UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Czy Muzeum się nie interesowało? Prace archeologiczne prowadzone były przez elblaskich archeologów. Owa rura kanalizacyjna, owszem była duża, ale i w bardzo złym stanie. Problemem w zachowaniu drewnianych zabytków jest to, iż wymagają prawie natychmiastowej konserwacji po wyciągnięciu z ziemi. A jedynym miejscem w Polsce które zajmuje się konserwacją zabytków drewnianych jest Muzeum Wisły w Tczewie. Koszty zabezpieczenia tego typu przedmiotu sięgałyby setek tysiecy złotych a i być moze jeszcze więcej i trwałyby zapewne odpowiednio długo. Do tego nalezy doliczyć jeszcze cała mase innych zabytków z drewna, skóry itp. które każdego sezonu wydobywane są z elblaskiej starówki i które sa konserwowane, np. unikalna w Europie kolkecja mioteł czy grabi średniowiecznych. Rura po prostu szybko uległa rozpadowi. To co było dosyć interesujące z naukowego punktu widzenia to były metalowe i ołowiane łączniki, które zostały zachowane.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Piotr Adamczyk(2008-10-28)
  • To trzeba ja było zakopać na dziedzincu muzeum (skoro tylko w ziemi nic jej nie grozi) i poczekac az bedzie kasa na uratowanie tej rury; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dyletant(2008-10-28)
  • A może wykopcie wszystkie te cegły i wstawcie do muzeum, wkońcu by było coś ciekawego w muzeum, ta 5 letnia ekspozycja z gargantuicznymi błędami w zrekonstruowanych strojach już trochę mnie znudziła. Cegły! O tak! To mnie kręci!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wujek Dzidek(2008-10-28)
  • Gdziekolwiek czegoś się nie wykopie to zaraz sensacja na skalę europejską, taka uroda archeologów. A tu badania faktycznie prowadzone prawie 30 lat pod rząd, a faktycznie niewiele z tego wynika. Może promocja jakiegoś nazwiska, ale czy na pewno Elblaga ? Raczej oczekiwanie na to, czy coś się z tego urodzi ( długa ta ciąża ). Bo może być tak, że krowa urodzi mysz. Dlaczego ciągle nie wiemy, czy te badania wniosły coś do wiedzy o rozwoju miast hanzeatyckich. To, skąd pielgrzymi przwozili tu pamiątki to jednak trochę za mało {{{noskes
  • Zdjęcia tych "drewnianych rur" znalazły sie w Elbinger Nachrichten, chyba w ubiegłym roku. Wykopano je w mniej więcej w tym miejscu, gdzie stoi obecnie Hotel Pod Lwem. Te "rury" były imponujące, długie, drewniane bale, na pierwszy rzut oka były w b. dobrym stanie. Rzeczywiście to dziwne, że ich nie zabezpieczono, chociaż na jakiś okres.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Spacerkiem po Starym Mieście(2008-10-29)
Reklama