UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kto odbuduje Mostek Elewów?

 
Elbląg, Mostek tuż po powodzi z września 2017 roku
Mostek tuż po powodzi z września 2017 roku (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

Spółka Wody Polskie zakończyła prace regulacyjne w obrębie Srebrnego Potoku. Do końca grudnia 2020 roku ma też zostać wyremontowany przez Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej zniszczony po powodzi szlak czerwony. Niestety, na razie nie ma planów odbudowy Mostka Elewów.

- Mostek to nie nasza kompetencja. Przy naprawie Srebrnego Potoku skupiamy się na swojej podstawowej działalności, jaką jest dbałość o cieki wodne. Mostami z reguły zajmują się administratorzy dróg, w których ciągu mosty leżą. Jak dotąd nie podjęto żadnych ustaleń z administratorem Bażantarni, które by tę sytuację zmieniały. W związku z czym nie zaplanowano w Wodach Polskich środków finansowych na odbudowę wspomnianego mostku – wyjaśnia Bogusław Pinkiewicz z Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej Spółki Wody Polskie. 

Kto więc odbuduje Mostek Elewów? Jak przyznaje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu, „są rozbieżności w tym, do kogo mostek należy”. - Most powstawał w innej sytuacji prawnej i własnościowej, „siłami” Zarządu Zieleni Miejskiej i tak to po prostu zostało. Zbudowano go jako atrakcję szlaku, ale kto miał się nim zajmować, tego do końca nie wiadomo. Nazywał się nawet mostkami Elewów: jedna jego odnoga prowadziła na teren Zarządu Zieleni Miejskiej, druga na teren Nadleśnictwa Elbląg - mówi Łukasz Mierzejewski.

Jak podkreśla Mierzejewski, jeśli mostek ma być odbudowany, to przy porozumieniu trzech instytucji: Urzędu Miejskiego w Elblągu, Nadleśnictwa Elbląg i Wód Polskich. - Tak, jak było to w przypadku koryta rzeki. Nie uważamy, że my całkowicie i bezpośrednio musielibyśmy to zrealizować. Jeśli się dogadaliśmy z korytem rzeki, to jest szansa, że dogadamy się również z mostkiem. Na razie skończmy remontować szlak czerwony -  mówi urzędnik.

Bezpośrednio po powodzi odbudowę Mostka Elewów wyceniono na 700 tys. zł.

- Jest to wycena maksymalna i była ona robiona do odszkodowań po powodzi. Zerwanie mostka pokazało, że musi on mieć solidną konstrukcję. Wersja z wyceny to konstrukcja łukowata, nie tylko drewniana i odpowiednio zabezpieczona. Ten koszt maksymalny można obniżać. Aktualnie nie mogę powiedzieć, że miasto ma stuprocentowe plany odbudowy mostu, musimy się pochylić wspólnie z innymi podmiotami nad tym problemem - mówi Łukasz Mierzejewski.

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama