Start Elbląg ciężko trenuje

Trzy tygodnie przerwy od występów ligowych mają piłkarki ręczne grające w najwyższej klasie rozgrywek. Jednak zawodniczki Startu Elbląg cały czas intensywnie trenują, przygotowując się do ciężkiego pojedynku, jakim będzie mecz z aktualnym mistrzem Polski - drużyną Vistal Łączpol Gdynia.
Po zwycięskim meczu nad Pogonią Szczecin szczypiornistki Startu Elbląg mają trzy tygodnie przerwy w ligowych rozgrywkach. Kolejny mecz zaplanowany jest dopiero na 8 grudnia, a związane jest to z występem kadrowiczek w preeliminacjach do Mistrzostw Świata. Elblążanki, mimo przerwy, intensywnie trenują. Rozegrały m.in. spotkanie sparingowe z Gdynią, które zakończyło się zwycięstwem 32:30 podopiecznych Jerzego Cieplińskiego: - Wynik nie jest tutaj najważniejszą sprawą, ponieważ oba zespoły nie grały w swoich pełnych składach – powiedział szkoleniowiec. - Podejście sparingowe do spotkania też ma swój wydźwięk. Zarówno my, jak i Vistal traktowaliśmy ten mecz od strony szkoleniowej. A z tego, że wynik był dla nas korzystny cieszymy się, ale zdajemy sobie sprawę, że liga rządzi się swoimi prawami i że zaangażowanie zawodniczek z jednej i z drugiej strony będzie dużo większe.
- Sparing z mistrzem Polski pokazał, że dziewczyny mogą nawiązać walkę – dodaje Justyna Stelina. - Gdynia była osłabiona brakiem kadrowiczek, ale mimo wszystko jest to zespół, który jest silny w każdym momencie. W elbląskim zespole grały zmienniczki i niektóre pokazały się z bardzo dobrej strony. Marta Woronko oraz Agnieszka Jałoszewska bardzo fajnie zaprezentowały się w tym sparingu. Marta Karwecka pokazała, że na pewno będzie walczyć i już niedługo stanie się mocnym punktem zespołu. Do końca pierwszej rundy zostały nam dwie kolejki. Sytuacja w tabeli jest dla nas nie najgorsza, aczkolwiek gdyby nie przegrane w Nowym Sączu i Jeleniej Górze, byłoby dużo lepiej. W tej chwili zostały nam dwa bardzo trudne mecze. Dziewczyny muszą zrozumieć, że każdy mecz jest ważny, każdy punkt się liczy, a mało tego czasami i każda bramka. Trudno jest być w każdym meczu tak samo skoncentrowaną ale zawodniczki muszą nad tym pracować – zakończyła Stelina.
Od dziś do niedzieli zawodniczki Startu Elbląg biorą udział w XV Międzynarodowym Turnieju Piłki Ręcznej Kobiet o Memoriał Redaktora Andrzeja Kowalczyka, który jest rozgrywany w Bilczy, Nowinach i Kielcach. W turnieju tym biorą udział trzy polskie drużyny: KSS Kielce, KPR Jelenia Góra i Start Elbląg oraz dwa zagraniczne: HC Zlin (Czechy), Voss HK (Norwegia). W pierwszym spotkaniu rozegranym dziś rano elblążanki pokonały HC Zlin 39:32. Jutro zmierzą się z Jelenią Górą i norweską drużyną, a ostatniego dnia zagrają z Kielcami, z którymi będą walczyć o ligowe punkty już za dwa tygodnie.
- My uczymy się dobrej organizacji gry w ataku i w obronie – mówi trener Jerzy Ciepliński. - Uczymy się grać z zespołami, które prezentują różne style gry. Teraz mamy taką okazję i właśnie z takim nastawieniem przystępujemy do tego turnieju. Zespoły, które biorą w nim udział na pewno będą prezentowały zróżnicowany sposób i poziom gry. Tu oczywiście wynik nie będzie najważniejszy. Bardzo mi zależy na tym, aby te zawodniczki, które w meczach ligowych grają mniej, nabrały pewności i żeby uwierzyły, że również mogą dobrze grać w piłkę ręczną. To oczywiście przełoży się na mecze ligowe, gdzie duże tempo gry zmusza do zmian zawodniczek, a my często musimy grać w podstawowym składzie. Jakieś światełko już się gdzieś zapala i z tego należy się cieszyć – zakończył szkoleniowiec.
Przed elblążankami jedno z najtrudniejszych spotkań ligowych. 8 grudnia w Gdyni zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski – drużyną Vistal Łączpol Gdynia. Na spotkaniu tym, jak co roku, nie może zabraknąć kibiców elbląskiej drużyny. W związku z tym organizowany jest wyjazd autokarowy, w którym mogą wziąć udział chętni do kibicowania elblążankom. Zgłoszenia prosze kierować do Krzysztofa Songina pod nr tel. 501 456 163 lub na jego Facebooku.
- Sparing z mistrzem Polski pokazał, że dziewczyny mogą nawiązać walkę – dodaje Justyna Stelina. - Gdynia była osłabiona brakiem kadrowiczek, ale mimo wszystko jest to zespół, który jest silny w każdym momencie. W elbląskim zespole grały zmienniczki i niektóre pokazały się z bardzo dobrej strony. Marta Woronko oraz Agnieszka Jałoszewska bardzo fajnie zaprezentowały się w tym sparingu. Marta Karwecka pokazała, że na pewno będzie walczyć i już niedługo stanie się mocnym punktem zespołu. Do końca pierwszej rundy zostały nam dwie kolejki. Sytuacja w tabeli jest dla nas nie najgorsza, aczkolwiek gdyby nie przegrane w Nowym Sączu i Jeleniej Górze, byłoby dużo lepiej. W tej chwili zostały nam dwa bardzo trudne mecze. Dziewczyny muszą zrozumieć, że każdy mecz jest ważny, każdy punkt się liczy, a mało tego czasami i każda bramka. Trudno jest być w każdym meczu tak samo skoncentrowaną ale zawodniczki muszą nad tym pracować – zakończyła Stelina.
Od dziś do niedzieli zawodniczki Startu Elbląg biorą udział w XV Międzynarodowym Turnieju Piłki Ręcznej Kobiet o Memoriał Redaktora Andrzeja Kowalczyka, który jest rozgrywany w Bilczy, Nowinach i Kielcach. W turnieju tym biorą udział trzy polskie drużyny: KSS Kielce, KPR Jelenia Góra i Start Elbląg oraz dwa zagraniczne: HC Zlin (Czechy), Voss HK (Norwegia). W pierwszym spotkaniu rozegranym dziś rano elblążanki pokonały HC Zlin 39:32. Jutro zmierzą się z Jelenią Górą i norweską drużyną, a ostatniego dnia zagrają z Kielcami, z którymi będą walczyć o ligowe punkty już za dwa tygodnie.
- My uczymy się dobrej organizacji gry w ataku i w obronie – mówi trener Jerzy Ciepliński. - Uczymy się grać z zespołami, które prezentują różne style gry. Teraz mamy taką okazję i właśnie z takim nastawieniem przystępujemy do tego turnieju. Zespoły, które biorą w nim udział na pewno będą prezentowały zróżnicowany sposób i poziom gry. Tu oczywiście wynik nie będzie najważniejszy. Bardzo mi zależy na tym, aby te zawodniczki, które w meczach ligowych grają mniej, nabrały pewności i żeby uwierzyły, że również mogą dobrze grać w piłkę ręczną. To oczywiście przełoży się na mecze ligowe, gdzie duże tempo gry zmusza do zmian zawodniczek, a my często musimy grać w podstawowym składzie. Jakieś światełko już się gdzieś zapala i z tego należy się cieszyć – zakończył szkoleniowiec.
Przed elblążankami jedno z najtrudniejszych spotkań ligowych. 8 grudnia w Gdyni zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski – drużyną Vistal Łączpol Gdynia. Na spotkaniu tym, jak co roku, nie może zabraknąć kibiców elbląskiej drużyny. W związku z tym organizowany jest wyjazd autokarowy, w którym mogą wziąć udział chętni do kibicowania elblążankom. Zgłoszenia prosze kierować do Krzysztofa Songina pod nr tel. 501 456 163 lub na jego Facebooku.
Anna Dembińska