UWAGA!

Królewiecka: pieszy wszedł pod samochód

  • A moim
    zdaniem
  • Zobacz 18
    komentarzy
  • Zobacz lokalizację
    zdarzenia na planie
  • Zamknij
    Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (z rannymi)
    Proszę czekaćCzekaj
  • Wersja
    do druku
  • Podaj
    dalej
  Elbląg, Królewiecka: pieszy wszedł pod samochód
fot. WS

Dziś (4 października) około godziny 19.15 na ul. Królewieckiej w rejonie skrzyżowania z Moniuszki doszło do potrącenia przechodzącego przez jezdnię w niedozwolonym miejscu pieszego przez pojazd osobowy. Rannego mężczyznę karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala.

Do zdarzenia doszło na wysokości budynku przy ul. Królewieckiej 181 w czasie padającej mżawki na śliskiej nawierzchni jezdni. Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu wypadku policjanci 98-letni mężczyzna przechodził w miejscu niedozwolonym przez ulicę. Jadący w kierunku szpitala wojewódzkiego kierujący pojazdem volkswagen golf 52-letni mężczyzna nie zauważył ciemno ubranego pieszego i na środku jezdni doszło do potrącenia. Jak podkreślali policjanci z "drogówki": - Warunki pogodowe panujące wieczorami o tej porze roku często są złe, padający deszcz powoduje, że drogi stają się śliskie i widoczność jest też ograniczona. Nietrudno więc w takiej sytuacji o wypadek czy inne zdarzenia drogowe.
      

 


       Rannego starszego mężczyznę ze złamaną ręką i ogólnymi obrażeniami ciała karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala. Kierujący volkswagenem był trzeźwy. Policja początkowo całkowicie zablokowała ruch w rejonie zdarzenia. Po odjeździe karetki na czas wykonywania przez funkcjonariuszy czynności służbowych ruch pojazdów odbywał się wahadłowo. Przyczyny i okoliczności tego wypadku wyjaśni policyjne dochodzenie.
      

Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Powinni dawać wyroki bez zawiasów za potrącenie pieszego !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Piasza.(2012-10-04)
  • "doszło do potrącenia przechodzącego przez jezdnię w niedozwolonym miejscu pieszego przez pojazd osobowy", piękne zdanie :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    taaaaaaaaaaaaaa(2012-10-04)
  • wlasnie to samo pytanie chcialam zadac ale juz ktos mnie wyprzedzil, gdzie rodzice????? chociaz z drugiej strony jak dziadek da wnuczce pieniazka to wnuczek raczke wyciagnie w przeciwnym razie dziadek zdany na siebie zatem juz odpowiedzialam sobie gdzie rodzice i rodzina!!!!
  • Przez takie komentarze jak te wyżej przestaje wierzyć w ludzi którzy potrafią zachować choć trochę taktu w takich sytuacjach. Czy wy macie za grosz powagi i ludzkiego współczucia dla obu panów, bo czytając wasze komentarz to jaja robicie sobie z każdej ludzkiej tragedii.
  • sądząc po niektórych komentarzach nabieram pewności, że głupota ludzka jest nieuleczalna
  • kierowca pojazdu może być współwinny jeżeli odległość od przejścia była ponad 100 m to można z zachowaniem ostrożności przechodzić w miejscu nie oznakowanym a nie niedozwolonym !!!!
  • WRD zauważ, że tam jest torowisko, do tego jak pamiętam odgrodzone płotkami od chodnika. Nie ma więc mowy o przechodzeniu w innym miejscu niż do tego wyznaczone. Nawet jak bedzie więcej niż 100m do najbliższego oznakowanego przejścia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    SRD MO(2012-10-04)
  • ? Powyższy komentarz nie dotyczył sytuacji do jakiej doszło, a sposobu formułowania zdań w artykule. Co w tym niepoważnego, gdzie tu brak współczucia? :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    taaaaaaaaaaaaaa(2012-10-05)
  • Ja sie wcale nie dziwie, ze o zmroku 98-mio latek nie widzial, gdzie jest przejscie. Tu uklon do nas kierowcow: zawsze byc na baczonosci, szczegolnie o zmroku i w terenie zabudowanym. Niech nawet przepisy sa za nami, to jednak zdrowy rozsadek nikomu chyba nie zaszkodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Alicencja(2012-10-05)
  • Czy starszy pan miał OC?
  • DO OSOBY BEZIMIENNEJ. "Gdzie rodzice"? Chyba rodziców ofiary już nie ma wśród żywych, to szukaj na Dębicy. A kierującego? Hm, zapewne też blisko, ale w każdym razie rodzice tu najbardziej zawinili. Oj ofiaro wykształcenia logicznego, naucz się myśleć, co piszesz, a nie piszesz, co myślisz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    General-Logisyk(2012-10-05)
  • Co to znaczy pieszy wszedł pod samochód mam rozumieć że to było na stacji diagnostycznej?
Reklama