UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Znakomity debiut beniaminka (piłka siatkowa)

Elbląg, Znakomity debiut beniaminka (piłka siatkowa)
(fot. PS)

Obawiałem się II-ligowej premiery z doświadczonym w bojach zespołem z Łodzi – przyznaje Andrzej Jewniewicz, trener drużyny siatkarek E. Leclerc Orzeł Elbląg. – Okazało się jednak, że dziewczyny mają charakter, potrafią wytrzymać psychiczną presję i w decydującym secie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

- Pierwszy set miał wyrównany przebieg, dopiero w końcówce oddaliśmy inicjatywę rywalkom i przegraliśmy 21:25 – relacjonuje szkoleniowiec. – Starałem się, by zawodniczki opanowały emocje i grały swoje, bo przecież potrafią. Na efekty kibice, żywiołowo dopingujący nasze dziewczyny, nie czekali długo. Po walce wygraliśmy drugiego seta 25:22, a w trzecim przy bardzo dobrej postawie dziewczyn odnieśliśmy pewne zwycięstwo 25:14. Wydawało się, że nie będzie problemów z zakończeniem meczu po czterech setach, ale rywalki zmobilizowały wszystkie siły. Toczył się pojedynek punkt za punkt, lecz po naszych błędach rywalki wypracowały trzypunktową przewagę. Wydawało się, że już nie odpuszczą. Moje zawodniczki zdołały doprowadzić do remisu 22:22, ale końcówka tej partii należała do łodzianek. Wygrały 25:22, doprowadzając do remisu w setach 2:2. W tej sytuacji o ostatecznym wyniku spotkania decydował tie-break. Tu powtórzyła się sytuacja z czwartego seta, najpierw walka punkt za punkt do stanu 8:8, a w decydującej fazie tej części spotkania elblążanki wypracowały dwupunktową przewagę, którą utrzymały do końca, wygrywając tie-break 15:12 i cały mecz 3:2. Z tego premierowego zwycięstwa cieszymy się wszyscy, bo okazało się, że beniaminek potrafi walczyć. Będziemy chcieli tę dobrą passę utrzymać w kolejnych meczach – stwierdza Andrzej Jewniewicz.
      

 


      
       Składy drużyn
      
E.Leclerc Orzeł: Anna Krypska, Angelika Adamowska, Monika Skarżyńska, Sylwia Pilarek, Anna Ciołek kpt., Marta Żmudzińska, Adrianna Sosnowska, Izabela Wąsik, Aleksandra Turczak, Izabela Ciężyńska, Ewelina Frąszczak, Martyna Gierszewska. Trener Andrzej Jewniewicz.
       ŁKS UKS 179 Łódź: Olga Chojnacka, Dorota Chmielewska kpt., Klaudia Banasiak, Paulina Szyda, Kamila Kępa, Karolina Góra, Katarzyna Bakuła, Aleksandra Mielczarek, Marta Żmudzińska, Olga Drożdż. Trener Krzysztof Świrta.
       Sędziowali: Jarosław Protasewicz (Gdynia) i Bartosz Bytof (Gdynia).
      
      

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama