UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start trzeci w Lublinie

 
Elbląg, Start trzeci w Lublinie
fot. Przemysław Gąbka
Reklama

Tylko jedną wygraną zanotowały szczypiornistki Startu podczas Noworocznego Turnieju Piłki Ręcznej Kobiet Bogdanka Cup. Elblążanki pokonały chorzowski Ruch i musiały uznać wyższość koszalinianek i gospodyń

Jedynie jedenaście zawodniczek mógł zabrać do Lublina trener Andrzej Niewrzawa. W składzie zabrakło kontuzjowanej Barbary Choromańskiej i Aleksandry Garczarczyk oraz powoli wracającej do zdrowia Justyny Świerczek. Z powodu choroby w Elblągu musiała zostać także Milica Rancic oraz Julia Szulc. Gospodynie również przystąpiły do turnieju w mocno okrojonym składzie, natomiast szkoleniowiec Ruchu miał do dyspozycji aż dwadzieścia zawodniczek. Szeroka ławka nie przeszkodziła elblążankom w pokonaniu chorzowianek. Dużo więcej problemów nasze szczypiornistki miały w starciu z koszaliniankami, które już po pierwszej połowie praktycznie rozstrzygnęły losy rywalizacji. O tych meczach pisaliśmy w tym artykule. Na zakończenie turnieju zespół Andrzeja Niewrzawy zmierzył się z gospodyniami. Zarówno Start jak i MKS miały po jednym zwycięstwie i bezpośrednia potyczka miała zadecydować która z tych drużyn zajmie drugą lokatę. Niestety przyjezdne, podobnie jak w poprzednich meczach, zanotowały kiepski start i o ile w potyczce z Ruchem wynik był stosunkowo wyrównany, to w pojedynku z koszaliniankami, a potem mistrzyniami Polski przewaga bramkowa okazała się niemożliwa do odrobienia.

Gospodynie świetnie rozpoczęły mecz ze Startem i już w 4. minucie o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Przy stanie 5:0, pierwszą bramkę dla EKS rzuciła Hanna Yashchuk. Na kolejne trafienie elblążanek musieliśmy czekać do 12. minuty meczu. W tym czasie lublinianki pokonały nieszczelną elbląską defensywę aż dziewięć razy. Nasze piłkarki wielokrotnie myliły się w ataku pozycyjnym, notowały straty, także kiedy ręce sędziów były uniesione nie decydowały się na oddanie rzutu. Elblążanki grały słabo w obronie, nie potrafiły upilnować kołowej Joanny Szarawagi, która w ciągu kilku minut rzuciła aż cztery bramki. Start przebudził się dopiero w okolicach 20 minuty meczu. Sygnał do ataku swoim koleżankom dała Joanna Waga, która wzięła ciężar zdobywania bramek na swoje barki. Doświadczona rozgrywająca EKS rzuciła aż sześć bramek z rzędu, niwelując część strat. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 10:17.

Po zmianie stron gra elblążanek wyglądała dużo lepiej niż w pierwszych minutach meczu. Nie obyło się bez strat, jednak bramki padały zdecydowanie częściej. Aktywna w obronie była Alicja Pękala i Joanna Waga, skutecznie rzuty karne egzekwowała Alona Shupyk. Brak kilku zawodniczek zmusił trenera Startu do testowania różnych ustawień. Na kole mogliśmy zobaczyć Paulinę Cygan, Hanna Yashchuk grała na skrzydle i na rozegraniu. Przyjezdne podreperowały dorobek bramkowy i drugą połowę wygrały stosunkiem 13:10, jednak zbyt duża strata po pierwszych trzydziestu minutach, spowodowała że przegrały 23:27.

 

MKS Perła Lublin - EKS Start Elbląg 27:23 (17:10)

Start: Pająk, Pękala - Waga 8, Pękala 5, Shupyk 4, Yashchuk 4, Trbović 1, Cygan 1, Kaczmarek, Dronzikowska, Stapurewicz.

 

Wyniki wszystkich meczów:

MKS Perła Lublin - Młyny Stoisław Koszalin 23:24

Start Elbląg - Ruch Chorzów 42:34

Start Elbląg - Młyny Stoisław Koszalin 22:31

MKS Perła Lublin - Ruch Chorzów 38:24

Młyny Stoisław Koszalin - Ruch Chorzów 35:29

MKS Perła Lublin - Start Elbląg 27:23

 

Tabele końcowa turnieju:

1. Młyny Stoisław Koszalin - 3 zwycięstwa

2. MKS Perła Lublin - 2 zwycięstwa

3. EKS Start Elbląg - 1 zwycięstwo

4. Ruch Chorzów - brak zwycięstw

 

Lubelski turniej był ostatnim sprawdzianem EKS przed wznowieniem rozgrywek ligowych. Start pierwszy mecz w 2020 roku zagra w niedzielę (5 stycznia) o godz. 19. Tego dnia do Elbląga przyjedzie beniaminek PGNiG Superligi.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • szał - trzecie na cztery drużyny!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 5
    zenobiusz(2019-12-30)
  • Nie ma się czym ekscytować, grają bo grają i tak nie spadają. A więc wprowadzać do drużyny juniorki z Truso. Na pewno dadzą radę. Mecze raz na miesiąc, a więc i wysiłek akuratny na młode szczypiornistki. No pani "prezesko"pokaż że Cię wybrano dla jakiejś tam idei, może zapiszesz się w historii klubu takim posunięciem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 4
    kiki(2019-12-30)
  • @kiki - A w którym to roku (od 1953)EKS spadł do I ligi. .. ???!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 3
    (2019-12-30)
  • @kiki - A w. .. - w tzw. lidze zawodowej jest 8 /osiem/ drużyn i żadna drużyna nie spada. Wystarczy mieć odpowiednie zabezpieczenie finansowe i można "grać, grać, grać ". Czy teraz zrozumiałeś człowieku?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 3
    (2019-12-30)
  • Start pojechał na turniej z jedną obrotową i bez nominalnych lewo skrzydłowych, wiec ciężko było zespołowi tam cos więcej ugrać. Z resztą w turniejach wynik nie jest sprawą najważniejszą a zgrywanie zespołu, zbieranie doświadczenia i testowanie różnych ustawień. W meczu z Montexem dziewczyny źle weszły w mecz ale odrabiały straty (nie zwiesiły głów, nie stanęły, nie było wzajemnych pretensji)walczyły o korzystniejszy wynik do końca. Cieszę się, że mogłem znowu zobaczyć grę ulubionej zawodniczki Hani Y. Pozdrawiam Starterki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    (2019-12-30)
  • Komentator turnieju Michał pozytywnie mnie zaskoczył: kompetentny, nie był stronniczy, podawał wiele ciekawostek, znał historie polskiej piłki ręcznej, oby więcej tak przeprowadzonych transmisji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 3
    (2019-12-30)
  • W Nowym Roku życzę dziewczynom oraz sztabowi trenerskiemu: Niech hejt będzie Waszym paliwem do rakiety sukcesu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2019-12-30)
  • @komentator Michał siedzi w handballu od wielu lat, jest blisko związany z Montexem, ma wiedzę i nie tylko tą z internetów, aż miło się go słuchało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    JiL(2019-12-30)
  • Już ci pisałem, manipulancie. To nie jest liga zamknięta, po sezonie spada ostatnia drużyna. Nie błaźnij się.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 4
    hd(2019-12-30)
  • Komentator się znalazł. Wiemy w jakim składzie pojechały. To jak się niby zgrały jak lewe skrzydło nie pojechało ??? Łatanina. Sparingi bez znaczenia i emocji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 4
    (2019-12-30)
Reklama