Elektryczne śmieci nie do kosza

Miasto przedłużyło projekt „Elektryczne Śmieci” z fundacją Odzyskaj Środowisko. Zbiegło się to z finałem 33 edycji Sprzątania Świata, w której wzięli udział uczniowie elbląskich szkół.
Fundacja działa na rzecz ochrony środowiska i podnoszenia świadomości ekologicznej. Współpracuje z firmą MB Recycling, zajmującą się przetwarzaniem zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
W całym mieście znajdziemy 29 specjalnie przystosowanych czerwonych pojemników, gdzie możemy oddawać elektroodpady. Zaliczają się do nich przedmioty towarzyszące nam w codziennym życiu, takie jak telefony, ładowarki, wiertarki, lodówki czy pralki. Jeśli urządzenie jest zbyt duże, na pojemniku znajdziemy numer telefonu, pod który można zadzwonić, a pracownicy przyjadą i go odbiorą.
- Dzięki tej akcji i tym zbiórkom mamy pewność, że zużyte sprzęty trafią do do profesjonalnych zakładów przetwarzania i zostaną poddane w 100 proc. recyklingowi – mówił Robert Magolon, pełnomocnik zarządu fundacji Odzyskaj Środowisko ds. projektu Elektryczne Śmieci - Są to przede wszystkim źródła surowców. Surowców krytycznych, które są w tej chwili na ograniczonym etapie.
Przez cztery lata mieszkańcom Elbląga udało się zebrać 122 tony elektroodpadów.
- W swoich domach, szufladach przechowujemy nieużywane urządzenia o wartości 112 mld zł, co odpowiada 3 proc. produktu krajowego brutto – zauważa Magolon.
Wykaz czerwonych pojemników znajdziemy tutaj: Elbląg z czerwonymi pojemnikami na elektrośmieci | Elektryczne Śmieci