UWAGA!

Kulinarny Bulwar: smacznie, do syta i z ciastem - niespodzianką

Na elbląskiej starówce jest takie miejsce... cel podróży wszystkich spragnionych dobrego jedzenia. W Kulinarnym Bulwarze zjemy smacznie i do syta. A w Halloween (31 października) poczęstują nas ciastem niespodzianką. Zobacz zdjęcia.

Już za chwileczkę, już za momencik... na ulice Elbląga wyjdą czarownice, czarodzieje, duchy, demony, zombiaki i wampiry. Szybkimi krokami zbliża się bowiem Halloween. Wieczór, w którym wg wierzeń celtyckich zacierała się granica między zaświatami, a światem ludzi żyjących. Aby odegnać złe duchy ludzie przebierali się w dziwaczne stroje i ubierali maski.

Zanim jednak zapadnie ostatni wieczór w październiku, warto wzmocnić siły przed spotkaniem z innym wymiarem. Warto w ten ostatni dzień października wpaść do Kulinarnego Bulwaru, gdzie nakarmią do syta. Tak, że żadne stwory i potwory nie będą nam straszne. Po ponad kilogramowej golonce każdy będzie gotów na starcie z nieznanym. Po konsumpcji pysznych żeberek żadna czarodziejka i nikt z czarodziejów nie będzie będzie już wzbudzał lęku. Swojskie pierogi (ruskie, z kapustą i grzybami oraz z mięsem, w zależności jakie, komu smakują) wzmocnią siły witalne. W Kulinarnym Bulwarze króluje kuchnia staropolska: nie może więc zabraknąć mięs pod różna postacią: naprawdę ogromnego schabowego, kotleta drobiowego, gulaszu wieprzowego... I tutaj mała dygresja osobista: szczególnie polecamy placek po cygańsku. Jedno jest pewne: z Kulinarnego Bulwaru jeszcze nikt głodny nie wyszedł.

 

A do restauracji przy ul. św. Ducha warto szczególnie wpaść w Halloween. Na głodomorów, którzy złożą zamówienie powyżej 25 złotych, obsługa przygotowała prezent – kawałek pysznego ciasta. Jakie? To już niespodzianka, żeby się o tym przekonać, trzeba przyjść, usiąść przy stoliku i oddać się halloweenowej uczcie.

A potem to już tylko czarodziejki, czarodzieje i... W sumie najważniejsze... Halloween nie może obejść się bez dyni. I to się bardzo dobrze składa, bo w Kulinarnym Bulwarze co miesiąc przygotowują dania niespodzianki, które do karty wchodzą właśnie na miesiąc. Październik jest miesiącem dyni: mamy więc zupę dyniową, placuszki dyniowe. I akurat 31 października jest ostatnia okazja, żeby tych dyniowych specjałów skosztować po raz ostatni. Prawdę mówiąc – nic nie stoi na przeszkodzie, że na św. Ducha przyjść wcześniej. W każdym razie – Halloween to ostatnia szansa na dyniowe przysmaki.

 

A co potem, kiedy już nadejdą kolejne dni... przyjdzie listopad, grudzień, styczeń. W każdym miesiącu czekać będą kolejne niespodzianki. Ale warto też zauważyć, że Kulinarny Bulwar to świetne miejsce na organizację różnego rodzaju spotkań rodzinnych lub biznesowych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przy ul. św. Ducha zorganizować chrzciny, stypy, urodziny i inne spotkania towarzyskie. A nawet małe wesela. Jest miejsce do tańczenia i miejsce do tego, aby usiąść i przy dobrym jedzeniu złapać trochę tchu.

 

Nie trzeba specjalnej okazji, żeby wpaść do Kulinarnego Bulwaru przy ul. św. Ducha 8. Każda okazja jest dobra, żeby dobrze zjeść. Trafić jest niezmiernie łatwo: Na końcu Starego Rynku (przeciwległym do Bramy Targowej) skręcamy w prawo, kilkanaście kroków i po prawej stronie mieści się właśnie Kulinarny Bulwar. A tam głodnych nie wypuszczają.

 

Kulinarny Bulwar

Elbląg, ul. Świętego Ducha 8

tel. 888 135 777

niedziela-czwartek 12-21

piątek i sobota 12-22

--- art. sponsorowany ---

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Najnowsze artykuły w dziale Strefa biznesu

Artykuły powiązane tematycznie