Start gromi w Piotrkowie! (nasza korespondencja)

Elbląski Start pojechał do Piotrkowa Trybunalskiego ze wsparciem w postaci kilkunastu najwierniejszych sympatyków EKS. Gorący doping kibiców poniósł naszą drużynę do ósmego zwycięstwa w tym sezonie i to bardzo okazałego (35:24). Zobacz zdjęcia z meczu.
Zdecydowanym faworytem dzisiejszego pojedynku był Start, który po dziewięciu kolejkach miał na swoim koncie piętnaście punktów, Piotrcovia z kolei siedem mniej. Sporym zaskoczeniem było zwycięstwo naszych dzisiejszych rywalek z Energą Koszalin i bardzo okazała wygrana z Kościerzyną (dwanaście bramek), ale również minimalna przegrana z beniaminkiem z Gdańska. Warto nadmienić, że w składzie piotrkowianek od tego sezonu gra Edyta Szymańska, która przez kilka poprzednich sezonów reprezentowała barwy Startu. Kibice z Elbląga na pewno pamiętają również skrzydłową Agnieszkę Jałoszewską. Z kolei Start bardzo zyskał na przyjściu do Elbląga właśnie z Piotrkowa Joanny Wagi i Aleksandry Dankowskiej. Obie drużyny miały o co walczyć. Start nadal chce być w czołówce, Piotrcovia z kolei musi gromadzić punkty, by utrzymać się w najlepszej ósemce, a w przypadku pokonania EKS awansować na szóstą lokatę.
Nasza drużyna rozpoczęła dzisiejszy meczy od trafienia w słupek. Później było już dużo lepiej z celnością. Pierwszą bramkę zdobyła z linii 7. metra Joanna Waga, która wyprowadziła naszą drużynę na prowadzenie w 10. minucie 4:1. Elblążanki starały się grać z kołem, jednak gospodynie dobrze pilnowały Aleksandry Dankowskiej. Wiele rzutów rywalek znakomicie broniła Sołomija Szywerska, którą bardzo dobrze wspomagała elbląska defensywa. Po czasie zarządzonym na prośbę Michała Pastuszko, gra miejscowych się poprawiła, mecz był zdecydowanie bardziej wyrównany i do 20 minuty trwała naprzemienna wymiana ciosów (10:5). Gdy na ławkę kar powędrowała jedna z gospodyń, nasza drużyna zagrała twardo w obronie i powiększyła przewagę do siedmiu goli. W ekipie Piotrcovii ciężar gry na swoje barki wzięła była zawodniczka EKS Edyta Szymańska, która rzuciła trzy kolejne bramki dla swojej drużyny. Rzuty w poprzeczkę oraz faul w ataku Startu, pozwoliły gospodyniom zmniejszyć straty do czterech oczek. Do końca pierwszej połowy zostały dwie minuty, jednak o czas poprosił Andrzej Niewrzawa. Chwila rozmowy sam na sam z zawodniczkami spowodowała, ze EKS wrócił na właściwe tory. Bramkę rzuciła Daria Gerej i Magdalena Balsam, dwie interwencję zanotowała Solomija Szywerska, a wynik do przerwy ustanowiła Sylwia Lisewska (17:11).
Nasza drużyna rozpoczęła drugą połowę od kilku błędów. Na szczęście Sołomija Szywerwska nie miała problemów z obroną niezbyt mocnych rzutów gospodyń. Świetna postawa naszych szczypiornistek w obronie pozwoliła na wyprowadzanie kontrataków i rzucenie czterech bramek z rzędu (21:12). Chwilę później rzut karny wywalczyła Aleksandra Dankowska, a na bramkę zamieniła go niezawodna Joanna Waga. Rywalki co rusz nacinały się na elbląski blok, a naszą defensywę pokonywała jedynie Edyta Szymańska. Gospodynie liczyły na to, że wyłączenie Sylwii Lisewskiej uniemożliwi naszej ekipie podwyższenie prowadzenia, jednak ten manewr na niewiele się zdał. Rewelacyjnie zagrała Patrycja Świerżewska, która odważnie wchodziła między obronę rywalek, a także bombardowała z drugiej linii i rzuciła pięć bramek w ciągu czterech minut, wyprowadzając naszą drużynę na największe, bo trzynastobramkowe prowadzenie (30:17). Poza tym nadal między słupkami znakomicie spisywała się Solomija Szywerska, a ostatnia bramkę dla EKS rzuciła Dominika Hawryszko. Start zwyciężył 35:24.
Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Start Elbląg 24:35 (11:17)
Piotrcovia: Jurkowska, Opelt, Sarnecka - Szymańska 7, Kucharska 3, Ivanović 3, Sobińska 2, Wypych 2, Szafnicka 2, Jałoszewska 2, Rol 1, Marszałek 1, Piecaba 1, Kopertowska, Wawrzynowska, Olek.
Start: Szywerska, Sielicka - Świerżewska 7 , Jędrzejczyk 6, Lisewska 5, Waga 5, Dankowska 4, Balsam 3, Hawryszko 1, Muchocka 1, Kwiecińska 1, Gerej 1, Andrzejewska 1, Romanowicz, Szopińska.
Pozostałe wynik 10. kolejki PGNiG Superligi kobiet:
UKS PCM Kościerzyna - KPR Jelenia Góra 28:26
Zagłębie Lubin - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 38:28
Energa AZS Koszalin - Vistal Gdynia 22:25
Łączpol Gdańsk - MKS Selgros Lublin 23:38
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów
Zobacz tabelę
Kolejne spotkanie elblążanki zagrają na własnym terenie 21 listopada z Łączpolem Gdańsk.
Nasza drużyna rozpoczęła dzisiejszy meczy od trafienia w słupek. Później było już dużo lepiej z celnością. Pierwszą bramkę zdobyła z linii 7. metra Joanna Waga, która wyprowadziła naszą drużynę na prowadzenie w 10. minucie 4:1. Elblążanki starały się grać z kołem, jednak gospodynie dobrze pilnowały Aleksandry Dankowskiej. Wiele rzutów rywalek znakomicie broniła Sołomija Szywerska, którą bardzo dobrze wspomagała elbląska defensywa. Po czasie zarządzonym na prośbę Michała Pastuszko, gra miejscowych się poprawiła, mecz był zdecydowanie bardziej wyrównany i do 20 minuty trwała naprzemienna wymiana ciosów (10:5). Gdy na ławkę kar powędrowała jedna z gospodyń, nasza drużyna zagrała twardo w obronie i powiększyła przewagę do siedmiu goli. W ekipie Piotrcovii ciężar gry na swoje barki wzięła była zawodniczka EKS Edyta Szymańska, która rzuciła trzy kolejne bramki dla swojej drużyny. Rzuty w poprzeczkę oraz faul w ataku Startu, pozwoliły gospodyniom zmniejszyć straty do czterech oczek. Do końca pierwszej połowy zostały dwie minuty, jednak o czas poprosił Andrzej Niewrzawa. Chwila rozmowy sam na sam z zawodniczkami spowodowała, ze EKS wrócił na właściwe tory. Bramkę rzuciła Daria Gerej i Magdalena Balsam, dwie interwencję zanotowała Solomija Szywerska, a wynik do przerwy ustanowiła Sylwia Lisewska (17:11).
Nasza drużyna rozpoczęła drugą połowę od kilku błędów. Na szczęście Sołomija Szywerwska nie miała problemów z obroną niezbyt mocnych rzutów gospodyń. Świetna postawa naszych szczypiornistek w obronie pozwoliła na wyprowadzanie kontrataków i rzucenie czterech bramek z rzędu (21:12). Chwilę później rzut karny wywalczyła Aleksandra Dankowska, a na bramkę zamieniła go niezawodna Joanna Waga. Rywalki co rusz nacinały się na elbląski blok, a naszą defensywę pokonywała jedynie Edyta Szymańska. Gospodynie liczyły na to, że wyłączenie Sylwii Lisewskiej uniemożliwi naszej ekipie podwyższenie prowadzenia, jednak ten manewr na niewiele się zdał. Rewelacyjnie zagrała Patrycja Świerżewska, która odważnie wchodziła między obronę rywalek, a także bombardowała z drugiej linii i rzuciła pięć bramek w ciągu czterech minut, wyprowadzając naszą drużynę na największe, bo trzynastobramkowe prowadzenie (30:17). Poza tym nadal między słupkami znakomicie spisywała się Solomija Szywerska, a ostatnia bramkę dla EKS rzuciła Dominika Hawryszko. Start zwyciężył 35:24.
Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Start Elbląg 24:35 (11:17)
Piotrcovia: Jurkowska, Opelt, Sarnecka - Szymańska 7, Kucharska 3, Ivanović 3, Sobińska 2, Wypych 2, Szafnicka 2, Jałoszewska 2, Rol 1, Marszałek 1, Piecaba 1, Kopertowska, Wawrzynowska, Olek.
Start: Szywerska, Sielicka - Świerżewska 7 , Jędrzejczyk 6, Lisewska 5, Waga 5, Dankowska 4, Balsam 3, Hawryszko 1, Muchocka 1, Kwiecińska 1, Gerej 1, Andrzejewska 1, Romanowicz, Szopińska.
Pozostałe wynik 10. kolejki PGNiG Superligi kobiet:
UKS PCM Kościerzyna - KPR Jelenia Góra 28:26
Zagłębie Lubin - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 38:28
Energa AZS Koszalin - Vistal Gdynia 22:25
Łączpol Gdańsk - MKS Selgros Lublin 23:38
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów
Zobacz tabelę
Kolejne spotkanie elblążanki zagrają na własnym terenie 21 listopada z Łączpolem Gdańsk.
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska