UWAGA!

----

Debata budżetowa

 Elbląg, Debata na temat budżetu będzie miała charakter otwarty, mogą w niej wziąć udział wszyscy zaintersowani
Debata na temat budżetu będzie miała charakter otwarty, mogą w niej wziąć udział wszyscy zaintersowani (fot.AD)

16 lutego elbląscy radni spotkają się Radni na debacie budżetowej. Ma ona charakter otwarty, mogą w niej wziąć udział wszyscy zainteresowani.

Uchwalenie budżetu Elbląga na 2011 rok poprzedzone zostanie otwartą debatą budżetową.
       – To wypróbowany sposób na konsultowanie projektu budżetu – mówi przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Wcisła. – Jeszcze jako radni opozycji domagaliśmy się wprowadzenia zwyczaju organizowania debat budżetowych. Jest to dobra formuła analizowania różnych koncepcji, wariantów i pomysłów. Chcemy z tej praktyki korzystać. Przyjmujemy założenie, że nikt nie ma patentu na jedynie słuszne rozwiązania, a siłą demokracji jest to, że wszystkie pomysły można przeanalizować
       Debata odbędzie się w Urzędzie Miejskim, godzina nie została jeszcze ustalona.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Już się nie mogę doczekac, ciekawe czy starczy miejsc dla kibiców?; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ciekawski;)(2011-01-24)
  • Przestańcie gadac a wezcie sie do roboty, za ZBK, wkrótce sie media dowiedzą, jaki tam jest burdel.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wkur...ny lokator(2011-01-24)
  • Ludzie z Elblaga. Nie podniecajcie się niezdrowo. Żeby pisać albo mówić o budżecie to trzeba się na tym znać. Wam wszystkim to się pewnie wydaje że budżet to tak jak kana Galilejska z której ciągle i bez ograniczeń można czerpać w imię sprawiedliwości społecznej bo zawsze jest pełna.
  • po co debata skoro już w 2010r planowane były braki
  • pic na wodę pieniądze pan prezydent już podzielił - np. promocja, sport, a pogadać można i nic z tego nie wyniknie ale PR działa od góry do dołu
  • Czy my - mieszkańcy otrzymamy odpowiednio wcześnie założenia do projektu budżetu, aby móc zapoznać się z tym materiałem? Bez tego trudno mówić o debacie. Ponadto te założenia powinny być sformułowane językiem zrozumiałym dla mieszkańców. mam nadzieję, że tak będzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Arkadiusz Jachimowicz(2011-01-25)
  • Szanowny Panie Arkadiuszu widzimy, że żeby zaistnieć pisze Pan byle co byle pisać każdy mieszkanieć Elbląga i nie tylko może wejść na stronę um-elblag.samorzady.pl i przeanalizować projekt budżetu na 2011 oraz wnieść swoje uwagi. Od kilku lat tak jest. Widac jak jest Pan zorientowany w temacie
  • Mieszkańcy Elbląga nawet Ci wykształceni są wybitnie zainteresowani budżetem jak dotąd stronę z projektem obejrzało 195 osób co stanowi 0.16 % obywateli
  • budżet przyznany na 2011 rok był juz we wrześniu 2010 roku to nic że wykonanie za 2010 rok jest znacznie wyższe niż przyznany budzet na 2011 rok po co więc debaty założono już 2010 roku braki najlepiej wie o tym refrat analiz bużetowych to oni wyznaczaja wskażniki bużetowe po co więc debata?
  • Zapewne w propozycję wkalkulowany jest efekt propagandowy, niemniej jednak jest to też szansa dla tych, którzy mają czas, odpowiednią wiedzę i chcieliby z niej zrobić jakiś użytek. Debata to jednak zbyt poważne i zobowiązujące określenie, przecież przedmiotem budżetowej rozmowy może być tylko część ruchoma, czyli podobno ok. 20 proc. rocznych wydatków. Reszta to koszty stałe, czyli obligatoryjne, chyba, żeby znalazł się odważny i zechciał tę niewzruszoną sferę finansów publicznych reformować w kierunku zaciskania pasa, o co prof. Balcerowicz alarmuje bezskutecznie. Chyba jednak dopiero presja wyższej konieczności jest w stanie wymusić jakieś zmiany, ale wtedy już chaotyczne.
  • do pana Jachimowicza: czy to nie rolą organizacji pozarządowych jest także tłumaczenie świata Nas otaczającego? to pan i pana liczni eksperci od projektów powinni przekładać budżet na język codzienności, zrozumiały dla zwykłego obywatela. to też Wasza rola i proszę nie uciekać od odpowiedzialności zasłaniając się, że "ktoś" to zrobi za Was.
  • Droga Famo nie należy używać w odniesieniu do kosztów stałych określenia obligatoryjne. W kosztach stałych zawarte są nie tylko te które wynikają z zapisów prawa ale również takie które na skutek populistycznych uchwał zostały zaliczone do tej grupy kosztów.
Reklama