UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Galeria pod psem i kotem (odc. 118)

 
Elbląg, Galeria pod psem i kotem  (odc. 118)
fot. arch. schroniska dla zwierząt

Jedne uwielbiają się bawić, drugie wolą spokojniej spędzać czas. Niektóre od razu nawiązują nić przyjaźni, inne potrzebują nieco więcej czasu. Wszystkie łączy to, że czekają na kogoś, dla kogo będą ważne. Zwierzaki z elbląskiego schroniska najbardziej potrzebują ciepłego domu, w którym będą szczęśliwe. Może znajdą go u was? Zobacz zdjęcia.

Dzisiaj przedstawiamy wam suczkę Marysię oraz kota Wacka.

We wrześniu 2019 minie 13 lat. 13 długich, samotnych lat, odkąd Marysia jest w schronisku. Pomyślcie tylko, jak dużo zmieniło się w waszym życiu przez 13 lat. Tymczasem każdy dzień Marysi praktycznie niczym się od siebie nie różni. Codziennie ktoś posprząta, nakarmi, podrapie za uchem. Kilka razy w tygodniu spacer. Hałas, betonowy boks, kraty. Marysia nie jest mocno wylewną suczką. Całe życie bezdomności odbiło się na jej psychice i podejściu do świata. Nie prosi, nie czeka. Bo niby o co ma prosić i na co czekać? Ona, można powiedzieć, przesiąkła schroniskiem. Zwykle można ją zauważyć w najdalszym kącie boksu, zrezygnowaną. Czasami podejdzie, powącha. Tyle. Mimo swoich już 14, a może i 15 lat na karku, jest nad wyraz energiczną babcią. Uwielbia długie spacery, kąpiele w rzece. Z racji tego, że od zawsze boks dzieliła z przeróżnymi psami i suczkami – małymi, dużymi, spokojnymi, energicznymi - jest w 100 procenta przyzwyczajona do ich towarzystwa. Marysia jest łagodnym i przyjaznym stworzeniem, które nigdy nie zrobiłoby człowiekowi krzywdy. Nie jest duża, sięga do kolana.

 

Nie ma w sobie nic, co mogłoby zachwycić i sprawić, że ktoś powie „zabieram ją!”. Marysia owszem, podejdzie, da się pogłaskać, ale na pewno nie będzie typem przytulanki. Nie łudzimy się, że ktoś zechce dać dom psu o tak niewyobrażalnie smutnej przeszłości. Nie wiemy, ile czasu mógłby zająć proces jej adaptacji w potencjalnym nowym domu. Poniekąd to właśnie schronisko jest jej domem, bo Marysia innego życia nie zna. Mimo wszystko zdecydowaliśmy, że pokażemy światu Marysię i może ktoś, kto ma już w domu inne zwierzęta, zechce powiększyć swoją rodzinę i pokazać tej suni, że poza schroniskowymi kratami jest inne życie?

Wacek przebywa w schronisku od września 2016 roku. Trafił tutaj jako mniej więcej 6-tygodniowy kocurek. W warunkach schroniskowych Wacek jest płochliwym stworzeniem. To piękny kocur o rudym umaszczeniu. Kto da mu nowy dom?

 

oprac.daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama