UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Udany debiut na zawodowym ringu

 
Elbląg, Grzegorz Brynda zadebiutował na zawodowym ringu [
Grzegorz Brynda zadebiutował na zawodowym ringu [fot. Anna Dembinska]

Grzegorz Brynda, bokser z podelbląskiego Nowakowa pokonał przez TKO Mariusza Sieronia na gali boksu zawodowego w Wałczu. To była debiutancka walka Grzegorza Bryndy na zawodowym ringu.

Druga runda walki w wadze superkoguciej [do 56 kg] na gali boksu zawodowego w Wałczu. W ringu dwaj debiutanci w boksie zawodowym: Grzegorz Brynda z podelbląskiego Nowakowa walczy z reprezentantem gospodarzy Mariuszem Sieroniem.

Dla reprezentanta gospodarzy miał to być rewanż za walki w boksie amatorskim. Przypomnijmy: Grzegorz Brynda pokonał Mariusza Sieronia w 2013 r. na IV Turniej Grand Prix o Puchar PZB, który był eliminacją do Młodzieżowych Mistrzostw Polski dla rocznika 1990-1994. To było w czerwcu. W maju 2013 r. obaj pięściarze zmierzyli się ze sobą na VIII Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Aleksego Antkiewicza w Słupsku. I tu również lepszy okazał się bokser z Nowakowa.

W drugiej rundzie w zasadzie było wiadomo, że Grzegorz Brynda po raz kolejny pokona rywala.

- Nastawiałem się na walkę przez cztery pełne rundy [4 rundy po 3 minuty – przyp. SM]. Tymczasem rywal lepsze walki toczył ze mną w boksie amatorskim. W Wałczu chciał szybko skończyć walkę, walczył technicznie źle – tak swoją pierwszą walkę na zawodowym ringu wspominał Grzegorz Brynda.

W drugiej rundzie obóz Mariusza Sieronia rzucił na ring ręcznik. A to oznaczało, że debiut Grzegorza Bryndy w zawodowym ringu zakończył się jego zwycięstwem przez TKO.

A wszystko zaczęło się od... - Na szybie sklepu w Nowakowie wisiało ogłoszenie o naborze do Kontry [UKS Kontra – klub bokserski w Elblągu]. Pojechałem i już zostałem. Chociaż nie ukrywam, że momentami było ciężko. Krzysztof Stemplewski samochodem mnie przywoził i odwoził z treningów– wspominał Grzegorz Brynda.

Pojawiły się też sukcesy: wygrane walki i medale na mistrzostwach Polski w różnych grupach wiekowych. Dość napisać, że bokser z Nowakowa na amatorskim ringu stoczył ok 200 walk. Teraz powstaje pytanie, czy udany debiut w Wałczu otworzy mu drogę do kolejnych walk zawodowych.

- Dostałem już propozycję walki w listopadzie. Na razie nie wiem, z kim i gdzie. Pozostaje mi się tylko przygotowywać. Do debiutu przygotowywałem się trochę „na wariackich papierach”, głównie budując wytrzymałość. Teraz pojawili się „dobrzy ludzie”, którzy chcą pomóc lepiej przygotować się do drugiej walki – mówił Grzegorz Brynda.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama