UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Grozi mu dożywocie za usiłowanie zabójstwa synka

 
Elbląg, Grozi mu dożywocie za usiłowanie zabójstwa synka
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
Reklama

Do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynął akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu mężczyźnie, ojcu małego Kajetana. Został on oskarżony o usiłowania zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu nawet dożywocie. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską na początku roku. Trzymiesięczny wówczas Kajetan trafił do jednego z elbląskich szpitali z licznymi złamaniami, m.in. kończyn i żeber. Lekarz po jego zbadaniu powiadomił policję, a prokuratura wszczęła śledztwo.

- Dziecko doznało w sumie 11 złamań kończyn górnych i dolnych, które były na różnym etapie gojenia – informowała w kwietniu tego roku Iwona Piotrowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Od razu, dzięki opinii biegłego, wykluczyliśmy wrodzoną łamliwość kości, co daje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z zespołem dziecka bitego. Dziecko płakało z bólu i w ten sposób zgłaszało swoje cierpienie. Prokurator postawił zarzuty znęcania się ojcu maluszka, decyzja o tymczasowym aresztowaniu została przedłużona. Mężczyzna nadal nie przyznaje się do winy i przedstawia swoją wersję wydarzeń, o której jednak - ze względu na toczące się postępowaniem - mówić nie chcemy – wskazywała wówczas.

17 grudnia Prokuratura Okręgowa zakończyła śledztwo w tej sprawie i przesłała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu Dawidowi S., któremu zarzucono „popełnienie przestępstwa usiłowania pozbawienia życia dziecka poprzez wielokrotne używanie wobec niego przemocy fizycznej skutkującej licznymi różnoczasowymi załamaniami kończyn, żuchwy, żeber, stłuczeniem okolicy nerki, czym naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Sprawca zamierzonego celu zabójstwa dziecka nie osiągnął z uwagi na udzielaną pokrzywdzonemu pomoc medyczną. Oskarżony działał ze szczególnym okrucieństwem z uwagi na wiek pokrzywdzonego i wynikającą z tego jego nieporadność, doznawany ból i cierpienie. Oskarżonemu zarzucono również popełnienie przestępstwa znęcania się nad matką dziecka, znęcanie się nad posiadanym psem oraz popełnienie przestępstwa udzielania innej osobie substancji psychotropowych w postaci amfetaminy” - informuje Iwona Piotrowska w komunikacie prokuratury. 29-latek nadal nie przyznaje się do winy.

Przed sądem mężczyzna odpowie z czterech paragrafów kodeksu karnego. Najpoważniejszy dotyczy usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu nawet dożywocie.
        

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama