UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Taniec jest sportem dla wszystkich

 
Elbląg, Taniec jest sportem dla wszystkich
fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Październik będzie wyjątkowym miesiącem dla elbląskich tancerzy. Już tylko kilka dni dzieli nas od 20. jubileuszowego Międzynarodowego Festiwalu Tańca Baltic Cup. Zbliża się także okrągła, również 20., rocznica zdobycia przez elbląską formację Lotos Jantar złotego medalu podczas Mistrzostw Świata Formacji Tanecznych. By uczcić oba te wydarzenia, co tydzień będziemy publikować wywiady z parami, które wtedy wytańczyły to mistrzostwo. Cykl rozpoczniemy od rozmowy z ojcem tego sukcesu Antonim Czyżykiem.

Dominika Kiejdo: Jakie były początki Międzynarodowego Festiwalu Tańca Baltic Cup?

Antoni Czyżyk: Musielibyśmy wrócić do roku 1999. 4 grudnia 1999 roku po raz pierwszy organizowaliśmy w Elblągu Mistrzostwa Świata Formacji Tanecznych, podczas których nasza formacja taneczna zdobyła złoty medal. Po mistrzostwach zaczęliśmy się zastanawiać nad zorganizowaniem cyklicznego turnieju. A ponieważ mieliśmy w rejonie morza Bałtyckiego swoich partnerów, bo pracowaliśmy już wtedy z Litwinami, Łotyszami, Szwedami i Norwegami, wpadliśmy na pomysł, by turniej nawiązywał do rejonu morza Bałtyckiego. I wtedy mój kolega Stanisław Olek, który wcześniej w Koszalinie organizował Puchar Bałtyku, powiedział do mnie: "Wiesz co? Ja mam fajną nazwę na ten Twój turniej. Puchar Bałtyku, Baltic Cup" i w listopadzie 2000 roku po raz pierwszy ten turniej odbył się w Elblągu. Z czasem przesunęliśmy termin na październik, bo w listopadzie aura jest niesprzyjająca. Od tamtego czasu tworzymy największy turniej w rejonie Morza Bałtyckiego, i jakościowo i ilościowo. Turniej, który ma służyć zawodnikom, kibicom, który jest urozmaicany różnymi pokazami.

 

- Festiwal uświetnia niesamowita oprawa muzyczna.

- Od 10 lat podczas turnieju występuje orkiestra z Filharmonii z Grodna, która zawsze zaskakuje nas nowymi aranżacjami. W 2010 roku zaproponowała muzykę taneczną na kanwie popowej muzyki Michaela Jacksona. Co roku specjalnie dla nas przygotowują przeboje polskiej muzyki popularnej. Zawsze przyjeżdżają do nas, Elbląga z czymś specjalnym. W tym roku, na naszą prośbę, przygotowują aranżację jednego zagranicznego utworu, który Światowa Federacja Tańca Sportowego (WDSF) wytypowała jako przewodni utwór do międzynarodowej akcji #danceyourway. Zadaniem uczestników jest zatańczenie do tej muzyki w swoim stylu, niezależnie od tego, jaki taniec czy styl prezentują. My poprosiliśmy kierownika Orkiestry, Borisa Myagkova o przygotowanie dla nas aranżacji tego utworu na Orkiestrę i podczas tegorocznego Baltic Cup, razem z uczestnikami festiwalu przyłączymy się do akcji WDSF. Dzięki Orkiestrze będzie to wykonanie jedyne w swoim rodzaju.

 

- Jak wspomina Pan moment zdobycia tytułu mistrza świata przez elbląską formację 20 lat temu?

- Mieliśmy świetny zespół, od dłuższego czasu byliśmy w finale mistrzostw świata, zdobywaliśmy wysokie miejsca. Stwierdziliśmy, że jesteśmy wystarczająco przygotowani, by powalczyć o złoty medal podczas mistrzostw świata formacji, które miały odbyć się w Elblągu. Tak też się stało. Zatańczyliśmy wtedy układ do muzyki z filmu Titanic. Tytuł naszej prezentacji choreograficznej brzmiał "Odległe marzenia". Byliśmy młodym, ale bardzo kreatywnym zespołem, który tym układem zmienił na wiele lat podejście do tego, w jaki sposób powinno się tworzyć choreografie. Był to olbrzymi przeskok jakościowy. Dzięki temu na wiele lat zapisaliśmy się w historii tańca formacyjnego na świecie. Do dziś na podstawie fragmentów naszych układów sędziowie uczą się prawidłowych rozwiązań choreograficznych.

 

- Momenty, które szczególnie mocno zapadły Panu w pamięć podczas tych 19. edycji Baltic Cup?

- Pamiętam dobrze pierwszy Baltic Cup, który odbył się w Międzyszkolnym Ośrodku Sportowym przy ul. Kościuszki. Wystąpili wtedy mistrzowie świata par zawodowych Marcus i Karen Hilton. Było tyle wzruszeń, tyle przepięknej muzyki, byli to prawdziwi mistrzowie tańca! Po tym występie oznajmili nam, że był to ich ostatni duży publiczny pokaz, ponieważ Karen jest w ciąży i nie będzie już tańczyła. Baltic Cup kojarzy się z dobrą muzyką, dobrą atmosferą i ciekawymi pokazami. Ci, którzy w Elblągu chociaż raz trafią na Baltic, później wracają. Jakościowo jest to najlepszy turniej tańca w Polsce. Sędziowie przyjeżdżają tu, by odkrywać nowe trendy, bo za każdym razem przyjeżdżają do nas mistrzowie świata. Trafiały do nas pary z Chin, Wietnamu czy ze Stanów. W tym roku swój udział zapowiedział mistrz świata w stylu standardowym.

 

- Baltic Cup to nie tylko współzawodnictwo. W ramach festiwalu odbywają się także warsztaty i szkolenia prowadzone przez wybitnych tancerzy.

- Co roku staramy się, by nie były to tylko zawody czy turniej taneczny, stąd też wzięła się nazwa: międzynarodowy festiwal tańca. Do Elbląga przyjeżdżają trenerzy, choreografowie, producenci strojów, butów, ozdób tanecznych, fryzjerzy, makijażyści, są szkolenia dla zawodników prowadzone przez profesjonalistów. Podczas poprzednich edycji organizowaliśmy m.in. wystawy fotograficzne czy prezentacje filmów tanecznych połączonych z bezpłatnymi warsztatami.

 

- W 2010 roku na scenie rywalizowali ze sobą tancerze niepełnosprawni.

- Uważam, że taniec jest sportem dla wszystkich, niezależnie od stopnia sprawności. Wtedy właśnie w 2010 roku zorganizowaliśmy po raz pierwszy szkolenie taneczne dla osób na wózkach inwalidzkich. Potem odbyły się zawody sportowe, w których udział wzięły zawodowe pary tańczące na wózkach inwalidzkich. Pokazały one, że można cieszyć się tańcem bez względu na wszystko.

 

- Sukcesy elbląskich tancerzy podczas Baltic Cup. Ile ich było?

- Tu musielibyśmy wspomnieć Pawła Tomalczyka z siostrą Katarzyną, którzy zdobyli drugie miejsce czy Wiktora Kiszkę z Małgorzatą Garlicką. Teraz mamy finalistów Michała Zachrewicza i Katarzynę Czyżyk, którzy są w czołówce Polski i w pierwszej 50-tce świata. Najbardziej cieszy nas, że udało nam się przekonać rodziców, młodzież i dzieci z Elbląga, którzy zawsze są największą reprezentacją na Balticu. Cieszy nas także fakt, że tańczy wiele seniorów, czyli osób 35 lat plus, którzy też reprezentują Elbląg na tych zawodach.

 

- Co czeka nas podczas jubileuszowego Baltic Cup w tym roku?

- 11 października odbędzie się spotkanie członków formacji, która w 1999 roku układem tanecznym do Titanica zdobyła tytuł mistrza świata. Będą jako widzowie uczestniczyli w tych zawodach. Pokażemy też naszą najmłodszą formację, która zaprezentuje się z układem do filmu Król Lew. W tej chwili kończymy ostatnie przygotowania, szyją się stroje. Będzie to debiut i zarazem premiera tego zespołu. Zatańczą w piątek, w sobotę i niedzielę. Chcemy ich oswoić z różną publicznością, ponieważ w listopadzie jadą na mistrzostwa Polski do Skierniewic. W sobotę, 12 października zaplanowano małe podsumowanie 20 lat z podziękowaniami dla naszych sponsorów, darczyńców i mecenasów, którzy przez te wszystkie lata z nami współpracują i nas wspierają.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Bez wątpienia człowiek z pasja i konsekwencja wraz z współpracownikami i wsparciem finansowym stworzył produkt międzynarodowy "Baltic Cup" to wydarzenie, o którym się mówi na całym świecie. Oczywiście zaraz odezwa się nieudacznicy życiowi i zaczną wymyślać problemy. .. .. no cóż ludzie sukcesu tak maja, że oprócz przyjaciół i osób wspierających maja też i adwersarzy anonimowo krytykujących wszystko i wszystkich. Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 20
    Kat_Na_Idiotów(2019-10-03)
  • Kacie, taniec to jedno, a nieudane i spolegliwe przewodniczenie rady miejskiej to drugie. Więc może lepiej taniec.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 3
    Niech tańczy!(2019-10-03)
  • Poloneza czas zacząć i tanecznym krokiem wejść do Sejmu i potańczyć 4 lata, niezla reklama działań na rzecz miasta. .. .w tańcu, jaja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 1
    (2019-10-03)
  • Mam nieodparte wrazenie ze Elunie chcą strącić koledzy z piedestau? Oj nieladnie ale jak to w życiu wiążemy się a potem rozstajemy, mimo wszystko brzydkie metody wśród" przyjaciół" w PO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    (2019-10-03)
  • Antos niech uwaza na zorganizowaną grupe od ciepełka w koncu są nie w jego drużynie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    (2019-10-03)
  • Waść, albo startujesz w wyborach, albo opowiadasz o tańcu. Tego połączyć się nie da. To właśnie ujmuje Wam głosów, ludzie tego bardzo nie lubią. I znowu wygra ten PIS - przez was, oczywiście, przez takie podpuchy. Nie umiecie uszanować ludzi! Czeka nas następne cztery lata męczarni z PIS, brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 2
    (2019-10-03)
  • zgadzam się to przez PO pis dzis rządzi i patrząc na listę kandydatów oraz na wiszące banery w mieście nietrudno oprzec się wrażeniu ze buta, arogancja nie minęła, jak można lansować ludzi którzy podnieśli ceny ciepła, posługiwali sie chamstwem, nawet brutalnością ? to oznacza tylko brak mózgu lub bezczelność i jak tak wrażliwa osoba może to tolerować? Zakłamania ciąg dalszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    (2019-10-03)
  • Taniec nie jest dla wszystkich. Szczególnie dla biednych. Sukienki, buty, fryzjer, wyjazdy, wpisowe, nie mówiąc już o prywatnych lekcjach, drenują okrutnie domowy budżet. Nie każdy ma swoją szkołę tańca, dostęp do kasy sponsorskiej, zatrudnienie blisko samorządów lokalnych i wojewódzkich. Poza tym ocena sędziów jest kwestią subiektywną i nie słyszałem, żeby po protestach zawieszano ich w sędziowaniu jak arbitrów piłkarskich czy siatkarskich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 2
    (2019-10-03)
  • To prawda. Kasa kasa kasa a najlepiej jak bierzesz lekcje prywatne u sędzio-trenerów. Pan Antoni ma monopol na taniec i nkt inny nie może się wybić w tańcu towarzskim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 0
    (2019-10-03)
  • czy głównym tematem w Sejmie będzie taniec w Elblagu?W sumie za czasów Nowaczyka tez lansowano tancerzy,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 1
    (2019-10-03)
  • Oj, trener nie pamięta jednak tego zwycięstwa, bo tytuł układu to "Odległe wspomnienia". He he
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Ja pamiętam(2019-10-03)
  • Jurek wcisła w swoim wywiadzie powiedział że nie bedziecie meldowac w elblagu ludzi ktorzy nie sa tancerzami. rozumiem ze po ewentualnym wygraniu wyborow na znaczacych stanowiskach takze bedziecie obsadzac znajomych tancerzy jak to bylo za czasow grzesia nowaczyka? Wtedy tez w spolkach miejskich na kierowniczych stabnowiskach byli obsadzani tancerze jantar elblag.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    abullah sarafath(2019-10-03)
Reklama