Start rozpoczął turniejowe zmagania (piłka ręczna)

W hali CSB trwa świąteczny turniej piłki ręcznej kobiet o Puchar Warmii i Mazur. Jako pierwsze zmierzyły się ze sobą zespoły z Elbląga i Gdańska. Skuteczniejsze w tym pojedynku okazały się szczypiornistki Startu. Zobacz zdjęcia z meczu.
Reprezentantki Polski powalczą jutro o brązowy medal mistrzostw świata, a szczypiornistki Startu przygotowują się do rundy rewanżowej, która rusza na początku stycznia. Do Elbląga zaproszono trzy superligowe kluby: Vistal Gdynia, Łączpol Gdańsk oraz Energę Koszalin, które razem z gospodarzem walczą o puchar Warmii i Mazur. Nasza drużyna występuje w tym turnieju w mocno okrojonym składzie, bez kontuzjowanej Sylwii Matuszczyk oraz młodzieżowych reprezentantek Polski Magdaleny Balsam, Patrycji Świerżewskiej oraz Aleksandry Kwiecińskiej, które przebywają na zgrupowaniu kadry. Na inaugurację turnieju elblążanki zmierzyły się z gdańskim Łączpolem.
Wynik meczu otworzyła Ewa Andrzejewska, która była również autorką drugiego gola dla swojej drużyny. Mecz od początku był bardzo wyrównany, gra toczyła się praktycznie 'bramka za bramkę' i tablica wyników co rusz wskazywała remis. W pewnym momencie piłka co chwile lądowała w siatce, oba zespoły grały praktycznie bez obrony. W 20. minucie spotkania kontrę wykorzystała Dominika Hawryszko i Start prowadził 10:9. Pięć minut później na parkiecie zaczęły dominować podopieczne Andrzeja Niewrzawy, które mimo że popełniały błędy przy podaniach, odskoczyły na cztery gole. Dobrze w bramce interweniowała Ewa Sielicka, a do kontr biegała Dominika Hawryszko. Na kole Aleksandrę Dankowską zmieniała Aleksandra Jędrzejczyk i po trafieniu naszej nominalnej skrzydłowej, EKS prowadził 16:12. Do końca pierwszej połowy obie drużyny zdążyły jeszcze dorzucić po jednej bramce.
Drugą połowę od dobrych interwencji pomiędzy słupkami rozpoczęłam Ewa Sielicka i po trafieniach Ewy Andrzejewskiej i Pauliny Muchockiej, Start miał sześć bramek przewagi. Gdańszczanki nie zrezygnowały z walki i zaczęły odrabiać straty. Od 37. do 43. minuty zawodniczki Łączpolu rzuciły sześć bramek, a straciły w tym czasie tylko jedną i miały już tylko jedno trafienie mniej. Nasze zawodniczki nie pozwoliły przyjezdnym doprowadzić do wyrównania i odpowiedziały trzema skutecznymi rzutami. Kolejne akcje to znów naprzemienna wymiana ciosów, do stanu 25:22 dla EKS. Chwilę później na ławkę kar powędrowała była zawodniczka Startu Sylwia Klonowska. Elblążanki wykorzystały grę w przewadze i zdobyły cztery bramki z rzędu. Wynik spotkania na 29:24 ustanowiła Sylwia Kwiatkowska.
Start Elbląg - Łączpol Gdańsk 29:24 (17:13)
Start: Szywerska, Sielicka - Andrzejewska 8, Lisewska 6, Dankowska 3, Hawryszko 3, Waga 3, Muchocka 3, Jędrzejczyk 1, Pinda 1, Szopińska, Gerej.
Łaczpol: Rychlewska, Dobrowolska, Sielska - Kwiatkowska 7, Pasternak 4, Siódmiak 3, Karwecka 2, Neitsch 2, Pesel 1, Lipska 1, Ciura 1, Klonowska 1, Skonieczna 1, Tomczyk 1, Mazurek, Fesdorf.
W drugim meczu turnieju Energa Koszalin pokonała Vistal Gdynia 33:17. O godz 17:30 Łączpol zmierzy się z Vistalem, a o 19 Start podejmować będzie Koszalin. Zmiany godzin nastąpiły w dniu jutrzejszym. O godz. 10 Energa zagra z Łączpolem, a o 11:45 Start z Vistalem.
Wynik meczu otworzyła Ewa Andrzejewska, która była również autorką drugiego gola dla swojej drużyny. Mecz od początku był bardzo wyrównany, gra toczyła się praktycznie 'bramka za bramkę' i tablica wyników co rusz wskazywała remis. W pewnym momencie piłka co chwile lądowała w siatce, oba zespoły grały praktycznie bez obrony. W 20. minucie spotkania kontrę wykorzystała Dominika Hawryszko i Start prowadził 10:9. Pięć minut później na parkiecie zaczęły dominować podopieczne Andrzeja Niewrzawy, które mimo że popełniały błędy przy podaniach, odskoczyły na cztery gole. Dobrze w bramce interweniowała Ewa Sielicka, a do kontr biegała Dominika Hawryszko. Na kole Aleksandrę Dankowską zmieniała Aleksandra Jędrzejczyk i po trafieniu naszej nominalnej skrzydłowej, EKS prowadził 16:12. Do końca pierwszej połowy obie drużyny zdążyły jeszcze dorzucić po jednej bramce.
Drugą połowę od dobrych interwencji pomiędzy słupkami rozpoczęłam Ewa Sielicka i po trafieniach Ewy Andrzejewskiej i Pauliny Muchockiej, Start miał sześć bramek przewagi. Gdańszczanki nie zrezygnowały z walki i zaczęły odrabiać straty. Od 37. do 43. minuty zawodniczki Łączpolu rzuciły sześć bramek, a straciły w tym czasie tylko jedną i miały już tylko jedno trafienie mniej. Nasze zawodniczki nie pozwoliły przyjezdnym doprowadzić do wyrównania i odpowiedziały trzema skutecznymi rzutami. Kolejne akcje to znów naprzemienna wymiana ciosów, do stanu 25:22 dla EKS. Chwilę później na ławkę kar powędrowała była zawodniczka Startu Sylwia Klonowska. Elblążanki wykorzystały grę w przewadze i zdobyły cztery bramki z rzędu. Wynik spotkania na 29:24 ustanowiła Sylwia Kwiatkowska.
Start Elbląg - Łączpol Gdańsk 29:24 (17:13)
Start: Szywerska, Sielicka - Andrzejewska 8, Lisewska 6, Dankowska 3, Hawryszko 3, Waga 3, Muchocka 3, Jędrzejczyk 1, Pinda 1, Szopińska, Gerej.
Łaczpol: Rychlewska, Dobrowolska, Sielska - Kwiatkowska 7, Pasternak 4, Siódmiak 3, Karwecka 2, Neitsch 2, Pesel 1, Lipska 1, Ciura 1, Klonowska 1, Skonieczna 1, Tomczyk 1, Mazurek, Fesdorf.
W drugim meczu turnieju Energa Koszalin pokonała Vistal Gdynia 33:17. O godz 17:30 Łączpol zmierzy się z Vistalem, a o 19 Start podejmować będzie Koszalin. Zmiany godzin nastąpiły w dniu jutrzejszym. O godz. 10 Energa zagra z Łączpolem, a o 11:45 Start z Vistalem.
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl.
Anna Dembińska