UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zgodnie z planem (piłka nożna)

 
Elbląg, Jakub Bojas za chwilę strzeli drugiego gola dla Olimpii
Jakub Bojas za chwilę strzeli drugiego gola dla Olimpii (Fot. M.S)

Kolejne trzy punkty zdobyli w sobotnim meczu piłkarze Olimpii. Żółto-biało-niebiescy wygrali z Dębem Dąbrowa Białostocka 5:1 (2:0). Gole dla elblążan padły po strzałach Tomasza Tuttasa, Jakuba Bojasa, Patryka Sokołowskiego i Pawła Kowalczyka. Zobacz zdjęcia.

Kolejne trzy punkty
       Olimpia była zdecydowanym faworytem meczu i nie zawiodła, choć mogła nastrzelać w sobotę zdecydowanie więcej bramek. Goście z Dąbrowy Białostockiej przez większość spotkania bronili zaciekle dostępu do własnej bramki. Ostatecznie żółto-biało-niebiescy zdołali pięć razy trafić do siatki rywali. Kłopoty z pokonaniem Olimpii Olsztynek miała za to liderująca Olimpia Zambrów, która długo przegrywała, ale wymęczyła zwycięstwo 2:1.
      
       Do przerwy 2:0

       Sobotni mecz nie mógł rozpocząć się lepiej dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu Kamila Piotrowskiego z rzutu wolnego, piłkę przedłużył Jakub Bojas, a po błędzie bramkarza Dębu do siatki trafił z bliskiej odległości Tomasz Tuttas. Żółto-biało-niebiescy mogli, a nawet powinni podwyższyć wynik w kolejnych minutach, ale dwie dobre okazje zmarnował Kamil Graczyk, który najpierw nie trafił do bramki z pięciu metrów, a po chwili refleksem wykazał się Grzegorz Nowajczyk, który obronił po indywidualnej akcji zawodnika z Agrykoli. W 13 min. dość niespodziewanie szansę na wyrównanie mieli goście. Po rzucie rożnym nad poprzeczką uderzył głową Artsion Davidowicz. Żółto-biało-niebieskim brakowało skuteczności w kolejnych minutach. Dobrą okazję miał Bojas, ale w sytuacji sam na sam piłkę zdołał wybić na rzut rożny Nowajczyk. Po kornerze bramkarz Dębu po raz kolejny obronił, tym razem po uderzeniu głową Patryka Sokołowskiego. W 38 min. nasza drużyna podwyższyła wynik. Po indywidualnej akcji i minięciu golkipera gości do pustej bramki trafił Bojas. Ten sam zawodnik mógł po chwili zdobyć kolejnego gola, ale jeszcze raz przegrał pojedynek z Nowajczykiem.
      
       Kontrola wyniku

       Początek drugiej odsłony przyniósł gole dla miejscowych. Najpierw po akcji Piotrowskiego prawą stroną boiska, technicznym uderzeniem z lewy róg bramki popisał się Tuttas. Po chwili dobre prostopadłe podanie Graczyka wykorzystał Sokołowski i było 4:0. W 69 min. Olimpia zdobyła piątego gola. W zamieszaniu w polu karnym, a najprzytomniej zachował się Paweł Kowalczyk, który uderzył mocno tuż przy słupku. Od tego momentu tempo meczu spadło, a żółto-biało-niebiescy nie mieli już tylu okazji na zdobycie kolejnych goli. W końcówce honorową bramkę strzelili za to przyjezdni, a stało się to po strzale z dystansu Adriana Citki.
      
       Wyjazd do Działdowa

       Przed Olimpią ligowy pojedynek w Działdowie. W środowym meczu ze Startem nasza drużyna będzie oczywiście faworytem, ale nasi zawodnicy nauczeni doświadczeniem muszą podejść do spotkania z maksymalną koncentracją. W Elblągu żółto-biało-niebieskich zobaczymy w sobotę 25 kwietnia, kiedy rywalem Olimpii będzie ŁKS Łomża.
      
      
       Olimpia Elbląg - Dąb Dąbrowa Białostocka 5:1 (2:0)
      
Tomasz Tuttas 4, 50, Jakub Bojas 38, Patryk Sokołowski 53, Paweł Kowalczyk 69 – Adrian Citko 89
      
       Olmpia:
Wasiluk – Iwanowski, Wenger, Kubowicz, Kowalczyk, Ressel, Sokołowski (60' Pietrewicz), Graczyk (70' Kuczkowski), Piotrowski (70' Wesołowski), Bojas (60' Kopycki), Tuttas
       Dąb: Nowajczyk- Łabieniec, Chańko, Sołowiej, Sujeta, Citko, Jaremkiewicz (46' Łabieniec), Speichler, Budnik, Orpik, Davidowicz
      
       Zobacz tabelę III ligi.
      
       Wyniki 25. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

       Olimpia Elbląg - Dąb Dąbrowa Białostocka 5:1, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Start Działdowo 1:0, Huragan Morąg - ŁKS 1926 Łomża 1:1, MKS Korsze - Jagiellonia II Białystok 0:0, Sokół Ostróda - Płomień Ełk 4:2, Warmia Grajewo - KS Wasilków 1:2, Znicz Biała Piska - Rominta Gołdap 3:1, Concordia Elbląg - Puszcza Hajnówka 1:0, Olimpia Zambrów - Olimpia Olsztynek 2:1  

      
Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama