UWAGA!

----

Zwycięstwo na zakończenie (koszykówka)

 Elbląg, Jeden z meczów elblążan
Jeden z meczów elblążan (fot. PS).

Zakończyła rozgrywki liga koszykarzy juniorów Regionu Północ, tym samym wyłoniono półfinalistów mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Warmię i Mazury reprezentował na tym szczeblu mistrzostw zespół MKS Truso z Elbląga. Niestety, nie awansował, ale w ostatnim meczu ćwierćfinałów pokonał na własnym parkiecie MOS Pruszków 96:84.

Elbląskie Truso w sobotę zagrało rewanżowy mecz z Polonią Warszawa. Na parkiecie Polonii elblążanie ulegli 66:96, toteż bardzo pragnęli rewanżu, ale jak to zwykle bywa, takim chęciom towarzyszy nadmierna nerwowość w grze. Truso przegrało pierwszą kwartę 14:22, w drugiej odrobiło niewiele, bo zakończyła się ona zwycięstwem gospodarzy 20:16, a wyniki pozostałych nie dały oczekiwanego efektu. Truso uległo Polonii 74:78. Najskuteczniejszym koszykarzem w elbląskiej drużynie był w tym meczu Mateusz Iwański, zdobywca 24 punktów (dwukrotnie rzucał za trzy).
     Na kończący rozgrywki ligowe pojedynek do Elbląga przyjechała drużyna MKS MOS Pruszków, która u siebie ograła MKS Truso 113:52.Wydawalo się, że w tym spotkaniu będzie bardzo trudno o korzystny wynik, a jednak podopieczni trenera Jakuba Haryńskiego pokonali rówieśników z Pruszkowa 96:84 (26:15, 19:29, 26:22, 25:18). Emocji w tym meczu nie brakowało. Szczególnie efektywna w rzuty za trzy punkty była pierwsza kwarta wygrana 11 punktami, a o sukcesie Truso zadecydowały wyniki trzeciej i czwartej kwarty. Punkty w tym zwycięskim pojedynku dla Truso zdobyli: Mateusz Iwański 34 (3x3), Piotr Prokurat 33 (4x3), Łukasz Kozłowski 11, Dawid Nowakowski 8, Rafał Brzozowski 4, Marcin Gawron 2, Paweł Bartosiński 2, Arkadiusz Suchodolski 2.
     Elbląscy koszykarze meczem z Pruszkowem zakończyli sezon. Sukcesem Truso była dobra lokata drużyny w lidze międzywojewódzkiej i jej awans do ćwierćfinału Mistrzostw Polski, rozgrywanego systemem ligowym. Problemem był system rozgrywek w ćwierćfinałach, mecze w soboty i niedziele w różnych, odległych od miejsca zamieszkania miastach i kontuzje, jakie nękały drużynę, osłabiając jej faktyczną wartość. Zdarzało się, że z powodu takich zdarzeń drugie pojedynki rozgrywano składem rezerwowym. Do półfinałowego awansu elblążanom zabrakło odrobiny sportowego szczęścia, bo poziom, jaki reprezentowały poszczególne zespoły, był wyrównany. Może za rok będzie więcej satysfakcji.
M

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama