UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Wyjazdowa niemoc Concordii

 
Elbląg, Concordia przegrała w Łowiczu
Concordia przegrała w Łowiczu (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Poza Elblągiem piłkarze Concordii zdobyli w tym sezonie tylko jeden punkt. Drużyna, która jest w stanie wygrać z każdym na własnym terenie, na wyjeździe traci swoja skuteczność. Dziś pomarańczowo-czarni zostawili punkty w Łowiczu.

Trwa wyjazdowy kryzys Concordii Elbląg. Dziś pomarańczowo-czarni nie potrafili wywieźć punktów z Łowicza, gdzie rywalizowali z miejscowym Pelikanem.

Mecz dla podopiecznych Łukasza Nadolnego ułożył się źle. Już w 7. minucie Paweł Łakota musiał wyjmować piłkę z własnej bramki po strzale Piotra Piekarskiego. W 33. minucie wynik podwyższył Damian Warchoł, który „oszukał” obrońców Concordii i wyszedł na pozycję „sam na sam” z bramkarzem. I po chwili pomarańczowo-czarni wznawiali grę od środka.

Marzenia o wywiezieniu z Łowicza punktów prysły w ciągu trzech minut drugiej części spotkania. Najpierw Robert Kowalczyk w 57. minucie dopadł do piłki i silnym strzałem z dystansu pokonał bramkarza gości. A trzy minuty później sędzia pokazał wapno w polu karnym Concordii po faulu na Damianie Warchole. „Sprawiedliwość” wymierzył sam poszkodowany.

Concordię stać było tylko na honorowego gola w końcówce spotkania. „Wejście smoka” zaliczył Konrad Wira, który pojawił się na boisku w 83. minucie, a już dwie minuty później cieszył się ze strzelonej bramki.

Nieskuteczność Concordii na wyjazdach może mieć fatalne skutki w rozgrywkach Pucharu Polski. W środę pomarańczowo-czarni grają w Bielsko-Białej z tamtejszym Rekordem w pierwszej rundzie PP. Jeżeli chcą myśleć o awansie do kolejnej rundy, muszą przełamać wyjazdową niemoc.

 

Pelikan Łowicz - Concordia Elbląg 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 - Piekarski (7. min.), 2:0 - Warchoł (33. min.), 3:0 - Kowalczyk (57. min.), 4:0 - Warchoł (60. min., karny), 4:1 - Wira (85. min.)

Concordia: Łakota - Maciążek, Pawłowski, Bukacki, Kozak (59' Maciejewski), Tomczuk, Szawara, Lisiecki (83' Wira), Duda (46' Skierkowski), Lewandowski (46' Lenart), P. Pelc

 

Zobacz tabelę III ligi

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama