Elbląg zapisany w plakacie - wyjątkowy wernisaż Janusza Kozaka w III LO

19 marca 2026 roku sala gimnastyczna III Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu przestała być jedynie przestrzenią szkolnej codzienności. Tego dnia zyskała zupełnie nowy wymiar, stała się miejscem spotkania ze sztuką, uważnością i rozmową, która wykraczała poza słowa. Właśnie tu odbył się wernisaż prac elbląskiego artysty Janusza Kozaka zatytułowany „Elbląg – temat na plakat". Zobacz zdjęcia.
Nie było to wydarzenie zwyczajne. Wpisywało się w rok obchodów 780-lecia nadania praw miejskich Elblągowi. Jubileusz stał się żywym kontekstem dla prezentowanych prac. Bo Elbląg u Janusza Kozaka nie jest jedynie miejscem. To pulsująca tkanka znaczeń: historia, codzienność, emocje i ślady pamięci, które artysta przetwarzał na język plakatu.
W centrum uwagi znalazła się twórczość samego autora – grafika, rysownika, plakacisty, Elblążanina z wyboru i z wrażliwości. Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Bydgoszczy oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu od lat konsekwentnie buduje własny język artystyczny, obecny zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.
Podczas wernisażu Janusz Kozak mówił o swoich pracach z naturalną swobodą, ale i z czułością właściwą twórcy świadomego znaczeń. Każdy plakat odsłaniał kolejne warstwy, inspiracje, symbole oraz osobiste tropy. To nie były zamknięte formy, lecz zaproszenia do ich interpretacji. Artysta, tworzący również pod pseudonimem GORE77, ukazał Elbląg jako przestrzeń wewnętrznych przeżyć, miejsce, które bardziej się odczuwa, niż opisuje.
W wydarzeniu uczestniczyli zaproszeni goście: Kamila Wałachowska z Departamentu Kultury i Organizacji Imprez UM, reprezentująca dyrektor Agatę Prystupę, Anna Miazga – dyrektor PPP nr 1 w Elblągu, a także młodzież z Zespołu Szkół Gospodarczych pod opieką Agaty Zielińskiej oraz uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej PSONI koło w Elblągu, którym towarzyszyła Magdalena Perucka. Obecni byli również nauczyciele, uczniowie i wszyscy ci, którzy zdecydowali się na chwilę zatrzymania w rytmie dnia.
Oficjalna część spotkania, z wystąpieniem dyrektora szkoły Beaty Orzech i gości, wyznaczyła ramy wydarzenia. Jednak jego istota rozgrywała się gdzie indziej: w spojrzeniach, w ciszy między słowami, w indywidualnym odbiorze. Było inspirująco, momentami zaskakująco, chwilami niemal elektryzująco. Słowa Janusza Kozaka otwierały nowe perspektywy, ale to odbiorcy nadawali pracom własny kierunek i komentarz.
Jednym z najbardziej poruszających momentów był przepiękny gest artysty, który przekazał swoje plakaty szkole. Dzięki temu staną się one częścią jej codzienności, cichymi towarzyszami młodych ludzi, prowokacją do myślenia, impulsem do zadawania pytań.
To spotkanie wyraźnie pokazało, że sztuka nie potrzebuje nadzwyczajnych przestrzeni. Może pojawić się wszędzie tam, gdzie ktoś jest gotów ją dostrzec. Tego dnia w III LO wszystko ze sobą współgrało. Był artysta, była opowieść i byli odbiorcy gotowi słuchać.