UWAGA!

Kto kradnie Twój pomysł na aplikację? Jak się zabezpieczyć?

2021-05-24
12:36
 
Kto kradnie Twój pomysł na aplikację? Jak się zabezpieczyć?

Znasz pojęcie biznes-widmo? To taki biznes, o którym nikt nic nie wie. W efekcie nie przynosi dochodu. Podobnie będzie z Twoją aplikacją, jeśli w końcu nie ujrzy światła dziennego. A jednak boisz się. Zwlekasz. Odkładasz swoje zamiary na później. Bardziej niż braku zarobków obawiasz się zdradzić komuś swój pomysł. Czy software house może ukraść Ci Twoją koncepcję i wypchnąć Cię z interesu? Nie. I to z bardzo ważnego powodu.

Co zapewni Ci podstawowe bezpieczeństwo?
       Zanim przejdziemy do zagadnień typowo prawnych, porozmawiajmy o zdrowym rozsądku. Pierwszą osobą, która może narobić Ci kłopotów, jesteś Ty. Nikt inny. To oczywiste, że masz ochotę opowiadać o aplikacji znajomym. Szczególnie, jeśli wiąże się z tym potencjalnie miły przypływ gotówki.
       Tymczasem w tej sytuacji lepiej sprawdzi się daleko posunięta ostrożność. Jeśli graniczy z paranoją – tym lepiej. Dopóki idea jest tylko w Twojej głowie, nikt nie może jej wykraść. Szczególnie, jeśli wszelkie notatki trzymasz w papierowym notatniku lub na nośniku pendrive odłączonym od komputera z dostępem do sieci.

 

Na czym polega umowa NDA z software house?
       Wstęp mamy za sobą. Jesteśmy w punkcie, w którym przekraczasz próg firmy IT. W tym momencie nie masz już wyjścia. Programiści, specjaliści od Quality Assurance i testerzy muszą dowiedzieć się, co planujesz. Inaczej nie zdołają przelać Twojego marzenia na ekran.
       Właśnie dlatego umowę o zachowaniu poufności podpisujesz przed projektowaniem dedykowanego oprogramowania. Na etapie wyboru zespołu zdradzasz jedynie szczegóły technologiczne, by przybliżyć, czego potrzebujesz. Właściwą współpracę zaczynasz dopiero po złożeniu podpisów. Od tego momentu obejmuje Cię ochrona prawna.

 

Sprawdź, czy można zastrzec pomysł na aplikację.

Współpraca z software house jest bezpieczna. Dalece trudniej jest ochronić oprogramowanie po wypuszczeniu na rynek. Okazuje się, że art. 74 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie chroni poszczególnych funkcjonalności aplikacji. Ochronie z tytułu tego przepisu podlega jedynie kod źródłowy, ale nie wdrożone opcje.

Co to oznacza? Twoja konkurencja może szybko stworzyć niemal bliźniaczą aplikację mobilną lub webową. Wystarczy, że zleci jej programowanie od nowa, nie korzystając z kodu, który stworzyła dla Ciebie firma programistyczna.

 

Rejestracja znaku towarowego oprogramowania.

Bez problemu możesz ochronić za to logo i nazwę swojej aplikacji. Wystarczy zgłosić rejestrację znaku towarowego w urzędzie patentowym. Oczywiście będzie to możliwe wyłącznie wtedy, gdy nikt nie zastrzegł jej wcześniej. Ale przecież nie masz zamiaru tworzyć aplikacji, nie sprawdzając wcześniej, czy nazwa jest wolna. Na pewno nie masz. Przynajmniej już teraz.

 

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
       Art. 11 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wskazuje, że ujawnienie lub wykorzystanie tajemnic przedsiębiorstwa jest karalne. Czy przepis ten chroni Cię bardziej, niż prawa autorskie? Niestety nie. Zapoznając się ze wspominanym artykułem szybko znajdziesz wzmiankę o tym, że tajemnicą przedsiębiorstwa są tylko informacje, które nie są powszechnie znane.

A co za tym idzie, gdy wypuścisz aplikację od software house na rynek, trudno będzie mówić o nieuczciwej konkurencji. Nawet jeśli ktoś skopiuje Twój pomysł dość bezczelnie.

 

Ochrona dóbr osobistych, czyli jak chroni Cię kodeks cywilny?

Jeśli Twoja aplikacja jest nowatorska, może ją obejmować ochrona przysługująca twórczości wynalazczej na mocy art. 23 kc. Możesz nawet dochodzić swoich roszczeń w sądzie, lecz zawsze wymaga to pomocy dobrego prawnika. Przepis ten jest bowiem dość ogólny i nie zawsze udaje się dowieść swoich praw do ochrony biznesowej twórczości.

Co możesz więc zrobić? Masz dwa rozwiązania. Rozpocząć skomplikowaną procedurę patentową... lub rozwijać swój produkt szybciej niż inni przedsiębiorcy w Twojej branży. Z pomocą dobrego software house nie będzie to trudne. Dlatego zapraszamy Cię do nas!

 

-- artykuł sponsorowany --

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej