440 tysięcy za usunięcie toksycznych odpadów

Ponad 440 tys. zł gmina Pasłęk musi zapłacić za usunięcie toksycznych odpadów z jednej z prywatnych działek w Borzynowie. Sprawą zajmuje się poznańska prokuratura, ponieważ dotyczy ona zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów w całym kraju. Gminie, której nie stać na taki wydatek, pomogą władze powiatu elbląskiego. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, mimo wniosku władz Pasłęka, nie przyznało dofinansowania na ten cel.
Przypomnijmy. W lutym br. na działce w Borzynowie (gmina Pasłęk), należącej do osoby prywatnej, policja znalazła dużą ilość chemicznych odpadów. Znajdowały się one w kontenerach w ciężarówce. Sprawa ma charakter ogólnopolski i prowadzi ją Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów w wielu miejscach w kraju.
- Według biegłego substancje ujawnione w miejscowości Borzynowo są odpadami niebezpiecznymi o właściwościach rakotwórczych, palnych i łatwopalnych. Są to m. in. farby, lakiery bogate w węglowodory ropopochodne. Zdaniem biegłego składowanie odpadów sprowadza niebezpieczeństwo zdarzenia w postaci pożaru lub rozpowszechniania się substancji trujących, a także sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach, może również spowodować obniżenie jakości powietrza, powierzchni ziemi - mówił w rozmowie z nami w maju Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.
Za utylizację rakotwórczych odpadów gmina Pasłęka będzie musiała zapłacić ponad 441 tys. zł. Zajmie się tym konsorcjum spółek Hydrogeotechnika i Geocoma, które wygrało ogłoszony przez gminę przetarg.
- Koszt usunięcia i utylizacji 1 Mg tych odpadów zgodnie ze złożoną ofertą wynosi ponad 7 tys. zł, co stanowi przy uwzględnieniu szacunkowej ilości odpadów tj. 63 Mg, kwotę wykonania przedmiotu zamówienia w wysokości ponad 441 tys. zł. Gmina Pasłęk na realizację przedmiotowego zadania zabezpieczyła środki własne w wysokości 195 tys. zł. Część kosztów zostanie pokryta z dofinansowania udzielonego przez powiat elbląski w kwocie 100 tys. zł - informuje Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka.
Pozostałą kwotę gmina planowała pozyskać od Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
- 9 maja 2022 r. zwróciłem się do Anny Moskwy, minister klimatu i środowiska z prośbą o dofinansowanie niniejszego zadania. Prośba została ponowiona pismem z 4 października 2022 r. Niestety, pomimo podjętych działań nie będzie możliwe uzyskanie wparcia finansowego z budżetu państwa. Brakującą kwotę, ok 146 tys. zł gmina zmuszona będzie wygospodarować w ramach bieżącego budżetu poprzez dokonanie przesunięć środków finansowych z innych zadań – informuje burmistrz Pasłęka.
Przypomnijmy, że w tej sprawie aresztowane zostały trzy osoby: dwie z nich to mieszkańcy powiatu śremskiego, jedna powiatu elbląskiego.