UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Remis z Garbarnią

 
Elbląg, Olimpia zremisowała z Garbarnią
Olimpia zremisowała z Garbarnią
Reklama

Kiedy w 78. minucie meczu pomiędzy Olimpią Elbląg a Garbarnią Kraków Michał Miller wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, mogło się wydawać, że żółto-biało-niebiescy dowiozą zwycięstwo do końca spotkania. Niestety radość Olimpijczyków trwała krótko. Kilka minut później goście wyrównali z rzutu karnego. Olimpia Elbląg - Garbarnia Kraków 1:1. Zobacz zdjęcia z meczu.

Można mieć poczucie niedosytu po dzisiejszym meczu Olimpii Elbląg z Garbarnią Kraków. W pierwszej połowie żółto-biało-niebiescy rzucili się do zdecydowanych ataków na bramkę gości i mieli kilka sytuacji, aby otworzyć wynik meczu. Co prawda w pierwszych 10 minutach gra toczyła się od pola karnego do pola karnego, ale później to podopieczni Adama Noconia zaczęli tworzyć sytuacje strzeleckie.

W 16. minucie Dawid Jabłoński otrzymał podanie „po przekątnej” od Klaudiusza Krasy w prawy róg boiska, pewnie dośrodkował. Przed bramką był Przemysław Brychlik, jednak w pojedynku napastnika Olimpii i bramkarza Garbarni górą był ten drugi.

Warto też wyróżnić zagrożenie pod bramką goście jakie czynił powracający do wyjściowej jedenastki Michał Miller. Pomocnik gospodarzy w 22. minucie ładnym strzałem wykończył akcję gospodarzy. Niestety dla Olimpii strzegący bramki Dorian Frątczak był na posterunku. Warto też odnotować dośrodkowanie Michała Millera z 31. minuty, niestety nikt go nie zamknął. Bramkarza gości sprawdzał też Damian Szuprytowski z rzutów wolnych.

Z drugiej strony boiska Sebastian Madejski nie miał wiele pracy. Duża w tym zasługa defensywy Olimpii, która nie dopuściła do większego zagrożenia pod własną bramką. Bramkarz Olimpii w zasadzie musiał interweniować w pierwszej części spotkania tylko raz, kiedy w 45. minucie obronił strzał zawodnika Garbarni

W drugiej połowie do głosu doszli goście i mecz stał się bardziej wyrównany. W 60. minucie Przemysław Brychlik powinien strzelić bramkę, ale piłka zaplątała mu się między nogami i nie zdołał nawet oddać strzału. 8 minut później blisko szczęścia był Michał Miller, który minimalnie chybił po podaniu Damiana Szuprytowskiego. Najbardziej skuteczny strzelec Olimpii tym razem nie powiększył swojego dorobku bramkowego, chociaż kilka sytuacji miał.

Kiedy w 78 minucie Michał Miller pokonał Doriana Frątczaka i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, mogło się wydawać, że żółto-biało-niebiescy zgarną z boiska całą pulę. Ich radość nie trwała jednak długo. Kilka minut później sędzia dopatrzył się faulu w polu karnym Olimpii. Kara była okrutna: rzut karny i żółta kartka dla Tomasza Lewandowskiego. Rzut karny na bramkę zamienił Łukasz Kowalski i w konsekwencji Olimpia straciła dwa punkty. Żółta kartka dla kapitana Olimpii oznacza, że obrońca nie wystąpi w najbliższym meczu swojej drużyny z rezerwami Lecha.

W końcówce meczu Olimpijczycy próbowali odzyskać zwycięstwo. Doskonałe sytuacje mieli m.in. Michał Kuczałek i Michał Balewski. Niestety wynik nie uległ zmianie.

Teraz przez Olimpijczykami dwa mecze wyjazdowe (z rezerwami Lecha Poznań i Górnikiem Polkowice), a ligowe granie w tym roku zakończą spotkaniem z Elaną Toruń.

 

Olimpia Elbląg – Garbarnia Kraków 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 – Miller (78. min.), 1:1 – Kowalski (83. min., karny)

 

Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Jabłoński (67' Morys), Kuczałek, Krasa (75' Żołądź), Szuprytowski, Miller, Brychlik (86' Prytuliak)

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama