UWAGA!

----

Co z tą wodą? Chlor szybko nie zniknie

 Elbląg, Co z tą wodą? Chlor szybko nie zniknie
(fot. AD, archiwum portEl.pl)

W maju zapadnie decyzja, czy woda w elbląskich wodociągach nadal będzie chlorowana. Dezynfekcja trwa od pół roku z powodu ośliczki, która zagnieździła się w rurach. - Widzimy efekty chlorowania, ale potrzebujemy jeszcze czasu, by stwierdzić, czy uda nam się wyeliminować ośliczkę – mówi Andrzej Kurkiewicz, dyrektor Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

„Czy mogą się Państwo zająć tematem wody z kranu? Po kąpieli w wannie człowiek czuje się jak po wyjściu z basenu, całe mieszkanie śmierdzi chlorem. Czy dawki chloru nie są zbyt przesadzone w naszej wodzie?” - to jeden z kilku maili, które w ostatnim czasie dotarły do naszej redakcji. Wielu elblążan, mimo że minęło już pół roku od rozpoczęcia procesu dezynfekcji wody chlorem, nie może się przyzwyczaić do jej zapachu. - Też bym wolał mieć wodę niechlorowaną, ale z powodu stwierdzenia obecności w rurach ośliczki musimy kontynuować proces dezynfekcji – powiedział nam dzisiaj Andrzej Kurkiewicz, dyrektor Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, dodając na pocieszenie: - Stale współpracujemy z Sanepidem, w maju zostanie podjęta decyzja, czy chlorowanie będzie kontynuowane. Musimy się upewnić, że taka dezynfekcja jest skutecznym narzędziem do walki z ośliczką.
       Powody do optymizmu dają ostatnie wyniki badań, które wskazują, że dzięki chlorowaniu liczba ośliczek stwierdzonych w wodzie znacznie spadła. - Chlor nie zabija bezpośrednio ośliczki, ale likwiduje w rurach błonę biologiczną, którą ośliczki się odżywiają, powodując w rezultacie spadek ich liczebności. Mamy nadzieję, że to wystarczy, by doprowadzić do jej czasowej likwidacji – dodaje Andrzej Kurkiewicz.
       By całkowicie wyeliminować ryzyko powrotu ośliczki, konieczne są inwestycje w ujęcie wody w Szopach. W zależności od wariantu na ten cel potrzebne jest od dwóch do kilkunastu milionów złotych. Dotychczas na chlorowanie wody EPWiK wydało około 200 tysięcy złotych.
       - Od 2002 roku w ogóle nie chlorowaliśmy wody, więc mieszkańcy zdążyli się od tego zapachu odzwyczaić. Jest to z pewnością pewna niedogodność, ale nie mamy innego wyjścia. Woda spełnia wszelkie normy dla wody pitnej określonej w przepisach – dodaje Andrzej Kurkiewicz.
RG

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Panie Kurkiewicz - podstawowe normy dla wody to: brak zapachu, brak smaku, ciecz bezbarwna. Więc nie gadaj głupot, że woda spełnia wszystkie normy. Każdy czuje jak to coś co leci z kranu śmierdzi i jaki osad zostaje w szklance po paru godzinach stania tego syfu. Tu nie potrzeba laboratorium. Przestańcie truć ludzi!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28
    3
    Wolęośliczkę(2015-04-07)
  • Tyle płacimy za wodę, że chyba możemy wymagać dobrej jakości. .. A skoro nie radzicie sobie to zmniejszcie cenę!
  • Spoko, już wymyślili. Niedawno dyro EPWiK skamlał, e trzeba modernizować oczyszczlnię ścieków. T na pewno cena wody wzrośnie i to nie mało. Zamiast teraz modernizować to przejedli "derektory" podatników kasę.
  • Żadamy obniżenia ceny za wyrób "wodopodobny". Ta woda nadaje się tylko do spłukania kupy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28
    3
    Takdalejbyćniemoże(2015-04-07)
  • Ośliczko wróć!!! Chlor won!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    4
    orianka(2015-04-07)
  • Jeżeli mamy tak fatalną wodę, w której są robale i glony, którymi te robale się żywią oraz zatruwani jesteśmy chlorem, na który wiele osób ma uczulenie, to dlaczego cena wody nie została obniżona, a wręcz przeciwnie wzrosła. To jakaś paranoja, że tyle musimy płacić za wodę nie nadającą się do celów spożywczych. To złodziejstwo w białych rękawiczkach!
  • Przeszkadzała wam nieszkodliwa ośliczka to teraz macie. Było nie skamleć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    6
    Ośliczka(2015-04-07)
  • Czyli woda na basenie miejskim tez jest zdatna do picia tego smrodu nie chca eliminowac filtry brita
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    3
    harcerz 06(2015-04-07)
  • To podwyżka za wodę pitną do likwidacji ot zaraz.
  • Skoro jesteśmy skazani wpierw na ośliczkę a teraz na chlor i wodę, której nawet po obróbce termicznej nie da się pić- dlaczego musimy płacić za nią tak wysoką cenę???? Nie rozumiem tego- kiedyś woda czystsza, normalna- tańsza. Dzisiaj pełna chloru- zmuszająca do zakupywania baniaków w wodą by napić się herbaty, ugotować zupę- jest droższa. Dlaczego każdy z nas ma płacić więcej za wodę, która nie nadaje się do spożycia i kto zwróci nam koszty zakupu tej sklepowej czystej z baniaków? Ja tylko pytam skąd te podwyżki i za co? Skoro płacę to wymagam- czystej wody, która nadaje się do spożycia!
  • a może ośliczek zamiast ośliczki :)
  • Wodociągi nie mają ( jeszcze ) konkurencji więc sr.ją na klienta. Jak się komuś coś nie podoba to najwyżej znowu podniosą cenę.
Reklama