UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'Czujemy niedosyt i rozczarowanie'

 
Elbląg, 'Czujemy niedosyt i rozczarowanie'
fot. Anna Dembińska

To była dziesiąta porażka EKS Start w rozgrywkach PGNiG Superligi. Elblążanki nie były w stanie przełamać fatalnej serii i dostały bolesną lekcję od Piotrcovii Piotrków Trybunalski przegrywając 26:37. - Byłyśmy przygotowane na walkę i nie spodziewałyśmy się tak wysokiej porażki - powiedziała po meczu Nikola Szczepanik.

Już pierwsze minuty meczu Startu z Piotrcovią pokazały, że dla elblążanek będzie to trudny mecz. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy popełniały liczne błędy, a rywalki zdobywały łatwe bramki. Już po pierwszej połowie spotkania gospodynie miały pięć bramek straty, a w drugiej części spotkania przewaga piotrkowianek urosła do dwunastu goli. Ostatecznie przyjezdne wygrały 37:26.

Zaskoczona tak wysoką wygraną była bramkarka Piotrcovii. - Nie spodziewałyśmy się takiego przebiegu meczu. Funkcjonowała obrona, kontratak, trzydzieści siedem bramek mówi samo za siebie. - powiedziała Karolina Sarnecka.

- Czujemy niedosyt i rozczarowanie, ponieważ jest to kolejny mecz z rzędu, który przegrałyśmy. Borykamy się z kontuzjami, niektóre zawodniczki mogą być przeciążone. Byłyśmy nastawione na inny rezultat, byłyśmy nastawione na walkę, ale mecz nie potoczył się po naszej myśli. W tym meczu zawiodła skuteczność, przeciwniczki wyprowadzały kontry i z tego mamy taki rezultat - mówiła Alicja Pękala.

- Ciężko powiedzieć co poszło nie tak. Zawiodła nas skuteczność, nie wracałyśmy za kontrą i przeciwnik to wykorzystał. Zawiniła defensywa i straciłyśmy bardzo dużo bramek. W ostatnim meczu pokazałyśmy, że możemy walczyć, jednak w tym meczu zabrakło mocy, bo motywacji nam nie brakowało - dodała Nikola Szczepanik.

Trener Andrzej Niewrzawa pochwalił postawę kapitan Joanny Wagi. - W ostatnim spotkaniu z Lublinem gra wyglądała dużo lepiej. Była determinacja i był plan, żeby taki mecz zagrać też z Piotrcovią. Niestety nie mogliśmy skorzystać z usług przede wszystkim Aliony Shupyk. Asia Waga dzielnie grała z rozbitym łukiem brwiowym. Nie było widać po niej żadnego urazu, bo grała fantastycznie. Na początku spotkania mieliśmy dużo sytuacji czystych rzutowo, wystarczył zamienić to na bramki i prawdopodobnie mecz by się toczył w okolicach remisu. Niestety Karolina Sarnecka, która została wybrana zawodniczką grudnia, zatrzymała bardzo dużo czystych rzutów. Potem się podejmuje ryzyko, robi błędy, spuszcza głowę. Mamy już taką różnice punktową, że w każdym meczu trzeba walczyć o zwycięstwo, ale też trzeba dawać młodzieży jak najwięcej minut grania, żeby to było z pożytkiem dla Startu w przyszłych sezonach. Znamienne jest to, że w tym meczu Joanna Waga wykazała najwięcej determinacji i jeśli wszystkie zawodniczki pójdą jej tropem i będą miały tyle ambicji co ona, to jest szansa dla tej drużyny - podsumował szkoleniowiec EKS.

 

W sobotę (30 stycznia) szczypiornistki Startu zagrają kolejny mecz w Elblągu. Tym razem zmierzą się z KPR Gminy Kobierzyce.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Niedosyt i roczarowanie i to wszystko? Powinnyscie gryźć parkiet już po kilku porażkach z rzędu a nie po 10ciu, nie jest czesci zawodniczek po prostu wstyd? Gdybym ja pracował tak jak wyniki startu dostalbym szanse rozwoju w innej firmie, no Drogie Panie i Szanowny Trenerze nikt nie spodziewał się kompletu pkt z 30 możliwych do zdobycia, ale 0 to nie jest rozczarowanie a zenada. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    2
    Berol(2021-01-25)
  • Jak zawsze te same wymówki, najlepiej powiedzieć po meczu. Przedmówca ma rację a co niewiedziałyscie jaki jest wynik?? To gra 60 a nie 6 min Powinniście gryść parkiet a widać było że u Was jest. .. .. jest jak jest aby do końca i do domu, bo co Nam zrobią kasę muszą zapłacić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    2
    Aleksandra 12@(2021-01-25)
  • Obiecuję że osiągnę lepszy wynik z Tymi dziewczynami w kolejnych 10 meczach. I może to orzekana zarząd klubu. .. .Osiągnę ten wynik za pół pensji pierwszego trenera, drugiego trenera i specjalisty od marketingu. 3 X 1/2 pensji!!!! :)))
  • O jakim cytat: "dawaniu młodzieży jak najwięcej minut grania"mówi trener? Może trener ma na myśli najlepszą na boisku Joannę Wagę bo gdyby nie jej skuteczność to nie byłoby 11 bramkami w plecy ale co najmniej 25 bramkami. Przykład młoda Stapurewicz przy takich parametrach i zasięgu powinna sama takie mecze wygrywać a nie zachowywać się jak znudzona i sprawiająca wrażenie, że jest trzymana na boisku za karę. Przecież ta zawodniczka nie posunęła się do przodu w swoim rozwoju sportowym nawet o jeden milimetr w porównaniu do wieku juniorskiego w Truso. Skoro trener tego nie dostrzega to najwyraźniej buja w obłokach.
  • Panie trenerze miał Pan wyciągnąć wobec siebie konsekwencje. Długo jeszcze?
  • Zaczyna się sąd nad drużyną po 10 porażkach z rzędu. Ta drużyna może jeszcze wygrywać. Szkoda tych kontuzji bo to zamazuje prawdziwe możliwości tego zespołu. Paulina Stapurewicz rzeczywiście za mało rzuca z dystansu, ale w ostatnim meczu pokazała, że potrafi dobrze rozgrywać. Po jej podaniach Asia Waga wychodziła na czyste pozycje rzutowe. Rzuty ma bardzo mocne, tylko brak odwagi w podejmowaniu decyzji rzutowych. Paulina więcej odwagi, a będzie dobrze, nawet jak czasem rzut nie wyjdzie lub bramkarka obroni, Powodzenia.
  • @Smmm - Nic z tego. Temu Panu już dziękujemy. Nawet za 1/4 pensji stanowcze - NIE!
  • Lalki niedosyt to można mieć jak po meczu walki przegrywa się jedną bramką. To była egzekucja. ..
  • Psycholog sportowy w sporcie "zawodowym"powinien być OBOWIĄZKOWY ! dla zawodniczek, a po takich meczach dla kibiców psycholog który potrafi pracować z traumą, tego nie da się oglądać. !
  • bezpieczne panie -nikt nie spada i tak będzie wiecznie trwać taka zenada
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    2
    zenobiusz(2021-01-26)
  • Nie dramatyzujmy. Jaka trauma ? Tak jak nikt nie ogląda żenujących filmów tak i transmisje można wyłączyć i obejrzeć coś lekkiego i przyjemnego.
  • Kibic z dala to nie Panu N. mamy płacić 1/3 pensji. Ja to zrobię za 1/3 wynagrodzenia każdego z tych Panów i jeżeli nie osiągnę lepszych wyników obiecuję że odejdę. Naprawdę wiem jak to zrobić :)
Reklama