UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kierowco, uważaj na dworcu PKS

 
Elbląg, Ten teren nie jest drogą publiczną. Kierowcy muszą zachować ostrożność i stosować zasadę prawej strony
Ten teren nie jest drogą publiczną. Kierowcy muszą zachować ostrożność i stosować zasadę prawej strony (fot. Michał Skroboszewski)

- Teren dworca PKS to niebezpieczne miejsce. Zaparkowane ciężarówki zasłaniają widoczność kierowcom jadącym od strony skrzyżowania al. Grunwaldzkiej z ul. Mickiewicza. Sam przez to skasowałem swój samochód – uważa jeden z naszych Czytelników. Co na to PKS?

Spora część placu dworca PKS została udostępniona kierowcom już podczas budowy wiaduktu w ciągu ul. Lotniczej, by służyła jako objazd szczególnie dla miejskich autobusów. Po zakończeniu inwestycji nadal służy kierowcom, szczególnie tym, którzy chcą sobie skrócić drogę do restauracji Mc Donald's.

- Jechałem do restauracji od strony skrzyżowania Grunwaldzkiej z Mickiewicza, z prędkością co najwyżej 30-40 km/h. Gdy wyjechałem zza zaparkowanych na parkingu ciężarówek, które zasłaniały widoczność, wjechało we mnie inne auto, które nadjechało od strony Grunwaldzkiej z kierunku stacji paliw – opowiada nasz Czytelnik. - Wezwałem policję i dostałem mandat 50 zł za... stworzenie zagrożenia w ruchu. Policjanci tłumaczyli, że nie ukarali mnie ostrzej, bo ten teren nie jest drogą publiczną, a terenem prywatnym, ale i tak – w związku z tym że nie ma tu żadnych znaków – obowiązuje reguła prawnej ręki przy ustępowaniu pierwszeństwa przejazdu.

Nasz Czytelnik pogodził się już z tym, że został ukarany, ale za naszym pośrednictwem apeluje do przedsiębiorstwa PKS i policji, by zrobili wszystko, aby to miejsce nie stwarzało takiego zagrożenia dla kierowców.

- Teren, o którym mówi Państwa Czytelnik, należy do PKS-u. Naszą dobrą wolą było udostępnienie go kierowcom. Bardzo często zdarza się, że kierowcy nie zachowują ostrożności, a osoby młode często traktują nasz teren jako miejsce do rajdowych popisów. Nie zamykamy jednak możliwości dojazdu, szczególnie do restauracji, wiedząc że to wygodne rozwiązanie dla kierowców. Wystąpimy jednak do komisji bezpieczeństwa w ruchu drogowym, by przeanalizowała tę sprawę – poinformował nas Mariusz Lazur, kierownik dworca PKS.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • "Mariusz Lazur, kierownik dworca PKS 'całe szczęście, że jest Pan otwartą, cierpliwą osobą. 99 % Polaków po prosu zagrodziła by swój teren prywatny. I mieli by do tego 100 % prawo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    49
    4
    Są jeszcze ludzie .(2019-12-10)
  • Kierowcy o wyposażeniu swoich aut mogą gadać i gadać, a i tak 90 % z nich nie wie co to jest wyprzedzanie np: na Dąbka. Auta kupują nowe a przepisy znają tylko stare - do kolizji dochodzi bo "wydawało im się"
  • @Są jeszcze ludzie . - Jeszcze przyjdzie na to czas.
  • Niech PKS naprawi ogrodzenie, zamykac bramy lub pomontowac szlabany. Jest to teren prywatny PKS. PKS Elblag odpowiada za zdarzenia na swym terenie powstale. Niech PKS zamknie wjazdy osobom postronnym i po klopocie. To tak jakby do zajezdni na Browarnej chcialby wjechac kazdy i pojezdzic se po placu.
  • 40 km/h po parkingu dworca. Ja pie**olę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28
    5
    Krisov(2019-12-10)
  • Uważać trzeba wszędzie, nie tylko na dworcu. Noga z gazu i oczy dookoła głowy.
  • @Kierowca2008 - dokładnie TAK.
  • Ja również jak przedmówcy będąc właścicielem tego terenu zamknąłbym go dla ruchu. Szlabany, budka, opłata nawet za przejechanie 100 m. Nauczmy się szanować, że jak coś jest czyjąś własnością to nie ma możliwości sobie z tego korzystać bezpłatnie. Potrzeba pokolenia aby to zrozumieć.
  • zostawcie to miejsce w spokoju, bo zaraz albo beda chcieli zamknac albo w inny sposob utrudnic tam przejazd. Niech cebulaki po prostu tam uwazaja i tyle.
  • RobertKoliński Bzdura, teren jest wprawdzie spółki, ale przejęty od miasta. W dodatku spółka nie robi z nim nic, aby jakość transportu tam poprawić. Cywilizowane kraje nauczyły się już dawno wywłaszczać chciwych egoistów zwanych prywaciarzami, jeśli nie potrafią oni dostosować się do norm życia społecznego. To tylko w Polsce zrujnowanej umysłowo, moralnie i społecznie przez ponad już 3 dekady dzikiego kapitalizmu wciąż funkcjonują w pustych głowach typowo chłopskie konstrukty myślowe pt. "Co moje, to nie dum!". Czas się w końcu ogarnąć i ucywilizować - a jeśli nie, to mądra władza publiczna powinna takich egoistów wywłaszczać (co najwyżej za drobnym odszkodowaniem)i po krzyku. Hashtagi: #KapitalizmKanibalizm
  • Tzn remont minął i zamknąć plac dworca dla mieszkancow isamochodów. Nie będzie kolizji . Albo dworzec PKS albo skróty.
  • @RobertKoliński - Bzdury, tereN miasta a teraz PKS, a może wcześniej III Rzeszy i Krzyżaków
Reklama