Elblążanie w godzinę "W"

Kilkuset elblążan wzięło udział w obchodach 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. O 17, w godzinę "W," przyszli pod Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego, by oddać cześć poległym i żyjącym uczestnikom tego największego zrywu Polaków w drodze do wolności. Zobacz zdjęcia.
- Byłoby ciężkim błędem nie doceniać albo wręcz odżegnywać się od znaczenia Powstania Warszawskiego. Bohaterstwo i zawziętość były wtedy ważniejsze niż ludzkie życie. To była największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej Europie, w którym wzięło udział 400 tysięcy osób, powinniśmy oddać im cześć – przypominał Julian Szewczyński, prezes elbląskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego zgromadziło się kilkaset osób, w tym powstańcy i kombatanci, władze miasta i województwa, wojsko, przedstawiciele różnych organizacji, kibice i zwykli mieszkańcy.
- „Na ramionach usnął ci ogień, kołysze go w brąz płonące miasto, dwa stosy masz zamiast powiek, ale jest krzyż z gorących oddechów” – cytował w swoim przemówieniu poezję Mirona Białoszewskiego prezydent Jerzy Wilk. – Powstańcy oddali życie za prawo do wolności, żaden niemiecki zbrodniarz nie został za to ukarany. Okazuje się, że nie wszyscy wyciągnęli wnioski z wydarzeń I i II wojny światowej, czego jesteśmy świadkami za naszą wschodnią granicą i na Bliskim Wschodzie. Pozostaje nadzieja, że wolność i pokój zwyciężą - dodał Jerzy Wilk.
Po apelu poległych i złożeniu kwiatów uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła Miłosierdzia Bożego na uroczystą mszę świętą. O godz. 20 na starówce odbędzie się ostatni akcent elbląskich obchodów Powstania Warszawskiego – inscenizacja „Barykada 44”, którą przygotowały Elbląskie Forum Odtwórców Historycznych oraz Koło Historyczne Zespołu Szkół Zawodowych nr 1.
Przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego zgromadziło się kilkaset osób, w tym powstańcy i kombatanci, władze miasta i województwa, wojsko, przedstawiciele różnych organizacji, kibice i zwykli mieszkańcy.
- „Na ramionach usnął ci ogień, kołysze go w brąz płonące miasto, dwa stosy masz zamiast powiek, ale jest krzyż z gorących oddechów” – cytował w swoim przemówieniu poezję Mirona Białoszewskiego prezydent Jerzy Wilk. – Powstańcy oddali życie za prawo do wolności, żaden niemiecki zbrodniarz nie został za to ukarany. Okazuje się, że nie wszyscy wyciągnęli wnioski z wydarzeń I i II wojny światowej, czego jesteśmy świadkami za naszą wschodnią granicą i na Bliskim Wschodzie. Pozostaje nadzieja, że wolność i pokój zwyciężą - dodał Jerzy Wilk.
Po apelu poległych i złożeniu kwiatów uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła Miłosierdzia Bożego na uroczystą mszę świętą. O godz. 20 na starówce odbędzie się ostatni akcent elbląskich obchodów Powstania Warszawskiego – inscenizacja „Barykada 44”, którą przygotowały Elbląskie Forum Odtwórców Historycznych oraz Koło Historyczne Zespołu Szkół Zawodowych nr 1.
RG