Zatoka bezpieczna, Polonia na krawędzi
W 27. kolejce IV ligi szczęście nie dopisało pasłęckiej Polonii, która przegrała bardzo ważne spotkanie na własnym boisku z Romintą Gołdap. Świetnie w Morągu spisała się Zatoka Braniewo, która tyleż zasłużenie, co niespodziewanie wygrała 2:1 z trzecim w tabeli Huraganem Morąg. Do końca sezonu IV ligi pozostały trzy serie spotkań.
Niespodzianka w Morągu
Zatoka Braniewo po dobrym meczu przywiozła niespodziewanie z Morąga komplet punktów. Zespół Stanisława Fijaryczka wygrał z mocnym Huraganem 2:1, już do przerwy prowadząc 2:0.
Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, którzy w pierwszym kwadransie stworzyli sobie dwie doskonałe do okazje do zdobycia bramek. Miejscowych zawodziła jednak skuteczność, a dobrze między słupkami braniewskiej bramki spisywał się Piotr Kukliński. Zatoka swoich szans szukała głównie w kontrach. Po jednej z takich akcji goście wywalczyli rzut wolny, który na bramkę zamienił Marcin Sorkowicz. Gospodarze za wszelką cenę próbowali wyrównać stan meczu i nadziali się na kolejny kontratak. Świetną indywidualną akcją popisał się Waldemar Ambrosewicz i zrobiło się 2:0 dla przyjezdnych.
Po zmianie stron gospodarze panowali już niepodzielnie na boisku, m.in. efektem tego był rzut karny dla Huraganu w 62. minucie spotkania. Kapitalnie w bramce spisał się jednak Piotr Kukliński, który wybronił uderzenie zawodnika Huraganu, czym podkreślił swoją bardzo dobrą postawę w tym meczu. Minutę po rzucie karnym gospodarze zdobyli jednak kontaktową bramkę, a „Kuklę” strzałem głową pokonał Grzegorz Kulpaka. Gol ten tchnął w miejscowych nowe siły i za wszelką cenę dążyli oni do strzelenia kolejnych. Za każdym razem na posterunku był jednak goalkeeper Zatoki, który bronił nawet w najbardziej nieprawdopodobnych sytuacjach. Braniewianie kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Cieplińskiego za odkopnięcie piłki po gwizdku w 88. minucie.
Huragan Morąg - Zatoka Braniewo 1:2 (0:2)
0:1 - M. Sorkowicz (26.), 0:2 - W. Ambrosewicz (39.), 1:2 - Kulpaka (63.)
Polonia nad przepaścią
Polonia przegrała bardzo ważny mecz z jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie w lidze - Romintą Gołdap. Mimo dwukrotnego prowadzenia podopieczni Adama Borosa zeszli z boiska pokonani. Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla polonistów, bo już w 2. minucie Piotr Borysiewicz dał prowadzenia pasłęczanom. Siedem minut później był już jednak remis po trafieniu Kliniewskiego. Kiedy po kolejnych siedmiu minutach Wojciech Siemaszko podwyższył na 2:1 dla miejscowych, mogło się wydawać, że Polonia kontroluje przebieg meczu. Niestety, w 42. minucie goście za sprawą Kołodzieja goście doprowadzili do remisu. Z takim też wynikiem obie drużyny udały się do szatni.
Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej części meczu przyjezdni zdobyli gola na 3:2, odbierając Polonii ochotę do gry. Z pasłęczan w tym momencie zupełnie „zeszło powietrze”, co skutecznie wykorzystali podopieczni Zbigniewa Wodniaka, pieczętując swoje zwycięstwo czwartym golem w 71. minucie.
Na trzy kolejki przed finiszem ligi sytuacja Polonii jest dramatyczna. Pasłęczanie mają tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową, a czekają ich wyjazdowe pojedynki z silną Mrągowią Mrągowo i derby z „bezpieczną” Zatoką Braniewo. Do Pasłęka przyjedzie natomiast walczący o utrzymanie MKS Szczytno (strefa spadkowa, 3 punkty mniej od Polonii).
Polonia Pasłęk - Rominta Gołdap 2:4 (2:2)
1:0 - P. Borysiewicz (2.), 1:1 - Kliniewski (9.), 2:1 - Siemaszko (16.), 2:2 - Kołodziej (42.), 2:3 - Mościński (47.), 2:4 - Nowak (71.)
Polonia: Urbanowicz - A. Borysiewicz, Wołczecki, Dłużniewski, Licznerski, Rapacki, P. Borysiewicz (Starzyński), Florek, Płachecki, Siemaszko (Kisieniowski), Augustyńczyk.
Czerwona kartka: Augustyńczyk
Komplet wyników 27. kolejki IV ligi: Huragan Morąg - Zatoka Braniewo 1:2, Polonia Pasłęk - Rominta Gołdap 2:4, Sokół Ostróda - Mrągowia Mrągowo 1:1, Granica Kętrzyn - MKS Szczytno 3:2, Start Działdowo - Mamry Giżycko 2:0, Motor Lubawa - Zamek Kurzętnik 0:0, Płomień Ełk - Jeziorak Iława 0:0, OKS 1945 Olsztyn - DKS Dobre Miasto 2:1.
Zobacz tabele
Zatoka Braniewo po dobrym meczu przywiozła niespodziewanie z Morąga komplet punktów. Zespół Stanisława Fijaryczka wygrał z mocnym Huraganem 2:1, już do przerwy prowadząc 2:0.
Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, którzy w pierwszym kwadransie stworzyli sobie dwie doskonałe do okazje do zdobycia bramek. Miejscowych zawodziła jednak skuteczność, a dobrze między słupkami braniewskiej bramki spisywał się Piotr Kukliński. Zatoka swoich szans szukała głównie w kontrach. Po jednej z takich akcji goście wywalczyli rzut wolny, który na bramkę zamienił Marcin Sorkowicz. Gospodarze za wszelką cenę próbowali wyrównać stan meczu i nadziali się na kolejny kontratak. Świetną indywidualną akcją popisał się Waldemar Ambrosewicz i zrobiło się 2:0 dla przyjezdnych.
Po zmianie stron gospodarze panowali już niepodzielnie na boisku, m.in. efektem tego był rzut karny dla Huraganu w 62. minucie spotkania. Kapitalnie w bramce spisał się jednak Piotr Kukliński, który wybronił uderzenie zawodnika Huraganu, czym podkreślił swoją bardzo dobrą postawę w tym meczu. Minutę po rzucie karnym gospodarze zdobyli jednak kontaktową bramkę, a „Kuklę” strzałem głową pokonał Grzegorz Kulpaka. Gol ten tchnął w miejscowych nowe siły i za wszelką cenę dążyli oni do strzelenia kolejnych. Za każdym razem na posterunku był jednak goalkeeper Zatoki, który bronił nawet w najbardziej nieprawdopodobnych sytuacjach. Braniewianie kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Cieplińskiego za odkopnięcie piłki po gwizdku w 88. minucie.
Huragan Morąg - Zatoka Braniewo 1:2 (0:2)
0:1 - M. Sorkowicz (26.), 0:2 - W. Ambrosewicz (39.), 1:2 - Kulpaka (63.)
Polonia nad przepaścią
Polonia przegrała bardzo ważny mecz z jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie w lidze - Romintą Gołdap. Mimo dwukrotnego prowadzenia podopieczni Adama Borosa zeszli z boiska pokonani. Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla polonistów, bo już w 2. minucie Piotr Borysiewicz dał prowadzenia pasłęczanom. Siedem minut później był już jednak remis po trafieniu Kliniewskiego. Kiedy po kolejnych siedmiu minutach Wojciech Siemaszko podwyższył na 2:1 dla miejscowych, mogło się wydawać, że Polonia kontroluje przebieg meczu. Niestety, w 42. minucie goście za sprawą Kołodzieja goście doprowadzili do remisu. Z takim też wynikiem obie drużyny udały się do szatni.
Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej części meczu przyjezdni zdobyli gola na 3:2, odbierając Polonii ochotę do gry. Z pasłęczan w tym momencie zupełnie „zeszło powietrze”, co skutecznie wykorzystali podopieczni Zbigniewa Wodniaka, pieczętując swoje zwycięstwo czwartym golem w 71. minucie.
Na trzy kolejki przed finiszem ligi sytuacja Polonii jest dramatyczna. Pasłęczanie mają tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową, a czekają ich wyjazdowe pojedynki z silną Mrągowią Mrągowo i derby z „bezpieczną” Zatoką Braniewo. Do Pasłęka przyjedzie natomiast walczący o utrzymanie MKS Szczytno (strefa spadkowa, 3 punkty mniej od Polonii).
Polonia Pasłęk - Rominta Gołdap 2:4 (2:2)
1:0 - P. Borysiewicz (2.), 1:1 - Kliniewski (9.), 2:1 - Siemaszko (16.), 2:2 - Kołodziej (42.), 2:3 - Mościński (47.), 2:4 - Nowak (71.)
Polonia: Urbanowicz - A. Borysiewicz, Wołczecki, Dłużniewski, Licznerski, Rapacki, P. Borysiewicz (Starzyński), Florek, Płachecki, Siemaszko (Kisieniowski), Augustyńczyk.
Czerwona kartka: Augustyńczyk
Komplet wyników 27. kolejki IV ligi: Huragan Morąg - Zatoka Braniewo 1:2, Polonia Pasłęk - Rominta Gołdap 2:4, Sokół Ostróda - Mrągowia Mrągowo 1:1, Granica Kętrzyn - MKS Szczytno 3:2, Start Działdowo - Mamry Giżycko 2:0, Motor Lubawa - Zamek Kurzętnik 0:0, Płomień Ełk - Jeziorak Iława 0:0, OKS 1945 Olsztyn - DKS Dobre Miasto 2:1.
Zobacz tabele
BAR