UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zgoda górą, Wasak kontuzjowana (piłka ręczna)

Na tarczy wróciły ze Śląska piłkarki ręczne elbląskiego Startu. W meczu piątej kolejki poniosły znaczną porażkę przegrywając ze Zgodą w Rudzie Śląskiej 25:35 (14:19). Elblążanki straciły nie tylko ligowe punkty, ale również Paulinę Wasak, która doznała kontuzji i przez dłuższy okres nie będzie mogła wrócić do drużyny.

Elblążanki jechały na Śląsk zapowiadając walkę o zwycięstwo. Okazało się jednak, że odmłodzona kadrowo Zgoda prowadzona przez trenera kobiecej reprezentacji Polski Krzysztofa Przybylskiego miała receptę na sukces na własnym boisku. Początek meczu nie wskazywał na tak wysoką wygraną gospodyń. Po kwadransie gry prowadziły one 11:9, ale z upływem czasu ich przewaga rosła. Złożyła się na to pechowa kontuzja elblążanki Pauliny Wasak. Konsultacje medyczne w hali wskazały na podejrzenie złamanie śródstopia zawodniczki. Wyraźnie widoczny był brak w składzie elbląskiej drużynie dwóch chorych skrzydłowych z podstawowej siódemki. W efekcie po kwadransie gry na dwa, trzy celne trafienia Ślązaczek, piłkarki Startu odpowiadały jednym. Do przerwy Zgoda prowadziła 19:14 i do końca spotkania, pomimo różnych wariantów obrony dostępu do bramki Startu, który szukał sposobu na zatrzymanie Ślązaczek grając w defensywie grał 6 – 0, 5 – 1, 4 -2 ta przewaga gospodyń systematycznie rosła. Elblążanki nie miały dobrego dnia, nie wykorzystały trzech rzutów karnych. Zgoda wygrała zasłużenie wykazując, że będzie się liczyła w stawce drużyn walczących o miejsca na podium. W rozgrywkach ekstraklasy nastąpi teraz przerwa na mecze kwalifikacyjne kobiecej reprezentacji Polski do przyszłorocznych mistrzostw Europy.
       Elblążanki grały w składzie: Miecznikowska, Agnieszka Kordunowska — Pełka-Fedak 1, Sądej 5, Frąckiewicz 1,Cekała, Stradomska 3, Lisowska 7, Szklarczuk, Szymańska 3, Grudka 3, Wasak 2, Anita Kordunowska, Knoroz. Kary: 8 min.
      
M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Do M. Trenerem Zgody jest Dariusz Olszewski, którego teraz wypada przeprosić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic Startu(2009-10-08)
  • Przerwa w rozgrywkach to Pan Drużkowski będzie miał kolejny juz czas na rozpoczęcie budowy nowej drużyny. Zawsze mówiłem, że ten koleś nie nadaje na trenera. Kogo wyszkolił?, Jaką druzynę zbudował od podstaw? Na te pytania można odpowiedzieć jednym tchem. Nikogo i żadnej. Jego chwalenie się Montexem to tylko pieniądze włąściciela tamtego klubu. Pozbierać za szmal najlepsze z Polski to kazdy cieć zodobywałby MP.
  • PO krótko i węzłowato ci odpowiem!!!I brutalnie!!!Jesteś idiotą nie pamiętajacą czasów, kiedy to właśnie Pan Druzkowski w I LO-lata 70-te i 80-te zbudował druzyne Startu Elbląg i wprowadził ja do ekstraklasy zdobywając kilka razy mistrzostwo Polski i grając w finale Pucharu Europy. Więc jak nie znasz BARANIE podstawowych faktów to zamknij dziób i przestań mędrkować. Ty podły typowy, zieleniejacy z zawiści i zazdrości typowy polaczku!!!!
  • qaza: uważaj bo zadławisz się ze złości własną pianą stanowiąca oznakę twojej wścieklizny. A teraz o faktach. Mówi ci coś nazwisko trenera Walczaka. Otóż prawda o awansie dawnego Startu do II ligi a następnie I ligi ma swoje podwaliny trenerskie w osobie Pana Walczaka. To on a nie Drużkowski stworzył i ukształtował tamten zespół Startu. Pan Walczak ze względów rodzinnych wyjechał do Białegostoku i tym samym śmietankę z efektów jego pracy zebrał Drużkowski. Faktem jest, że będąc w Montexie zdobył 10 razy tytuł MP ale nie wynikało to z wybitnych zdolności trenerskich lecz z dużych możliwości finansowych właściciela klubu Montex. Ściągniecie do jednego klubu najlepszych zawodniczek z polski oraz wielu ze wschodu za duże pieniądze nie mogło dać innego efektu. Gdy Drużkowski odszedł z Montexu klub ten w dalszym ciągu z innymi trenerami też zdobywa tytuły MP. Wniosek możne być tylko jeden, że niezależnie od tego kto prowadził ten zespół zawsze były najwyższe laury. Jak skończył kielecki klub pod wodza Drużkowskiego to chyba nie muszę przypominać. Jakie wyniki od kilku lat uzyskuje Start po ponownym powrocie na stołek trenerski to chyba nie muszę przytaczać ogony ogony i jeszcze raz ogony. Tak wiec gościu przestań zionąć pianą i wścieklizną bo ci pikawa siądzie.
  • Drużyna wyjechała na mecz do Bielszowic z podciętymi skrzydłami, ale wróciła w znacznie gorszym stanie. Bez twarzy. Zabrakło Dolegało i Steliny, ale skrzydłowych jest jeszcze cztery - to z oficjalnej strony Startu. One się widocznie ucza i są wbudowywane w zespół, ale końca budowy nie widać. Za to widać wyraźnie, ze Start idzie w złym kierunku a właściwie ciągnie na oślep. Nie słychać o kłopotach finansowych, bardzo liczna kadra, tylko efektów brak. Sponsorzy powinni nie tylko sypać kasą, ale też zapytać działaczy co jest grane? Samo utrzymanie się w ekstraklasie czy nawet szóste miejsce to żaden sukces w tak słabej lidze. I nie ma co sobaczyć na kibiców tylko zabrać się do konkretnej pracy. Chyba, że się nie chce lub nie potrafi, ale wtedy też jest wyjście. Prawda?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Starciak(2009-10-09)
Reklama