądź), Szuprytowski, Brychlik (89' Miller)

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama